elektryczny żel- na Big Daddy
karabin z amunicją p.piechotną- genofagi
karabin z amunicją p.pancerną- Big Daddy porażony prądem
a kusza to nie wiem bo formatowałem kompa i usunęły mi się wszystkie save' y
i nie pamiętam jak się nią strzela
Zdecydowanie strzelba. Szczególnie ta ulepszona na maxa. Uniwersalna - nadaje się zarówno na genofagi jak i na Big Daddy'ch - pod warunkiem, że się strzela elektrycznym/wybuchowym śrutem. Thompson w ogóle mi się nie podoba - słabe obrażenia zadaje. Rewolwer - może być, ale na początku gry, bo później jest z nim ciężko coś zrobić. Granatnik tylko na Tatusiów używam. Miotacza prawie w ogóle nie używałem, a szczególnie ciekły azot w nim nieprzydatny.
Kusza - też rzadko, jeśli już to pułapki.
TesseracT
Dołączył: 22 Mar 2008 Posty: 6 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2008-03-25, 16:49
Przeszedłem gre na hard i teraz przechodzę drugi raz jako litościwy zbawca siostrzyczek
Z tego co zauważyłem to najlepsze bronie to te, które dostajesz na starcie, a pierwsze upgrade'y powinno inwestować się w damage. Nie zgodzę się z przed mówcami, że pistolet jest do dupy. Przede wszystkim trzeba strzelać nim w głowę poza tym trzeba dobierać dobrą amunicje. Amunicja przeciw piechotna świetnie spisuje się nawet pod koniec gry. Shotgun jest tutaj chyba jedna z najpotężniejszych broni, na początku trochę za wolny, ale potem da się to nadrobić. Karabinek niby jest dobry, jednak trzeba w niego zainwestować na start stabilizator, bo inaczej strasznie nim trzęsie, przez co nie można np. siać długich serii w BD.
W późnej fazie gry bardzo przydaje się miotacz, a szczególnie napalm , przydaje się tutaj upgrade na mniejsze złużycie, ale upgrade na zasięg uważam za bezsensowny...
I kusza, szczególnie dobra jeśli celujesz w głowę (tak samo jak w przypadku pistoletu), tylko nieraz miałem problem z jej trafialnością, miałem wrażenie, że trafiłem, a jednak chybiłem. Jest tam jakiś upgrade na łamliwość bełtów, możliwe że bez niego niektóre bełty się łamia i nie trafiają w cel...
Jedyna broń do której mógłbym się przyczepić to karabinek, dobry jest dopiero jak się zrobi 2 upgrade'y, a nie jest to tak wysoko opłacalne jak w przypadku shotgun'a. Można za to stosować dość ciekawe combo na BD: Azot + karabinek z nabojami przeciw pancernymi. Z drugiej strony takie combo przydaje się tylko po to aby pozbyć się nadmiaru amunicji
Ogólnie muszę przyznać, że broń w BioShock'u jest bardzo mocno wyważona i świetnie się uzupełnia, nie tak jak w niektórych strzelankach, gdzie masz 10 lub więcej broni, ale i tak używasz: chain/rocket launcher/rail
__
TT
Nareszcie po wydaniu patcha mogłem przejść grę bez problemów No i fajna xD Ale to jest temat o ulubionej broni a moją ulubioną bronią był klucz francuski Jakoś tak najczęściej go używałem. Natomiast na tatuśków to strzelba, plazmidy oraz karabin Czasem także lubiłem postrzelać ze zwykłego rewolweru, aczkolwiek amunicja w nim ubywa w zastraszającym tempie
rewolwer fajnie wyglada i z anti personal ammo albo armor piercing naprawde fajny, shotgun jest bardzo fajny, tommygun jak sie ulepszy i pociski wreszcie maja jakis przyzwoity rozrzut jest sympatyczny. Granatkin fajnie wysadza stada genofagów ;p chemical thrower to najgorszy koszmar tatuśków, kusza ma dobre dmg ale w wiekszosci małych pomieszczeńśrednio sie przydaje. Natomiast jedna jedyna najlepsza bronia jest
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2008-04-05, 08:16
Mój ranking to:
1. Strzelba (uniwersalna, prawie każdy genofag pada po pojedynczym strzale w łeb)
2. Kusza (jeszcze mocniejsza niż strzelba ale bardzo długo się przeładowuje)
3. Rewolwer (przy amunicji przeciwpiechotnej daje radę, a kolejne pociski znajdujemy dość często)
Co do reszty: z Thomson-a korzystałem tylko na początku, bo było do niego bardzo dużo amunicji, miotacz kompletnie mi się nie podoba, a granatnik nadaje się tylko na tatuśków.
1 Kusza - Dlaczego ? - uniwersalna , fajnie wygląda , duże obrażenia .
2 Shotgun - Dlaczego ? - lubię walczyć z bliska , Mało kto wytrzyma strzał w łeb
3 Klucz Francuski - Dlaczego ? - Nie kantuję !!! Jest dosyć silny jak ma się do niego ulepszenia
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-07-04, 11:01
Dla mnie tak:
1. Tommygun - uniwersalny na bliskie jak i na średnie odległości na wieksze już nie daje rady ale od tego mam
2. Rewolwer - po ulepszeniach świetna broń za równo na średnie jak i na dalekie dystanse celna i heda bez niczego zapodasz jeśli masz anti personel no i jeszcze
3. Kusza - w szczególności bełty z potykaczem lubie sobie pułapki na BIG D zastawiać no i na GENOFAGI też tylko że czasem moje boty strażnicze wpadają w potykacze i jest dupa.
A tak na uboczu to wszystke inne też lubie pozdro.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-07-04, 22:25
Kluczem też lubie ponapieprzać ale tylko w punkty pierwszej pomocy bo amuny nie chce marnowac, a tak to z klucza można napieprzać ale tylko z odpowiednimy tonikami.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Na BD elektryczny śrut, ostatnich 3 tatuśków zatłukłem jednak zapalającymi bełtami (czy coś takiego).
1. Shotgun i rewolwer
2. Kusza
3. Nie ma
Granatnika w ogóle nie rozumiem. Mało Tatuśkowi zabiera życia i strzela puszkami z pomidorami konserwowanymi. Tommy też jakiś nie tego, bez stabilizatora mało przydatny jako broń, której siła leży w liczbie wystrzelonych pociskówi. Azot w miotaczu jako zapchajdziura, żel elektryczny jeszcze ujdzie, ale tylko na Tatuśka i jak chcę wytracić jego [żelu] cały zapas. Ogólnie jakoś tak głupio stać i czekać aż Tatuś kopnie w kalendarz
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-08-22, 10:53
Ulepsz se granatnik na maxa to zobaczysz że to całkiem niezła broń, nie będzie Ciebie narnić tylko przeciwnika no i zwiększysz poziom DAMAGE, fajna giwera. Ja jeszcze do mojej listy zapomniałem dopisać miotacz chemiczny ale tylko po ulepszeniach jeśli nie mam zmniejszonej zużywalności amunicji to jest broń do dupy, pozdro.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum