Wiek: 19 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1063 Piwa: 29/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-10-24, 15:21
Planujesz coś dalej napisać?
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Wiek: 15 Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 161 Piwa: 5/2 Skąd: Z koncertu U2
Wysłany: 2009-10-25, 17:43
Ro-Bhaal napisał/a:
Bardzo dobre opowiadanie. Mimo wszystko krótkie, ale bardzo dobre.
Co prawda zmienił bym parę rzeczy. M.in. nie mieszałbym słów polskich - takich jak tatuś - z słówkami angielskimi - takimi jak daddy. Wygląda to po prostu nie estetycznie.
Oprócz tych rzeczy wydaje mi się, że wszystko jest dobrze, poprawnie napisane.
Zgadzam się z Ro-Bhaal`em - Tatusiek i Tatuś nie wyglądaja estetycznie. Jakoś tak psuje kilmat który, zrobiłeś na początku
Moja opinia:
Moim zdaniem opowiadanie było takie suche - jeśli byś je przedłużył było by lepsze.
Przez jakiś czas trzymało w napięciu, ale kiedy "siostrzyczka" zastanawiała sie czy miała imię odrazu zrozumiałem, że zostanie uratowana. Parę poprawek i było by naprawdę BARDZO DOBRE. Szkoda, że było takie krótkie.
creep napisał/a:
Nie odpowiedział. Nigdy nie odpowiadał.
To zdanie było bardzo dobre. Podobały mi sie przemyślenia "siostrzyczki". Ogólnie: ciekawy pomysł, żeby napisać opowiadanie z punktu widzenia "Siortrzyczki" Oby tak dalej
Zgadzam się z Ro-Bhaal`em - Tatusiek i Tatuś nie wyglądaja estetycznie. Jakoś tak psuje kilmat który, zrobiłeś na początku
Ale o co chodzi - Tatusiek i Tatuś to nazwy złe, czy może Daddy było złą nazwę. Mówię było, bo od razu po sugestiach Ro-Bhall'a poprawiłem je na polskie.
Cytat:
Moim zdaniem opowiadanie było takie suche - jeśli byś je przedłużył było by lepsze.
Ja uważam, że nic na siłę. Nie miałem pomysłu, żeby coś dorzucić do opowiadania, więc jest takie jakie jest. Sztuczne przedłużanie nie jest IMO dobre.
Vesper napisał/a:
Przez jakiś czas trzymało w napięciu, ale kiedy "siostrzyczka" zastanawiała sie czy miała imię odrazu zrozumiałem, że zostanie uratowana.
Hmmm... co tu jest takiego przewidywalnego?
Cytat:
To zdanie było bardzo dobre. Podobały mi sie przemyślenia "siostrzyczki". Ogólnie: ciekawy pomysł, żeby napisać opowiadanie z punktu widzenia "Siortrzyczki" Oby tak dalej
Wiek: 15 Dołączył: 31 Paź 2008 Posty: 161 Piwa: 5/2 Skąd: Z koncertu U2
Wysłany: 2009-10-25, 21:12
Dobra nie będe się czepiał, każdy pisze w innym stylu i ma do tego prawo. Moim zdaniem pomysł na opowiadanie jest świetny. Każdy może go wykonać w inny sposób. Mam nadzieję, że polubię twój styl pisania
Czekam na następne Twoje opowiadanie
Wiek: 19 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1063 Piwa: 29/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-10-25, 21:31
A masz jakieś inne opowiadanie nie koniecznie na temat BioShocka? Jeśli tak to chętnie je przeczytam, zapewne inni użytkownicy też chętnie na nie zerkną.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Zgadzam się z Ro-Bhaal`em - Tatusiek i Tatuś nie wyglądaja estetycznie. Jakoś tak psuje kilmat który, zrobiłeś na początku
Ale o co chodzi - Tatusiek i Tatuś to nazwy złe, czy może Daddy było złą nazwę. Mówię było, bo od razu po sugestiach Ro-Bhall'a poprawiłem je na polskie.
Mi chodziło właśnie o to, że angielskie nazwy nie pasują do tekstu, wyglądają nieestetycznie. Poprawiłeś je i teraz - wg. mnie - wygląda to znacznie lepiej.
Tak przy okazji: Sam chętnie w wolnym czasie naskrobię coś w klimatach Bioshock'owych - oczywiście tylko wtedy, gdy do głowy przyjdzie mi coś ciekawego. Nic na siłę nie zamierzam pisać.
_________________ "Skąd bierze sie wielkość żołnierza - z umysłu czy z serca?" - Matthew Baker
Wiek: 19 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1063 Piwa: 29/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-10-26, 17:29
Masha, jak imie tej siostrzyczki.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Marsha raczej nie, bo tytuł zdradza troche informacji na temat pracy, nie wiem, czy zauważyliście, ale w grze jest mowa o małej dziewczynce wcielonej do Siostrzyczek, właśnie o imieniu Marsha.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum