BioShock City
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
24 maja 2010r: Aktualizacja regulaminu forum!

Informacja dla nowych użytkowników:
Na tym forum nie popieramy piractwa
Za złamanie regulaminu grozi ban.


Poprzedni temat «» Następny temat
"Would you kindly..."
Autor Wiadomość
edsonpele 


Wiek: 18
Dołączył: 28 Lip 2008
Posty: 13
Piwa: 1/1
Skąd: z Rapture...
Wysłany: 2008-07-29, 11:36   

Seelkadoom napisał/a:

P.S Mam PolsKą wersję gry na PC, i gdy jedziemy windą Walczyć z Fontainem, To on mówi coś w stylu "Pamiętam jak ze Szwabem wsadziliśmy cię do batysfery. Miałeś wtedy ze dwa latka"
Tak, właśnie to mówi Fontaine.
Kim jest ten SZwab? jedyną osobą z niemieckim akcentem była Tenenbaum.
Wnioskuję z tego, że albo matka głównego bohatera uciekła z Rapture, Urodziła dziecko i wróciła (Są jej zwłoki), albo Fontaine kłamie (bardzo możliwe :-P ).
Co o tym myslicie???

Matką bohatera jest Jamine Jolene. Fontaine nie kłamie, bo 2letniego bohatera na kilka miesięcy puścił w wielki świat, ale w końcu przyzwał każąc mu robić samolot w określonym miejscu. Matkę bohatera zabił sam Andrew Ryan, który dowiedział się o sprzedaniu Jacka dla Tenenbaum i Fontaine'a.
_________________
"We all make the choices, but in the end our choices make us..." - Andrew Ryan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Gam 



Wiek: 22
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 89
Piwa: 4/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-02, 10:22   

Ktoś tu zapytał czemu Ryan chciał umrzeć. Chciał? Mi się wydaje, że niekoniecznie, a poprzez to przedstawienie chciał nas w jakiś sposób uwolnić od uwarunkowań i powstrzymać nas przed bezmyślnym słuchaniem tego co Atlas mówi (tatuś, litość, więzy krwi i te sprawy... aczkolwiek takie trochę sztampowe to aby poskutkowało). W końcu przez cały czas gdy bohater go okłada kijem golfowym powtarza to, co edsonpele ma w podpisie "Człowiek wybiera, niewolnik słucha". No niestety nie poskutkowało, ale całość była bardzo efekciarska.
_________________
THE BEST SITE IN THE WORLD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Poloi 


Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 27
Skąd: Mikla
Wysłany: 2008-08-02, 17:27   

nie... już chyba było mówione... "człowiek wybiera( [wolny człowiek]co robi), niewolnik wykonuje (rozkazy) chodziło aby hmmm.. odejść "zatrzymując pozory wolności"... wybierając swój los... mógł mu powiedzieć "would you kindly go fuck yourself" czy cuś w tej bazie ale wybrał "jakbyś mógł... zabij mnie!" chodziło o śmierć "honorową", śmierć hmmm w stylu:"dostałem kulą w brzuch... umieram... (i zamiast powiedzieć "mamo, kocham cię" albo "Boże wybacz") mówisz NIECH ŻYJE POLSKA!" czyli hmm "patosowata śmierć"... "bohaterska" a pozatym i tak już szykowałsię do wysadzenia Rapture... co miał do stracenia?
_________________
Power to the people! TO THE PEOPLE! Where pwoer means: Ska, soul, jazz, swing, rocksteady, skinhead reggae and 2Tone! Cheers mates!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gam 



Wiek: 22
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 89
Piwa: 4/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-03, 10:53   

Zatrzymując pozory normalności? No nie wiem. Ryan, pomimo że Rapture było pogrążone w chaosie, miał jeszcze sporą nad nim kontrolę. Zatem mógł uciec z miasta batysferą i mieć wszystko gdzieś, wysadzając cały kompleks i rozpocząć nowe życie w normalnym świecie. Nie neguje faktu, że naczytał się za dużo Mickiewicza, Słowackiego i reszty świrów z romantyzmu, i zapragnął samemu skazać się na śmierć, ale to co opisałem wyżej wydaje mi się jednak bardziej "ludzkie".
Na początku chciał zgładzić bohatera bo nie wiedział kim jest (chyba że ściemniał cały czas, a ja coś przeoczyłem), ale pod koniec zdał sobie sprawę, że to jego syn. Przez to cała ta scenka, odróżnienie człowieka od niewolnika. Chciał młodemu uświadomić, że jest wykorzystywany wbrew woli i dać mu do zrozumienia, że musi z tym walczyć.
Mogę kompletnie nie mieć racji ale chciałem to przedstawić pod nieco innym kątem.
_________________
THE BEST SITE IN THE WORLD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Poloi 


Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 27
Skąd: Mikla
Wysłany: 2008-08-03, 18:23   

naczytał świrów... mi to nie przeszkadza, ale innym i owszem, może przeszkadzać, więc - uważaj co mówisz. ;) był cholernie wyidealizowany, i nie miał nad nim kontroli... bo gdyby miał to by to wszystko tak nie wyglądało... chodzi oto że on chciał pokazać że "Zbudował to na bazie ideii" to potem może to zakończyć jako "idealista" i napewno nie jak romantyk (nawet "wyidealizowany kapitalista" jakim był Ryan nie może być jednocześnie romantykiem... to jest wogóle niemożliwe) lecz... tak jakby hmmm mógł stać się symbolem.. wolności "Człowiek wybiera"... więc wybrał - śmierć... heh on z tego co widze miał bardziej namieszane niż inni... i to bez plasmidów itd...
_________________
Power to the people! TO THE PEOPLE! Where pwoer means: Ska, soul, jazz, swing, rocksteady, skinhead reggae and 2Tone! Cheers mates!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gam 



Wiek: 22
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 89
Piwa: 4/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-03, 19:12   

Cytat:
i nie miał nad nim kontroli...

A zabijanie innych oraz niszczenie na odległość, nasyłanie na Jacka genofagów, kapsuły życia(czy jak to się nazywa), kontrola genofagów (przynajmniej części)... Jak dla mnie to dosyć spora władza ;) A z tymi romantykami chodziło mi właśnie o to poświęcanie życia bez żadnego celu, jestem po prostu na to chory i nie lubię tego ;p Jeśli ktokolwiek poczuł się tym urażony to proszę o wybaczenie :3
Ale jest to temat o "Would u kindly...", więc lepiej już tej kwestii nie rozważać, chyba że któryś z adminów byłby łaskaw(:P) wydzielić te posty do innego tematu, i ktoś jeszcze się wypowie w tej sprawie.
_________________
THE BEST SITE IN THE WORLD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Poloi 


Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 27
Skąd: Mikla
Wysłany: 2008-08-03, 20:34   

był cel... Umrzeć jako "wolny człowiek" powiedział kiedyś rewolucjonista z Meksyku: Emiliano Zapata: "Lepiej umrzeć na wyprostowanych nogach, niż żyć na zgiętych kolanach." poza tym... Jack był młodszy (a to znaczy sprawniejszy)... jak miał z nim walczyć? hm? A władza od autorytetu to ocś innego... on hmmm miał kontrolę ale nie władzę.. miał hmmm siłę, ale nie miał autorytetu - bo u kogo? A uznajmy że Władza = autorytet... pomińmy czy ja tak uważam ale tak to się składa mi... tyele =P i uwierz mi ja też nie uważam za coś chwalebnego "umierać za nic"... ;)
_________________
Power to the people! TO THE PEOPLE! Where pwoer means: Ska, soul, jazz, swing, rocksteady, skinhead reggae and 2Tone! Cheers mates!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gangsta 


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 169
Piwa: 11/18
Skąd: Kutaisi
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2008-08-04, 19:06   

Krótka piłka z mojej strony "Would you kindly..." znaczy Chciał cię życzliwie ???(nie jestem pewien).
_________________
Urka Burka Umyj Siurka [=
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Szynek 



Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 915
Otrzymał 59 piw(a)
Wysłany: 2008-08-04, 19:13   

Gangsta napisał/a:
Krótka piłka z mojej strony "Would you kindly..." znaczy Chciał cię życzliwie ???(nie jestem pewien).

"Would you kindly...?" oznacza: "byłbyś łaskaw...?".
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gangsta 


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 169
Piwa: 11/18
Skąd: Kutaisi
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2008-08-04, 19:13   

NIe wiem tak mi mój tłumacz online napisał;p
_________________
Urka Burka Umyj Siurka [=
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Angel 


Dołączył: 29 Lip 2008
Posty: 7
Wysłany: 2008-08-04, 20:04   

Ja jednak się spotkałem z "Byłbyś uprzejmy..."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Gam 



Wiek: 22
Dołączył: 02 Sie 2008
Posty: 89
Piwa: 4/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-08-04, 21:26   

Co nie zmienia faktu, że Cenega przetłumaczyła to jako "Byłbyś łaskaw" i moim zdaniem najlepiej oddaje klimat tego zwrotu.
A co do tego tłumacza online... Nie powierzałbym mu do translacji czegoś trudniejszego niż "dog" albo "cat" ;)
_________________
THE BEST SITE IN THE WORLD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Gangsta 


Wiek: 20
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 169
Piwa: 11/18
Skąd: Kutaisi
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 2008-08-05, 08:24   

W większości dobrze mi pomagał
_________________
Urka Burka Umyj Siurka [=
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Sponsor: