BioShock City
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
24 maja 2010r: Aktualizacja regulaminu forum!

Informacja dla nowych użytkowników:
Na tym forum nie popieramy piractwa
Za złamanie regulaminu grozi ban.


Poprzedni temat «» Następny temat
Prawdziwy fan
Autor Wiadomość
Martinoff 

Wiek: 17
Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 17
Wysłany: 2007-09-27, 10:09   Prawdziwy fan

Tak się ostatnio zastanawiałem: po czym można poznać prawdziwego fana danej gry? Rozmawiałem z kilkoma osobami z community Deus Exa i zdania są podzielone... W każdej wypowiedzi powraca wątek świetnej znajomości danej gry, włączając w to wszystkie smaczki, easter eggi, ukryte bonusy itd. Sam mógłbym do tego dołożyć jeszcze kilkanaście innych rzeczy, ale znajomi, o których wspomniałem wyżej nie zgadzają się z częścią z nich. A jak Wy sądzicie? Po czym można poznać prawdziwego fana danej gry? Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
PiotrW 



Wiek: 24
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 273
Piwa: 17/8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-09-27, 10:49   

:) Może moje porównanie wyda wam się dziwne, ale moim zdaniem to jest trochę jak z miłością :) Wpierw jest zauroczenie drugą osobą (w grze "zajawka":) ), dowiadujemy się jak najwięcej rzeczy o drugiej osobie (o grze), jeżeli do się do siebie pasuje to druga osoba odwdzięcza się nam tym samym (gra odwdzięcza sie nam przyjemnie spędzonym czasem przy niej). A później nadchodzi pkt krytyczny, gdyż albo się okazuje, że to było zauroczenie drugą osobą(gra się nudzi), albo uczucie trwa dalej(granie w grę po raz kolejny wciąż sprawia nam frajdę :) ).

Tak więc, moim zdaniem fanem gry jest się, gdy: wie się wszystko (a właściwie to wiele, bo nigdy nie można wiedzieć wszystkiego) o grze, a sama gra wraz z upływem dni/tygodni/miesięcy/lat wciąż daje nam tyle samo (tak samo dużo) frajdy jak gdy mieliśmy z nią pierwszy kontakt :)
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Martinoff 

Wiek: 17
Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 17
Wysłany: 2007-09-27, 11:42   

Heh, ciekawe porównanie. Gdybym nie wiedział, że jesteś umysłem ścisłym, to po przeczytaniu tego posta dałbym sobie głowę uciąć, że jesteś humanistą :-) (no cóż jak widać jestem umysłem ścisłym o dość bujnej wyobraźni :) ale to dobrze :) Feynman też miał niczego sobie wyobraźnię ;) polecam gorąco jego autobiografię ///PiotrW) (Ładnie to się tak ludziom w posta wcinać? :-P ///Martinoff) Żeby nie robić offtopa dodam jeszcze od siebie, że śmieszą i denerwują mnie ludzie, którzy posiadają piracką wersję danej gry i twierdzą, że są jej fanami. Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2009-03-06, 14:16   

Sory że odkopuje stary temat ale jest dośc ciekawy więc szkoda aby go skreślić.
Jak sądzicie czy ja jestem prawdziwym fanem BSa, ja uważam że tak i chyba to jest najważniejsze ale pytam tylko tak z ciekawości.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
rastaman 

Wiek: 17
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 53
Piwa: 3/2
Wysłany: 2009-03-06, 15:11   

Według mnie fanem gry jest ktoś kto:
Przeszedł ją, a jeśli to możliwe (czyli gdy gra ma wiecej niz jedno zakończenie) zobaczył wszystkie możliwe zakończenia
Ma oryginalą wersję, a nie okrada twórców i twierdzi, że jest wielkim fanem studia i gry
Od czasu do czasu wraca do niej i się bawi w mody itp

Teraz patrząc na powyższe moje słowa mogę stwierdzić, że ja na przykład fanem BS-a nie jestem, bo nie spełniam 3 punktu.
Kupiłem kolekcjonerkę, zobaczyłem wszystkie zakończenia, tyle że gra już podczas pierwszego przechodzenia mnie nudziła, a teraz szczerze w ogóle prawie o niej nie pamiętam.
A Twoje pytanie Sasza jest trochę dziwne, ale jeśli spełniasz 3 powyższe punkty które wymieniłem, to MOIM ZDANIEM jesteś fanem tej gry.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2009-03-06, 21:33   

Wiem że troche dziwne ale po prostu byłem ciekaw czy wy myślicie o mnie tak samo jak ja. Ale dzięki za odp.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
DUST DEVIL 


Wiek: 20
Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 76
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-10, 16:54   

Zgadzam się z rastamanem, ale wg. mnie trzeba dodać, że FAN jak tylko usłyszy słowo BioShock dostaje zimnych dreszczy. Tak niestety ( a może i stety jest w moim przypadku) :D
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Vesper 


Wiek: 16
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 161
Piwa: 5/2
Skąd: Z koncertu U2
Wysłany: 2009-03-10, 18:00   

Jak ja usłyszę "Magiczne" słowo : *BIOSHOCK* ; to od razu szukam osobę która je powiedziała :P
a I pojawia mi się obraz Rapture :)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2009-03-10, 19:20   

U mnie jest podobnie od razu się chce dyskutować z tą osobą, niestety u mnie w klasie nie ma za wiele takich osób.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Inq 


Wiek: 20
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 429
Piwa: 11/6
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-03-31, 18:37   

Cytat:
Ma oryginalą wersję, a nie okrada twórców i twierdzi, że jest wielkim fanem studia i gry

To nijak ma się do siebie, wg. mnie.

A co do bycia fanem - dla mnie Bioshock był jak dar z nieba, bo jestem WIELKIM fanem stylistyki z połowy XX wieku (art deco - choć to bardziej lata 30 - "komiksowe" plakaty, antykomunistyczna/kapitalistycza propaganda - cud miód :D ).
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2009-03-31, 20:51   

...malina. Niezgodze się z przedmówcą moim zdaniem prawdziwy fan powinien mieć oryginał bo tak jak stwierdził:
PiotrW napisał/a:
Może moje porównanie wyda wam się dziwne, ale moim zdaniem to jest trochę jak z miłością Wpierw jest zauroczenie drugą osobą (w grze "zajawka":) ), dowiadujemy się jak najwięcej rzeczy o drugiej osobie (o grze), jeżeli do się do siebie pasuje to druga osoba odwdzięcza się nam tym samym (gra odwdzięcza sie nam przyjemnie spędzonym czasem przy niej). A później nadchodzi pkt krytyczny, gdyż albo się okazuje, że to było zauroczenie drugą osobą(gra się nudzi), albo uczucie trwa dalej(granie w grę po raz kolejny wciąż sprawia nam frajdę ).

Czy chciałbyś mieć laske która jest, że tak powiem, podróbą innej laski czy wolałbyś mieć laske tylko dla siebie, oryginalną, wyjątkową (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Może zły przykład podałem ale mi się wydaje ze dobry
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Szynek 



Dołączył: 10 Wrz 2007
Posty: 915
Otrzymał 59 piw(a)
Wysłany: 2009-03-31, 21:12   

Sasza napisał/a:
Czy chciałbyś mieć laske która jest, że tak powiem, podróbą innej laski czy wolałbyś mieć laske tylko dla siebie, oryginalną, wyjątkową (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Może zły przykład podałem ale mi się wydaje ze dobry

Tu nie chodzi nawet o oryginalność jako o odrębność, tylko o zwykłą uczciwość. Jak ktoś kupuje pirata, tym samym okrada twórców czyli zabiera im kasę na sequel i tym samym przyczynia się do ich upadku.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Inq 


Wiek: 20
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 429
Piwa: 11/6
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-03-31, 21:23   

Ja nie kupiłem pirata - od kumpla pożyczyłem (orginał!)

Cytat:
Czy chciałbyś mieć laske która jest, że tak powiem, podróbą innej laski czy wolałbyś mieć laske tylko dla siebie, oryginalną, wyjątkową (w pozytywnym tego słowa znaczeniu).

Nie wiem jak to się przekłada na pirat - orginał.

Jeśli już mówić w ten sposób:
Pirat jest jak klon - powiedzmy - wymarzonej kobiety, która ma wszystkie jej cechy, ale nie ma takiej przyjemności z obcowanią z nią, gdyż ma się wszystko bez walki o nią (przekładając to na grę - musisz zaoszczędzić pieniądze, pójść do sklepu...).
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
Sponsor: