Wiek: 22 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 89 Piwa: 4/2 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-10-19, 01:34
Co do Tatuśków to mógłbym się nawet zgodzić. Początkowo nie wiedziałem w ogóle o co w tej grze kaman, żadnych recenzji ani nic. Jedyne co mi przychodziło na myśl po usłyszeniu "Bioshock" to była ogkładka pudełka, na której znajdował się Big D. Zaskoczony byłem widząc go po raz pierwszy w grze, spodziewałem się nie wiadomo czego po nim, a tu się okazał trochę większy od zwykłego mięsa. Po pierwszym szoku poszło już łatwo, ale mówię, spodziewałem się zobaczyć jakieś duże monstrum
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-10-28, 14:55
Mnie Big D jakoś wielce nie zawiódł ale byłem pewien że to wiertło to ma do takiej typowej walki (przewiercanie przeciwników itd.) a nie na pokaz, no nie licząc tego że wbija go w ziemie by nas spowolnic.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Jeśli chodzi o hipnotyzowanie to najfajniej jest z Rosie, jak potem pruje w wrogów...
A poza tym to w sumie Big D niezbyt różni się od zwykłych wrogów.
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-10-28, 20:35
No tyle że zadaje większe obrażenia ma więcej HP i całkiem inaczej wygląda ale tak to to samo
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
1. Wielkość, siła Big Daddy, jak już było wcześniej powiedziane, bo skoro BD broni czegoś cennego, a da się go zabić nawet telekinezą, to coś jest nie tak.
2. Siostrzyczki wg. mnie powinny uciekać, bo można zginąć razem z BD, a siostra i tak będzie czekać na nas.
Wiek: 20 Dołączył: 02 Paź 2007 Posty: 43 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: South Park
Wysłany: 2008-11-13, 21:05
A mimo wszystko uciekają (odsówają) jeśli się je dosyc powoli goni. Ja zawiodlem się ponieważ na pierwszych trailerach pokazana byla scena w której BD przewiercił bochatera wiertłem. Liczyłem na to że walka z nim bedzie jak stapanie na polu minowym ,czyli każdy błąd może obrucic sie przeciwko nam.
Co bym zmienił <myśli> ,może wprowadził bym bardziej realistyczne walki, dodał więcej mutacji, i jakąś zupelnie nie wyjasnioną tajemnice.
osobiście co bym zmienił: "coś w deseń trybu" - "survivalist"/ większa otwartość, trochę więcej "zwykłych ludzi" (czyt. żeby to się działo na początku całego syfu), ograniczenia ilości sprzętu, plasmidów (im więcej używasz - tym więcej "szalejesz" np. zdarza ci się pluć krwią [tracić hp], itd... a wogóle to brak huda, ale widok ciała postaci)... ogólnie klimacik masz pistolet 2 magazynki i łom/francuza... no i musisz przeżyć, ew. dojść do batysfery czy cuś.... ogólnie to taki ostry hardcore =P
_________________ Power to the people! TO THE PEOPLE! Where pwoer means: Ska, soul, jazz, swing, rocksteady, skinhead reggae and 2Tone! Cheers mates!
Gra powinna być zdecydowanie dłuższa i może więcej plazmidów no i oczywiście więcej boni bo jest ich nie wiele i więcej rodzajów przeciwników bo jest ich mało ogólnie wszystkiego więcej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum