Wiek: 22 Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 53 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2010-01-29, 19:34
Ogur napisał/a:
Jeżeli nie jesteś pewny czy to wina karty, to ja bym obstawiał to, że podczas formata/instalacji windy miałeś podłączony kabel sieciowy. Wirki (tak, tak ... sprawdzone na paru kompach) wchodzą aż nie/miło. A jeżeli nie, to cuś jeszcze może być z okablowaniem.
Ja myślę, że nie masz co tym się martwić... bo raczej na pewno nie są to wirusy. Wina karty. Obraz gaśnie komp się zwiesza, standardowe objawy przy tego typu problemie.
_________________ I chwała, wieczna chwała, razem dźwigniemy jej brzemię. Wykuta niczym szabla w płomieniach śmierci.
--------------------------------------------------------
Gigabyte GA-MA69G-S3H/DualCore AMD Athlon 64 X2, 2300 MHz (11.5 x 200) 4400+/ATI RADEON HD 4850 512/256/ 2x1024MB Geil [dual] 800 Mhz DDR II/
Seagate Baracuda 250GB 7200rpms 16mb cache, SATA II/Logitech Z-5500 5.1 THX/Amacrox Warrior AX450-PNF/Windows 7 Ultimate 64bit
Problem się rozwiązał. Okazało się, że przyczyną jest otwarty komputer. Wobec większego ubytyku zimna (jakkolwiek by to brzmiało) produkowanego przez wentylator całe chłodzenie szło w diabły. Przy zamkniętym obiegu powietrze leci na karte a nie rozłazi się na boki. Wobec takiego stanu rzeczy pograłem sobie do ok. 00:40 w Mass Effecta. Gra fajna, a temat do zamknięcia.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum