Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-12-02, 19:23
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza.
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki.
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 915 Otrzymał 59 piw(a)
Wysłany: 2008-12-02, 21:17
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia...
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-12-02, 22:43
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić
_________________ "Would you kindly, kill!"
Po długiej przerwie wracam... z działającym Bioshockiem i Xboxem
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-12-02, 22:57
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on...
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 915 Otrzymał 59 piw(a)
Wysłany: 2008-12-03, 10:30
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on znał się na rzeczy...
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-12-03, 14:16
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on znał się na rzeczy zmienił zatwardzenie w...
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on znał się na rzeczy zmienił zatwardzenie w... duże ilości sraczki.
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on znał się na rzeczy zmienił zatwardzenie w... duże ilości sraczki. Okazało się jednak
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on znał się na rzeczy zmienił zatwardzenie w... duże ilości sraczki. Okazało się jednak ze Creep, który
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on znał się na rzeczy zmienił zatwardzenie w... duże ilości sraczki. Okazało się jednak ze Creep, który był satanistą poszedł
W zamierzchłych czasach żył sobie stary człowiek imieniem Szynek. Mieszkał daleko od mleczarni więc kupował mleko od sąsiada, który miał małego Malucha (taki samochód) który dużo, czasami za dużo palił ropy bo tak i już. Tak więc żył sobie spokojnie, aż pewnego dnia przyjechał do niego ktoś. Była to fajna ciężarówka monster która była bardzo duża, prawie tak duża jak mały domek, który sprzedał Szynek gdy mieszkał jeszcze na fermie z rodzicami i młodą kozą o imieniu Zdzisław miała ona duże rogi i długą i chudą SPÓDNICĘ W KROPKI.
Jadła ona dużo płatków z mlekiem które przynosił Sasza z pobliskiej fabryki. Jednak pewnego dnia dostała poważnego zatwardzenia. Nawet wszechmocny Sasza nic nie mógł poradzić, ale ponieważ on znał się na rzeczy zmienił zatwardzenie w... duże ilości sraczki. Okazało się jednak ze Creep, który był satanistą poszedł do rastamana żeby
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum