BioShock City
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
24 maja 2010r: Aktualizacja regulaminu forum!

Informacja dla nowych użytkowników:
Na tym forum nie popieramy piractwa
Za złamanie regulaminu grozi ban.


Poprzedni temat «» Następny temat
Taktyki
Autor Wiadomość
PTC.demon 

Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 12
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2007-12-06, 00:48   Taktyki

Piszcie jakie macie taktyki na przeciwników w Bioshocku. I nie mówię tu o dziełach myśli ludzkiej typu 'smażę 3 splicerów jak walnę tym elektrycznym w wodę' tylko jakieś bardziej wyszukane manewry :P . Ja np stosuję coś takiego na Big Daddych:

Jak widzę kawałek ode mnie tatusia z siostrzyczką, to wyciągam kuszę z bełtami - pułapkami i walę w ścianę w jakimś przejściu tak z 5 sztuk. Po tym zabiegu wystarczy sprowokować tatusia strzelając mu między oczy np zwykłym bełtem stalowym albo seryjką z maszinguna :P . Jeśli przebiegnie przez pułapki i nie zdechnie to dokańczam go standardowo shotgunem. Jakoś nigdy nie lubiłem tego patentu z elektrycznym żelem... :P
_________________
Wybrałem Rapture
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-06, 10:06   

Ja tam zastawiam bełty z potykaczem i miny następnie strzelam (jeśli mam) rakietą samonaprowadzającą Tatusiek biegnie namnie i nacina sie na pułapke!
 
 
LoCker 


Wiek: 17
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 127
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2007-12-06, 14:23   

A ja jak walcze z Daddym, to robie tak:
1. Ustawiam 2 miny
2. Staje za minami
3. Sprzedaje mu kulke z rewolweru
4. Kiedy w szale wpada na miny zamrażam go i wykańczam elektryczną amunicją do shotguna :roll:

A mam takie pytanko... czy tatuśka można spotkać w takim miejscu, żeby go zwabić do wody i usmażyć electic boilt?
Na spielcerów nie mam specjalnej taktyki :roll:
_________________

28.05.2008 <-- Metallica, Stadion Śląski, Chorzów.. będe tam :-D A Ty?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza
[Usunięty]

Wysłany: 2007-12-06, 18:09   

No bo ze SPLICERAMI sie tak niemęczysz jak z BIGDADDYM, a tak akcja żeby przysmażyć BIG D jest bodajże w DOKACH tam na przeciwko tego baru tam bodajże idzie przysmażyć BIG D. POZDRO
 
 
WarriorWolf 

Wiek: 15
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: z Rapture
Wysłany: 2007-12-08, 17:22   

W targu farmerów da sie Dadiego usmażyć .
Taktyka na Big daddy jest taka electro bolt najpierw i szybko wpakowac mu 4 wybuchowe w łeb biedak bedzie sie palil jescze raz electro bolt i jak masz jeszcze eve walnij go spopieleniem a reszte beltem wybuchowym
Taktyka na Splicerów
Zwyrodniały Z belta raz stalowym pociagnac
Ołowiany nie mam taktyki dlatego sie z nim na dalszych etapach cholernie męcze
nitro uzyc kamuflazu i belt stalowy w leb
Spider electro bolt i dalej napalmem
Houdini uzyc wiru jak bedzie latac uzyj najlepiej na maksa ulepszonego granatnika z rakiet rpg i po nim ;]
_________________
Zabij Strzyge wejź kase i spieprzaj gdzie pieprz rośnie xD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
LoCker 


Wiek: 17
Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 127
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2007-12-08, 19:56   

A jak nie masz do tego wszystkiego kuszy? :lol:
Ja ze spielcerami radze sobie w jeden (a nawet 2) prosty/*e sposoby:
electro + wrench (wcześniej)
shotgun na zmianę z tomkiem (plus electro boilt)
na grupy używam spopielenia albo (jak mam miotacza chemicznego)
_________________

28.05.2008 <-- Metallica, Stadion Śląski, Chorzów.. będe tam :-D A Ty?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
bamek 


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 14
Skąd: mam to wiedźeć
Wysłany: 2007-12-08, 23:40   

ja na tatuśków mam taki sposób że biorę kusze z bełtami z potykaczem strzelam tak ich ze 3 w ścianę i strzelam do tatuśka raz z pistoletu i jak biegnie to wpada na wszystkie 3 bełty i nie żyje :mrgreen:
_________________
byłbyś łaskaw... wziąć ... podnieść ... zabić...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Paralityk
[Usunięty]

Wysłany: 2008-01-15, 14:10   

Tatusiek
a) spopielenie i do końca elektrycznym śrutem
b) elektryczny żel do końca (a co!)
c) na przemian błyskawica i zapalające bełty
+ beczki i butle z gazem w nich za pomocą telekinezy

nitro- telekineza i karabin na zmianę
houdin- zamrozić i rozwalić z shotguna
spider- telekinezą zwłokami (1 strzał)
na te małe śmigłowce zawsze telekineza (1 strzał czymś większym)
 
 
Severb 


Wiek: 65
Dołączył: 17 Sty 2008
Posty: 12
Skąd: Die Warschau
Wysłany: 2008-01-18, 14:34   

Ja pod koniec gry bawiłem się z Tatuśkami granatnikiem. Jak nie strzelali to po prostu do odwróconego strzelałem z granatów, kiedy się rozpędzał aby mnie walnąć z bara ja odskakiwałem. Potem kończyłem dzieło zza ściany samonaprowadzającymi ^^
_________________
"Is a man not entitled to the sweat of his brow? No. Sais the man in Washington. It is entitled to the poor. No. Sais the man in Vatican. It entitles to the God. No. Sais the man in Moscow. It is entitled to everyone."
Andrew Ryan
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Krinos 

Wiek: 31
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 1
Wysłany: 2008-01-19, 16:00   

A ja pierw strzelam z kuszy zwykla strzala a nastepnie trzymam spust BRONI CHEM. z elektrycznym zelem na nim caly czas az zdechnie. Nic zycia nie trace bo caly czas jest ogluszany pradem.

Bliskie spotkanie z woda:
Podpalam goscia, on biegnie do wody, jak wskoczy to elektryczne paluszki i papa. (dziala z big daddy'm)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WarriorWolf 

Wiek: 15
Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 19
Skąd: z Rapture
Wysłany: 2008-01-21, 16:31   

A czy ktos ma sposób na big daddy'iego z kluczem francuskim 8-)
_________________
Zabij Strzyge wejź kase i spieprzaj gdzie pieprz rośnie xD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Fatal1ty 


Wiek: 28
Dołączył: 19 Sty 2008
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-21, 17:48   

A ja to po prostu BDs załatwiałem elektrycznym śrutem z shotguna. Parę strzałów i lezy. A jak nie miałem takowego śrutu, to bełty z potykaczem, miny na jakąś beczkę, lub butlę (wybuchają) i telekinezą tą całą mieszankę w tatuśka, jeżeli przeżył nadzieje się na bełty z potykaczem. Proste.
_________________
"Fly little mole! Fly to the sky!" - Cohen
"Would you kindly... What a powerful phrase." - Andrew Ryan
"Andrew Ryan - a bloody king of Rapture" - Atlas
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Haymaker 


Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 62
Wysłany: 2008-01-22, 23:24   

A ja na tatuśka wypuszczam rój pszczół potem błyskawica i uciekam, potem znowu błyskawica(wtedy jest trochę oszołomiony i się zatrzyuje) pare strzałów z shotguna tudzież innej broni i uciekam a pszczółki załatwiają sprawe. Na upartego można też używać tylko błyskawicy roju i uciekać ale trwa to trochę długo(ale oszczędzamy amunicje)
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Microtus 

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 2
Wysłany: 2008-01-28, 12:35   

Gram na średnim poziomie trudności (co ważne bo niektórzy piszą, że 3 electric bolty i BD leży) ;-)


(Ciągle używam - oczywiście jak mam - elektro telekinezy i podpalenia, moim zdaniem w te trzy warto pakować maksa) plus najlepszy tonik w grze niewidzialność (trza się nauczyć stosować tzn. być cierpliwym)
Zwyklaki:
Na początku elektro+klucz (potem bez toników g..... działa)
Później elektro i pistolet w łeb
Jak już są elektryczni to podpaleniex2 i zgrzewam (zawsze padają szybko o ile nie ma wody) - druga opcja to z kuszy w bańkę. Do tego zawsze jak nadarzy się okazja telekineza tylko czymś sporym.

Ołowiaki: (jak się da telekineza później ciężej bo 2 sztuki wyjmują)
Na początku ciężko elektro i w łeb z pistoletu ale z nabojami antipersonel.
Od momentu kuszy zero stresu - niewidzialność i czekamy aż się zatrzyma 100% trafienie w głowę. W innych wypadkach tommy gun i antipersonal i/lub podpalenie (tak jak przy zwykłych najlepiej dwa razy).

Miotacze (wszystkiego)
Tylko telekineza (do odrzucania(potem mało efektywne) i rzucania czym popadnie)

Czarodzieje (psia jego mać)
Od początku tommy gun zwykłe naboje wystarczą cały czas na boki i nic nas nie trafi.

Sierpowi:
Na początku bida najlepiej mi szło elektro+podpalenie(na zmianę)
Od kuszy znacznie lepiej 1-2 strzały w walce lub jak przy ołowianych wyczekujemy niewidzialni (i w bańkę raz).

Na wszystkich wyżej wymienionych świetnie działa napalm więc przy grupie się nie zastanawiamy.

Big tatko (Bouncer - walczący wręcz)
Na początku masakra - są za szybcy ale jest parę sposobów.
Najważniejsze przygotować grunt do walki - w miejsce po którym łazi BD (a mają stałe marszruty) znosimy wszelkiej maści rzeczy wybuchowe (jak wlezie to walimy najlepiej czymś obszarowym potem kładziemy minę ew. 2). To da mu dobrego kopa na początek.
Jak mamy to oczywiście ammo przeciwpancerne lub elektryczno/wybuchowe z shotguna.
Mały cheat- Bouncer się strasznie blokuje na wystających ze ścian itp. elementach. Więc uciekamy przy ścianie, filarach itp. Zazwyczaj gdzieś się przyblokuje a my łoimy w niego spokojnie. Nie zapominamy o unikach na boki (szarża boli).

BD (Rosie - strzelec)
Tu znacznie gorzej bo tak nie gania i nie zawsze wejdzie we wszystkie pułapki.
Na tego przygotowujemy najcięższy arsenał. Pierwsza pułapka jak przy pierwszym. Przy ucieczce chowamy się cały czas bo jest piekielnie celny. (próbujemy łapać jego granaty telekinezą ale to dość trudne bo trza zdążyć).

Na późniejszym etapie mamy już miotacz chemiczny i odkąd pojawił się elektryczny żel
(wykupujemy ile się da zawsze w u-invent) nie ma żadnych problemów. W wersji oszczędnej robimy pułapkę jak zwykle. Jak jest kusza to dorzucamy potykacze.
I kończymy z żelu elektro. Jak nie ma z czego robić pułapek lub się nie chce ja walę 2-3 byłty z kuszy( z jak największej odległości) i dokańczam żelem.

Co do broni to naprawdę niezłą bronią jest miotacz chemiczny. Nie używałem go początkowo ale potem czyni cuda robimy tylko ulepszenie obrażeń i jedziemy.

Zawsze wykorzystujemy plamy oleju (trochę ich mało i są w głupich miejscach) i wodę (z tą znacznie lepiej i smaży wszystkich bez wyjątku no może z wyjątkiem elektryków :mrgreen:

Robimy jak najwięcej zdjęć bo dają one świetne bonusy i toniki.

Plazmidy - zamrożenia używam do robienia fotek i niczego innego.
- pszczoły są losowe raz działają wporzo raz nie.
- hipnoza BD - szkoda zachodu chyba, że mamy mało ammo
- enrage - nie wykupiłem to nie wiem
- cyklon - słabizna i wolno działa (czasem przelezą i nic)
- kukła - dobra jak uciekamy przed botami (lepsza niewidzialność)
- cel ochrony - ta ochrona musi gdzieś być :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adamsek333333 


Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 50
Piwa: 1/4
Wysłany: 2008-02-13, 16:11   

Ja BD najpierw rażę prądem a potem z karabinku w niego wale a jak gdzie schakowałem kamerę lub wieżyczkę to tam wieje i resztę załatwiają systemy ochronne :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Sponsor: