BioShock City
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
24 maja 2010r: Aktualizacja regulaminu forum!

Informacja dla nowych użytkowników:
Na tym forum nie popieramy piractwa
Za złamanie regulaminu grozi ban.


Poprzedni temat «» Następny temat
Sinclair
Autor Wiadomość
Swichu 

Wiek: 21
Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 2
Wysłany: 2010-08-30, 13:18   Sinclair

Czy Sinclair'a trzeba było zabijać? Czy dało się jakoś wyplątać z manipulacji Lamb i pozostawić go przy życiu?

I jak myślicie to dobra postać czy zła?
Spoiler:

W uwolnieniu Eleonory widział własne interesy, poza tym sprzedawał związanych biedaków z uskoku do eksperymentów z plazmidami, zajmował się dla Ryana brudną robotą i z jednego nagrania można by wyciągnąć daleko posunięte wnioski że wynajmował mieszkania zdzierając z nich kase i w razie czego bez skrupułów eksmitował na bruk. Z drugiej strony wyraził chęć poświęcenia się dla Delty i Eleonory, myśląc tylko o nich, nie o sobie.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MacMillan09 



Dołączył: 09 Mar 2010
Posty: 118
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-08-30, 14:38   

Wydaję mi się, że nie mamy wyboru. Trzeba go zabić. Co prawda Sinclair był "podłym draniem", szukał tylko zysku, ale pod koniec "nawrócił się", żałował swoich poczynań i chciał zginąć z rąk Delty.
_________________
"Father...and I need you to guide me"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Fast 


Wiek: 16
Dołączył: 31 Maj 2010
Posty: 8
Wysłany: 2011-02-27, 16:53   

Może i był z niego straszny suk(-a)i(+n)(kot), ale tak charyzmatycznego człowieczka dawno nie widziałem : ) Nie zdziwiłbym się gdyby, w którymś audioblogu okazało się, że był prawnikiem...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
PMG 


Dołączył: 28 Sty 2011
Posty: 32
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Ale co skąd?
Wysłany: 2011-03-10, 20:01   

Mi jest nawet trochę żal Sinclaira. Ale niestety inaczej sie chyba nie dało.

Spoiler:

W końcu Sofia zmienia go w Serię Alfa, a on nie ma władzy nad sobą i jak my go nie zabijemy, to on zabije nas. Sam przyznaje się, że to on dał przyszły Obiekt Delta do testów Plazmidowych, ale pod koniec gry żałuje tego wszystkiego.



Postać bardzo ciekawa i sądzę, że Sinclair był dobry, ale na początku myślał tylko o sobie. Mimo to Sinclair był człowiekiem życzliwym, lecz zbyt "samolubnym i nieczułym". Chodzi mi o to, że na początku nie interesował go los Delty i sądził, że tylko on coś zyska.
_________________
Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Sponsor: