Wcale nie prawda że człowiek przez sen nic nie czuje. ja na przykład czułem takie uzależniające "coś jkaby mrowienie" gdzieś tak w środku, ale z tyłu głowy mając taki dziwaczny sen od 9.00 do 13.20 Sen trochę długi bo zaczyna się od pomocy jakiejś dziewczynie wydłubać coś z lodu sam nie wiem gdzie. bo wdrapałem sie tam po jakimś wieżowcu, a zszedłem ze... stołu. Skończył się imprezą pod jakimś pubem. Ale spróbuje sobie przypomnieć po kolei...
sen zaczął się(chyba tak sie zaczął, ale to pierwsze co zapamiętałem) pomocy jakiejś dziewczynie wydłubać coś z lodu sam nie wiem gdzie. bo wdrapałem sie tam po jakimś wieżowcu, a zszedłem ze... stołu. I wszedłem tam z tym znajomym, ale jako... spiderman i batman nie pamiętam kto był kto.
jak z szedłem z tego stołu to nie pamiętam co dalej( czarna plama). Tutaj sporo sie działo, ale zapomniałem co dokładnie, bo to był początek snu.
Następnie ciocia sie pyta co to za zapach śmierdzący(i chyba na jakąś mape patrzyliśmy). potem(z tego domu z początku snu) prześlizguję się przez jakąś dziurę w kamieniu wyłupaną do jakichś łazienek (jakby w jakimś ośrodku) i widze Tę dziewczynę w ręczniu. Potem szybko biegne do jakby gabinetu dyrektorki a tam ciocia(wiedziałem że do niej ide) i pytam sie dlaczego na mnie całą wine zwala, przecież ona (Ta dziewczyna) jest tam i prysznic brała (to chyba miało związek z tym zapachem śmierdzącym na początku) potem jak wracam do tego mieszkania z początku przez tą dziure chcąc sie prześlizgnąć to jacyś chłopacy mnie zatrzymali i tam sie chyba z nimi biłem. czarna dziura
coś jakby wyjście z mojego gimnazjum. skręcamy w prawo, i mijamy jakąś tabliczkę. coś tam jest napisane chyba po hebrajsku(albo jakiś taki inny język ze znaczkami takimi) potem wchodzimy jakby do kościoła bo są ławki, ale na końcu jakiś chyba arab coś tam gada, a za nim jakieś znaczki na czerwono namalowane. My siedzimy po prawej stronie w ławce. W pewnym momencie krzyknąłem "O ale tyś się tu dobrze schowała!" do Tej dziewczyny(jakby do dziecka które sie schowało za słupem i myśli że Jej nie widać) która wisiała na jakiejś rurze pod ścianą nad nami. I tutaj facet co gadał przestaje, i coś tam sie rozgląda, na sali ogólny szum. W pewnym momencie jakiś ochroniarz podchodzi i nas wyprasza. czarna dziura
Jesteśmy przy jakimś pubie (tym w którym kończy sie sen). idziemy gdzieś, i idziemy (w jakimś mieście chyba). trafiamy do jakiegoś sklepu/sklepiku. czarna dziura
Jak z niego wychodzimy to kartki które były na parapecie pod oknem przy drzwiach spadają na ziemie, ja je podnosze, a Ta dziewczyna, Jakiś kolega od którego sie dowiedziałem w tym kościele że sie z Nią ożenił i chyba jeszcze ktoś, wychodzą. Ja stawiam w dosłownie moment te kartki przy szybie, wychodze, a tam ten znajomy(nie iwem czemu ale czułem że sie bardzo dobrze znamy) czeka tam na mnie chyba z grilem (?!) i mówi że Ta dziewczyna i reszta poszli do tego pubu.
końcówka była trochę porypana, ale nie pamiętam dobrze co tam było. Pamiętam tylko że ludzie wyszli z pubu do mnie(bo coś tam zrobiłem fajnego)
A obudziło mnie światło sączone przez powieki. A te mrowienie właśnie chyba powodowała Ta dziewczyna
Haymaker napisał/a:
A tak z ciekawości ktoś jest lunatykiem? komuś się przytrafiło coś podobnego ?
Dziadkowie mówią że chodzę po nocy "przez komputer"
EDIT DLA SASZY, NASZEGO analITYKA SNÓW:
mama była w turcji przez wiele krajów. i między innymi robiłą zdjęcia w jakimś islamskim meczecie gdzie był taki ochroniarz. A ich "ksiądz" gadał z takiego czgoś
_________________ Then Jesus asked him, "What is your name?"
"My name is Legion," he replied, "for we are many."
Wiek: 16 Dołączyła: 19 Sie 2010 Posty: 7 Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-08-25, 21:32
Jeśli chodzi o moje sny związane z Bioshockiem to miałam dwa.
1. Śniło mi się, że porwali mi córkę i oddali ją do Sierocińca i podejrzewałam o to jej ojca nie wiem dlaczego.
2. Śniło mi się, że byłam małą Eleanor, która zbierała Adam.
A normalnie śnią mi się jakieś głupoty typu: duszenie różową poduchą mojego byłego chłopaka albo zmarli lub jeszcze seks z wokalistami niektórych zespołów. Ostatnio był Billie Joe Armstrong z Green Day'a.
Ostatnio prowadzę spis tego co mi się śni i zauważyłem ciekawą prawidłowość:
Że symbolem wszelkiego zła i tego co w ludziach najgorsze jest zawsze karłowaty człowiek w okularach w drucianych oprawkach i czapce.
Coś między Himmlerem a Hirohito.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
A tak wracając do tematu. Ja zauważyłem, że zawsze uciekam przed zagrożeniem w snach(Nawet tych nie stanowiących poważnego zagrożenia). A dziś śniło mi się że... usnąłem w swoim łóżku (Ale bynajmniej nie sam^^) Btw. już2 razu miałem "scenę" w śnie, że uciekam ze swojego pokoju przez balkon, który ma kraty(Prześlizgiwałem się?) i przez ogrodzenie w ogródku.
_________________ Then Jesus asked him, "What is your name?"
"My name is Legion," he replied, "for we are many."
A ja miałem dziwny sen taki że:miałem coś uruchomić, ale żeby się dostać wziąłem klucz do drewnianych drzwi,no to je otwieram(całe z nieheblowanych belek) czuję że mnie dziwnie dłoń pod naskórkiem boli patrzę A to TAAAAAAAAAAka drzazga(długość podobna do długości drutu do szycia) wyciągam ją sobie ale nie czuję bólu,chore prawda,potem staję na jakimś balkonie patrzę przed siebie(w zasadzie wchodziłem właśnie na ten balkon) i widzę przez okno apartamentowca wspaniałe mieszkanie itd żalę się że mogę sobie tylko pomarzyć i na tym kończy się mój sen.
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Ja dziś miałem sen Ala Monty Python. początku nie będę opisywał, ale jak zwykle dziewczyny się śniły. Jedna zmusiła mnie żeby go znaleźć. Króliczek sobie na jakiejś roślince siedział, w kącie. Z tamtąd pokicał do takiego wolnego miejsca między łóżkiem rozkładanym, a szafą. Przeszedł przez szparę w podłodze .Jak wychodziłem z pokoju, to poczulem że go nogą potrąciłem. I wtedy zaczął na mnie skakać. Doskoczył za 2 razem. Chyba za dużo w Alien Swarm sie nagrałem Aha. Obudziłem się wciąż próbując go zrzucić z ramion.
_________________ Then Jesus asked him, "What is your name?"
"My name is Legion," he replied, "for we are many."
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2010-11-13, 01:15
Mi ostatnio dwa razy z rzędu śniła się pewna nauczycielka (która mi się strasznie podoba i gdyby nie fakt że wyglądam na 15 lat i to że jestem uczniem w szkole której ona uczy to bym ją poderwał). W jednym ze snów wspólnie rozwieszamy pranie a w drugim ona jest z jakimś facetem w muzeum i wywiązuje się między mną a nauczycielką pewna rozmowa. Większości snów nie pamiętam.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
mi sie śnią tylko laski ,gołe laski, laski w łóżku , podrywanie lasek i nocne kluby
Nie za późno na takie rzeczy? ;]
Mi się dzisiaj śnił wielki budynek, w środku jedna wielka klatka schodowa a na ścianach same instrumenty a obok mnie jedna znajoma - sam nie wiem co było lepsze xd
Albo wczoraj, że miałem jakaś taką moc wejścia w widzenie tego co widzi taka dziewczyna, która widziała aury ludzi i z tego dowiedziałem się, że taki pirat z wielką siwą brodą, któremu ufała jest dla niej śmiertelnym zagrożeniem. Ja musiałem zakolegować się z tym piratem i w odpowiednim momencie go zabić. I o ile pierwsza część snu była "współczesna" to dalej film kostiumowy (czapki pierogi. śmieszne fraki, starodawne strzelby). Nie wiem niestety jak to się dla pirata skończyło, bo zaczęło mi się śnić coś innego.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum