Witam, Otóż po 2 latach znowu zachciało mi sie grać w Bioshocka ale teraz na najtrudniejszym poziomie ... Na pierwszym "Tatusiu" Musiałem wydać większość amunicji (za 1 razem mi sie udało) A teraz odrazu muszę się zmierzyć z 2 ... Ale już takim który ostro strzela ... 2 ciosy i nie żyje. Znacie może jakaś technike ? albo sposób ?
Beczki wybuchowe - ułóż je w jednym miejscu i zwab tam Uszatka, albo ciskaj nimi w niego przy użyciu telekinezy. Tak samo (telekinezą) możesz łapać jego miny i ciskać w niego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum