NVIDIA ssie Mam problem z tym plikiem (tym co w nazwie tematu). Najczęściej cholerstwo atakuje jak gram w BioShocka. Zainstalowałem najnowsze stery do karty graficznej i po kilku dniach działania znowu padło.
Macie panowie jakieś propozycje na naprawę tego dziadostwa?
PS. Ściągnąłem ten plik z internetu ale nie mogę go zamienić z systemowym, pomijając wyłączenie programu NVIdii...
tak, owszem jest duży import z Ameryki, ale co to wnosi do tematu, że się tak wyrażę?
Poza tym, twierdzę, że NVIdia jest kiepska, bo zawsze miałem problemy z kompem przy NVIDII. Muszę robić coś nie tak, albo z moją kartą graficzną coś jest nie halo.
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2010-01-03, 16:15
Njalepiej zrób format i nie wgrywaj czasem najnowszych sterów od grafy, lepiej wgraj jakieś sprzed 3-4 miesięcy.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
a nie wywalałem wcześniejszych sterów bo jestem laikiem jeśli chodzi o naprawę kompa poza tym mój tępy informatyk mi polecił nadpisanie. Co do sterów - chyba ściągnę jakąś starszą wersję tylko nie wiem jeszcze jaką.
Może nie masz nowszych sterowników PhysX zainstalowanych. Ja nie mogłem Piły uruchomić bez tego, odpowiada za różne badziewia graficzne i optymalizacje gier. To tylko moje przypuszczenia
Ludki, to i ja się poskarżę na swoją kartę.
Mianowicie, od reinstalacji systemu, to jest - jakieś kilka miesięcy temu - karta graficzna zaczęła się nagle wyłączać w przypadku wzmożonej aktywności. Po prostu się wyłącza, monitor się wyłącza, komp siada i trzeba go też wyłączyć (reset nie pomaga). Napisałem na forum idg, czy jakoś tak, tam powiedziano, że zasilacz (na który kumpel, który mi przywracał kompa do życia narzekał) jest ok. Co dodatkowo jest poparte tym, że przed reinstalacją windowsa nie było jakichkolwiek problemów.
Co mam robić?
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 915 Otrzymał 59 piw(a)
Wysłany: 2010-01-03, 20:57
mateusz812 napisał/a:
Direct 9
No fajnie, tylko że DirectX 9 ma co kilka miesięcy redystrybucje, najnowsza jest TA. Proponuję zainstalować.
mateusz812 napisał/a:
a nie wywalałem wcześniejszych sterów bo jestem laikiem jeśli chodzi o naprawę kompa poza tym mój tępy informatyk mi polecił nadpisanie. Co do sterów - chyba ściągnę jakąś starszą wersję tylko nie wiem jeszcze jaką.
To wiele wyjaśnia... Sugeruję wywalić wszystkie obecne sterowniki (a resztki wyczyścić Driver Cleaner'em), po czym zainstalować najnowsze możliwe. Jeśli to nic nie da, ponownie wywal wszystko ale tym razem zainstaluj driver'y z płytki dołączonej do karty graficznej.
Ogur napisał/a:
Może nie masz nowszych sterowników PhysX zainstalowanych. Ja nie mogłem Piły uruchomić bez tego, odpowiada za różne badziewia graficzne i optymalizacje gier.
PhysX instaluje się razem ze sterownikami od Nvidia.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1097 Piwa: 29/15 Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2010-01-03, 21:12
mateusz812 napisał/a:
ok, to teraz pytanie: czy aby wyczyścić stery wystarczy usunąć je driver cleanerem i co po ich usunięciu? będę musiał przejśc do biosu?
Kart działa nawet bez sterowników, tylko że będziesz miał kiepską rozdziałke i w przeglądarkach będą dziwne animacje.
mateusz812 napisał/a:
kolejna rzecz: czy karta graficzna może powodować wyłączanie najróżniejszych się programów? (gg, opera, mozilla, gry, winamp)
Raczej nie, ale z tymi kompami to nigy nic nie wiadomo
Inq napisał/a:
Ludki, to i ja się poskarżę na swoją kartę.
Mianowicie, od reinstalacji systemu, to jest - jakieś kilka miesięcy temu - karta graficzna zaczęła się nagle wyłączać w przypadku wzmożonej aktywności. Po prostu się wyłącza, monitor się wyłącza, komp siada i trzeba go też wyłączyć (reset nie pomaga). Napisałem na forum idg, czy jakoś tak, tam powiedziano, że zasilacz (na który kumpel, który mi przywracał kompa do życia narzekał) jest ok. Co dodatkowo jest poparte tym, że przed reinstalacją windowsa nie było jakichkolwiek problemów.
Co mam robić?
Masz UPS?
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum