Mi udało się dobić do dobrego zakończenia. Te mają w sumie wspólny człon - Delta w pewnym sensie wcale nie umiera. Jego... dusza po prostu lokuje się w Eleanor. Ale tak, zakończenie doprawdy piękne
Zabiłem Little Sis, ale uratowałem murzyna i Zabiłem białasa- więc w połowie dobrze córkę wychowałem (tej drugiej ). Wybrałem save urself, a potem na YT obejrzałem Sacrifice urself. Jasno zostało powiedziane że chodzi o "Uratowanie siebie". Ale według mnie to przesada! El po prostu zyskuje naszą pamięć.
Natomiast co do tego dlaczego giniemy. El Tak czy siak wyszła by do świata zewnętrznego. Ale co by ludzie powiedzieli na to że na dzielni mają kolesia który chodzi cały czas w stroju płetwonurka?
Btw. BULLSHIT! oni ich (El i Deltę) związali ze sobą w labolatorium. Nie rozumiem jak historia miłości wymuszonej może ludzi wzruszać.
Trza było starą obezwładnić. Gdzieś na powierzchni w wariatkowie wsadzić. A jak przestanie świrować pawiana, to załatwić jakąś robotę i zacząć normalnie żyć.
_________________ Then Jesus asked him, "What is your name?"
"My name is Legion," he replied, "for we are many."
no właśnie... mógłbyś to spolszczyć? Bo nie bardzo rozumiem. El też mi to powiedziała pod koniec gry.
"Miłość to po prostu chemia", tak? ale nawet jeśli tak, to nie zmieniam zdania. A przynajmniej nie zgadzam się z tym twierdzeniem.
_________________ Then Jesus asked him, "What is your name?"
"My name is Legion," he replied, "for we are many."
W jaki sposób się wybierało na końcu śmierć albo życie? Bo ja takiego wyboru chyba nie miałem. Uratowałem wszystkie LS, darowałem życie Grace, zabiłem Gila i tego drugiego. Zakończenie dobre.
_________________ "We all make the choices, but in the end our choices make us..." - Andrew Ryan
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2010-02-27, 16:11
Dzięki wam mam powód by przejść jeszcze raz BioShocka 2, nie wiedziałem nawet że istnieje neutralne zakończenie. Dzięki.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
BioShock 2 miał naprawdę epickie zakończenie ,puki co najlepsze jakie wiedziałem (to tylko moje zdanie). Właśnie obejrzałem na YouTube wszystkie zakończenia ,i znowu się popłakałem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum