Chciałbym poznać wasze zdanie nt. religii zarówno od duchowej jak i fizycznej strony (Kościół jako instytucja). Wyznajecie jakaś religie? Afiszujecie się ze swoimi poglądami? A może w ogóle nie wierzycie w Boga?
Czekam na odpowiedzi!
Ja nie wyznaję żadnej z religii, ale wierzę w Boga i szanuję kilka wyznań. Uważam, że chrześcijaństwo to jedna z największych porażek ostatnich dwóch tysięcy lat.
Hmm u mnie sprawa wygląda prosto: wierzący, praktykujący. Nie jestem rastamanem, mimo mojego nicku. Kościół to oczywiście złodzieje, ale niestety nic sie na to nie poradzi. Nachetniej bym tam nie chodził, ale żeby nie robić przykrości rodzicom zawsze sie z nimi przejde, a i te 2 złote z kieszonkowego odżałuje.
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2009-04-22, 18:49
Ja jestem chrześcijaninem (jeśli o to chodzi) uczęszczam co niedziele do kościoła chodze na religie (w szkole) codziennie się modle. Ogólnie jestem wierzący i praktykujący, ale zgodze się z rastamanem że kościół to złodzieje bo to prawda powinni opodatkować go i wszystko na temat. POZDRO.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Kościół to oczywiście złodzieje,(...)
a i te 2 złote z kieszonkowego odżałuje.
Cytat:
ale niestety nic sie na to nie poradzi.
Przeczytaj dokładnie drugą linijkę tekstu i znajdź odpowiedź.
Wiem, że kościół istenieje między innymi z tacy. Ale sam świata nie zmienie, więc jak już tam ide to dam im te 2 złocisze ku pociesze rodziców. I znowu wiem, że zaraz będzie "no i właśnie przez to, że wszyscy myślą tak samo nic się nie zmienia", ale to nie prawda. Osób którym kościół przeszkadza i dla których dawanie na tace jest bezsensowne (czyli takich jak ja) jest w Polandii raczej niewiele.
Ale mówię przecież, że kościoła w pojedynkę nie obalę, a ludzi myślących podobnie do mnie jest o wiele, wiele mniej niż tych będących za kościołem. Wszyscy emeryci czy ludzie urodzeniu w latach 60-70-tych, oni są wychowani na kościelnych naukach i dla nich chodzenie do kościoła to rzecz obowiązkowa i nienormalnym dla nich byłoby tam niechodzenie. No i jest jeszcze jeden problem: nie wszyscy którzy chodzą do kościoła są wierzący. Spora liczba ludzi chodzi tam po to by nie odstawać od społeczeństwa lub pokazać się przed sąsiadami. ;]
Z kościołem sprawa jest jak z systemem: nie da się z nim wygrać, nie da się go obalić, trzeba do niego przywyknąć, przystosować się, lub po prostu do niego nie uczęszczać. :] Jak mówiłem, sam bym tam nogi nie postawił, ale dla świętego spokoju i poprawienia nastroju rodzicom chodze, posłucham, posiedzę, czegoś się w sumie też dowiem.
Wszyscy emeryci czy ludzie urodzeniu w latach 60-70-tych, oni są wychowani na kościelnych naukach i dla nich chodzenie do kościoła to rzecz obowiązkowa i nienormalnym dla nich byłoby tam niechodzenie.
Ale oni kiedyś umrą.
Cytat:
Z kościołem sprawa jest jak z systemem: nie da się z nim wygrać, nie da się go obalić, trzeba do niego przywyknąć, przystosować się, lub po prostu do niego nie uczęszczać. :]
Zacznijmy od tego że kościół chrześcijański to najbardziej zbrodnicza ze wszystkich religii świata, nie sataniści, nie Islam (Dżihad), tylko chrześcijaństwo. Popatrzcie sobie ile ludzi ginęło 900-500 lat temu za inne przekonania. Ja osobiście chciałbym być praktykującym, ale nie teraz, nie w epoce fanatyków w postaci mocherów, czy zwykłych faszystów w postaci o.Rydzyka. Cóż na razie wolę powiedzieć o sobie jako o nie wierzącym
_________________ "Would you kindly, kill!"
Po długiej przerwie wracam... z działającym Bioshockiem i Xboxem
Szczerze? Nie wystarczy. Bo to jest jakbym powiedział że "Bioshock ssie pałe i tak!" Uzasadnij swoją wypowiedź, ja powiedziałem że nie mam ochoty wierzyć w religię morderców i złodziei, ty powiedz czemu uważasz inaczej.
_________________ "Would you kindly, kill!"
Po długiej przerwie wracam... z działającym Bioshockiem i Xboxem
Przestałem chodzić do kościoła. Nie byłem tam od miesiąca i raczej długo (o ile w ogóle) tam nie wrócę. Gdy myślę o zbrodniach popełnionych przez tą instytucję, nie mogę patrzeć na księży ani słuchać ich słów. Także jestem wierzący, ale już niepraktykujący.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum