Wysłany: 2008-12-18, 20:37 Nowa karta grafiki czy konsola?
Elo. W lutym będę miał do rozdysponowania 1000 zł na karte grafiki. Tylko, że zastanawiam się, czy zamiast niej nie kupić sobie konsoli. Co mi doradzicie? Kupić kartę czy konsolę? Jeśli konsolę to jaką? Zaznaczam też, że w domu nie posiadam żadnego telewizora HD. W moim pokoju mam CRT 29' kupiony miesiąc temu. Czy jeśli nie mam TV z HD to opłaca się decydować na konsolę? A może rozwiązaniem jest podłączanie konsoli do monitora od kompa? Chciałbym, żebyście mi doradzili, proszę też, że jeśli ktoś już coś ma pisać to nie w stylu "konsola roxx, bierz konsolę, bo tak!" czy "bierz x-a bo tak!". Proszę o szczerość i uzasadnienie swoich opinii.
Wiek: 24 Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 273 Piwa: 17/8 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-18, 21:36
Szczerze? Dużo zależy od tego w jakie gry lubisz grać... oraz jakie pozostałe podzespoły posiadasz obecnie w komputerze. Sama wymiana karty graficznej przy starszych podzespołach może nie przynieść oczekiwanych rezultatów, gdyż np. procesor może być zbyt "wąskim gardłem" dla nowej karty, w takim wypadku (gdy masz dość słabe inne podzespoły) lepiej kupić konsolę chyba...
Co do dalszej części Twojego pytania, osobiście posiadam x360 (cieszę się bardzo z zakupu), którego nie podłączałem jeszcze do zwykłego telewizora CRT, bo wolę grać albo u rodziców na 32' (full hd), albo u siebie na monitorze LCD 22' (panorama oczywiście, 1680x1050). Na obu gry wyglądają wyśmienicie (zwłaszcza teraz, ponieważ M$ wypuścił nowego dasha do konsoli, dzięki czemu obsługiwana jest rozdzielczość mojego monitora, wcześniej grafika była rozciągana i różnie to wyglądało).
Oczywiście to jest przykład konsoli od M$, nie mam PS3 więc nie mam też porównania. Może użytkownik stoodio się wypowie w kwestii "Soniaka".
Wiem, że w sumie nie dałem Ci jasnej odpowiedzi, ale może Cię chociaż trochę naprowadziłem
No z tymi pozostałymi podzespołami to tak:
Procesor Intel Core2 Quad Q6600 2.4 GHz
Płyta główna: Asus P5N-E Sli
Pamięci: Kingston 2 x 1 GB 800 MHz
Więc myślę, że komputer jest wystarczająco dobry ( procesor to mocarz) by wymieniać w nim tylko karty póki co. Nawet teraz mam dającego sobie ze wszystkim rade na high/medium Asus GeForce 8800 GT 512 MB.
Lubię grać we wszystko co jest dobre. Gram w gry ze wszystkich gatunków, gra musi być po prostu dobra. Na przykład nie spędzam dużo czasu przy napier*alankach, ale God of War 1 i 2 przeszedłem po 5 razy. Nie zależy to od gatunku. Zresztą, jakby nie patrzeć to nowe karty są potrzebne głównie do FPS-ów, bo w takich na przykład RPG-ach nie potrzeba 4 rdzeni i karty z pół gigabajta ramu, przynajmniej na dzień dzisiejszy i myślę, że to się szybko nie zmieni.
Ja także posiadam monitor 22', tyle, że z komputera i tak korzystam codziennie (nauka, internet), więc w sumie wizja ciągłego podłączania i odłączania naprzemiennie konsoli i PC mi się nie uśmiecha. Martwię się tylko o to, że gry z konsoli nowej generacji będą słabo wyglądały na moim CRTku 29 calowym. Na moim piecyku (czy raczej hucie :] ) wszystko jest zawsze w wysokiej rozdziałce i w high/medium, a co jeśli się okaże, że na konsoli wszystko jest rozmyte i zwyczajnie brzydkie? Niestety nie mam kumpla, który miałby konsolę do pożyczenia i zobaczenia jak to wszystko wygląda (jeden miał X-a i był zadowolony, ale kupił go tylko żeby pograć w GTA IV i potem go sprzedał). I tym się głównie zastanawiam.
Póki co wiem, że Xbox jest dobry, wiec na razie jest 1 do 0 dla Xboxa
Może użytkownik stoodio się wypowie w kwestii "Soniaka".
Skoro zostałem wywołany do tablicy... Wypowiem się nie tyle w kwestii stricte PS3 ale...
rastaman napisał/a:
Elo. W lutym będę miał do rozdysponowania 1000 zł na karte grafiki. Tylko, że zastanawiam się, czy zamiast niej nie kupić sobie konsoli. Co mi doradzicie? Kupić kartę czy konsolę?
Witam. Swojego czasu miałem podobny dylemat. Postawiłem wtedy na PS2 i nie żałuję (oczywiście inwestycja w konsole była wtedy tańsza). Konosla to zupełnie inny wymiar grania, nie każdemu podchodzi (wyjątki). Nudził mnie bezustanny upgrade komponentów PC, oraz kusiła przystępność konsol - wrzucam płytkę i gram (siedząc na fotelu, bądź leżąc w ciepłym wyrku ). faktem jest, że wraz z ostatnią generacją, konsole puszczają oko do PC (instalowanie gier na dysku, patch'e itp) ale według mnie to naturalna kolej rzeczy. Pozwolę sobię rozdrobnić Twoją wypowiedź.
rastaman napisał/a:
Jeśli konsolę to jaką?
Wybór jest prosty-> albo Xbox360 albo PS3, sam posiadam tę drugą i jestem zadowolony. Jednakże Xbox360 to równie dobry wybór (jest obecnie tańszy ale jest równiez bardziej awaryjny, takie są fakty) exclusive'y odchodzą do lamusa, więc gry to nie problem (zwłaszcza dla kogoś "nowego") problem pad'a w tym przypadku też nie jest istotny, sam design, chyba równiez mało Cię interesuje. Podsumowując: jako, że X jest ze stajni MSoft'u proponuje Ci łyknąć na początek właśnie ten sprzęt (lwia część PC'towych hitów, wedruje właśnie na X'a, potem na PS3 -> vide Bioshock, choć oczywiście nie jest to regułą)
rastaman napisał/a:
Zaznaczam też, że w domu nie posiadam żadnego telewizora HD. W moim pokoju mam CRT 29' kupiony miesiąc temu. Czy jeśli nie mam TV z HD to opłaca się decydować na konsolę?
I tu mamy problem. Ogólnie giercowanie na CRT jest możliwe, ale po co sie ograniczać? W konsolach obecnej generacji drzemie ogromna moc, szkoda jej marnować na zwykłe odbiorniki. Podsumowując: możesz być poprostu bardzo zawiedziony obrazem Jeśli chodzi o HDTV to jest to temat rzeka... w skrócie: musimy zrozumieć, idzie nowe, telewizory HD tanieją na potęgę (radzę omijać Samsungi, polecam Sharp'a, Sony bądź LG), sam ostatnio zakupiłem (na raty) 32' Sharpa (co ciekawe 37' bądź 40' potrafią być tańsze, ale tak na dobrą sprawę mało kto ma miejsce na taki panel) jestem bardzo zadowolony Jeśli w końcu zdecydujesz się na zakup, to polecam poczytac w necie o HDTV (WAŻNE: nie sugeruj się obrazem w salonach, manipulacje to chleb powszedni)
rastaman napisał/a:
A może rozwiązaniem jest podłączanie konsoli do monitora od kompa?
Odpada. Dwa lata temu, gdy telewizory były jeszcze cholernie drogie, była to jakaś alternatywa, obecnie, jak mawiała moja znajoma: "szkoda sensu".
rastaman napisał/a:
Chciałbym, żebyście mi doradzili, proszę też, że jeśli ktoś już coś ma pisać to nie w stylu "konsola roxx, bierz konsolę, bo tak!" czy "bierz x-a bo tak!". Proszę o szczerość i uzasadnienie swoich opinii.
Mam nadzieję, że mój post wyjaśnił Ci parę kwestii (jednakże udało mi się raptem "polizać" ten obszerny temat). Na koniec podsumuję (dużo tych podsumowań, no, ale w końcu mamy koniec roku ) Konsola-> wybierz spośród X'a i PS3 (Wii ofc odpada), TV musi być w HD, sam od siebie mogę tylko gorąco polecic konsolowe granie warto spróbowac czegoś nowego
UPDATE
rastaman napisał/a:
Lubię grać we wszystko co jest dobre. Gram w gry ze wszystkich gatunków, gra musi być po prostu dobra. Na przykład nie spędzam dużo czasu przy napier*alankach, ale God of War 1 i 2 przeszedłem po 5 razy. Nie zależy to od gatunku. Zresztą, jakby nie patrzeć to nowe karty są potrzebne głównie do FPS-ów, bo w takich na przykład RPG-ach nie potrzeba 4 rdzeni i karty z pół gigabajta ramu, przynajmniej na dzień dzisiejszy i myślę, że to się szybko nie zmieni.
Dla jasności: widzę, że grałeś w GoW'a, pisząc swojego posta postrzegałem Cię j ako "świeżaka", napisz może jak na tę chwilę wygląda Twoja przygoda z konsolami.
rastaman napisał/a:
Ja także posiadam monitor 22', tyle, że z komputera i tak korzystam codziennie (nauka, internet), więc w sumie wizja ciągłego podłączania i odłączania naprzemiennie konsoli i PC mi się nie uśmiecha. Martwię się tylko o to, że gry z konsoli nowej generacji będą słabo wyglądały na moim CRTku 29 calowym.
Niestety. Jak juz pisałem, daruj sobie monitor (zwłaszcza, że masz zamiar używac go również do PC).
rastaman napisał/a:
Na moim piecyku (czy raczej hucie :] ) wszystko jest zawsze w wysokiej rozdziałce i w high/medium, a co jeśli się okaże, że na konsoli wszystko jest rozmyte i zwyczajnie brzydkie? Niestety nie mam kumpla, który miałby konsolę do pożyczenia i zobaczenia jak to wszystko wygląda (jeden miał X-a i był zadowolony, ale kupił go tylko żeby pograć w GTA IV i potem go sprzedał). I tym się głównie zastanawiam.
Na PS3, na bank nie wygląda gorzej niz na 360ce. Nie mam zamiaru licytwoać się co jest lepsze, wszelkie walki fanbojów w ogóle mnie nie dotyczą. Wraz z odejściem (nie do końca) exclusive'ów, wybór konsoli jest coraz mniej istotny, powtórze jedynie (z przymrużeniem oka) mantrę ludzi z SONY:"...a my mamy Blu-ray"
rastaman napisał/a:
Póki co wiem, że Xbox jest dobry, wiec na razie jest 1 do 0 dla Xboxa
Jak wyżej, nie mam zamiaru nikogo zmuszać do zakupu PS3. Piszesz, że Xbox jest dobry? bierz zatem X'a
Ostatnio zmieniony przez stoodio 2008-12-18, 23:29, w całości zmieniany 4 razy
Wiek: 24 Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 273 Piwa: 17/8 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-18, 22:17
Podzespoły rzeczywiście w porządku, i na pewno po zmianie karty (mając do dyspozycji budżet wysokości 1000zł) mógłbyś poszaleć
rastaman napisał/a:
Ja także posiadam monitor 22', tyle, że z komputera i tak korzystam codziennie (nauka, internet), więc w sumie wizja ciągłego podłączania i odłączania naprzemiennie konsoli i PC mi się nie uśmiecha.
Ale co za problem Ja mam komputer podłączony pod wejście cyfrowe (DVI), a konsolę pod analogowe (VGA, D-Sub; różnie określenia słyszałem), wystarczy tylko kupić taki kabelek -> http://robson.pl/index.php?p=16&id=6430 i przejścióweczkę z chinchy na mini-jacka (aby podłączyć głośniki). Wtedy problem przełączania kabli mamy z głowy Zostaje tylko przełączanie głośników, ale i tu można sobie dać radę odpowiednimi przejściówkami(rozgałęziaczami).
Proponuję Ci zrobić sobie trzy, a nawet cztery listy:
- tytułów tylko na x360 w które byś zagrał
- tytułów tylko na PS3 w które byś zagrał
- tytułów tylko na PC w które byś zagrał
- tytułów multiplatformowych
Oczywiście powinny one dotyczyć nie tylko wydanych gier (w które oczywiście jeszcze nie grałeś), ale i gier które są planowane, lub lada moment mają mieć premiery.
Myślę, że z takim "rachunkiem sumienia" łatwiej Ci będzie podjąć decyzję, czy warto abyś sobie kupował konsolę, a jeśli tak to którą, czy lepiej pozostać przy piecyku.
Nie ma co się oszukiwać, taką decyzję powinien podejmować każdy indywidualnie, bo wszyscy mamy różne gusta, jak i możliwości finansowe (jeden kupi sobie i kartę i konsolę, a drugi musi wybierać... ja tak miałem i nie żałuję wyboru).
Dla jasności: widzę, że grałeś w GoW'a, pisząc swojego posta postrzegałem Cię j ako "świeżaka", napisz może jak na tę chwilę wygląda Twoja przygoda z konsolami.
Mam PlayStation 2 i kupę gier do niej. Gow, MGS, Gran Turismo i wiele innych. Nie jestem w tym temacie zielony, jednak zawsze konsola była u mnie gdzieś z boku, a komputer stał na pierwszym miejscu jeśli idzie o granie. Jestem "rasowym" PCtowcem, ale rozmyślam nad konsolą nowej generacji, bo zawsze coś nowego i fajnie w sumie jest włożyć płytkę do napędu, a nie jak zawsze instalować nowe sterowniki do dźwiękówki i grafiki, ściągać ciągle nowe patche. Trochę muszę przyznać ostatnio zauważyłem, że granie na PC jest dość upierdliwe. Nie mam problemów i nie zdarzyło się jeszcze żebym nie pograł w jakąś grę tak jak chcę (posiadam na przykład wszystkie wersje sterowników do nvidii i zawsze probuje jak cos nie działa) i nie o to chodzi, że nie umiem, tylko o to że to wszystko już mnie powoli denerwuje. Stąd rozmyślania nad poważnym przeniesieniem się na konsolę.
stoodio napisał/a:
I tu mamy problem. Ogólnie giercowanie na CRT jest możliwe, ale po co sie ograniczać? W konsolach obecnej generacji drzemie ogromna moc, szkoda jej marnować na zwykłe odbiorniki. Podsumowując: możesz być poprostu bardzo zawiedziony obrazem Jeśli chodzi o HDTV to jest to temat rzeka... w skrócie: musimy zrozumieć, idzie nowe, telewizory HD tanieją na potęgę (radzę omijać Samsungi, polecam Sharp'a, Sony bądź LG), sam ostatnio zakupiłem (na raty) 32' Sharpa (co ciekawe 37' bądź 40' potrafią być tańsze, ale tak na dobrą sprawę mało kto ma miejsce na taki panel) jestem bardzo zadowolony Jeśli w końcu zdecydujesz się na zakup, to polecam poczytac w necie o HDTV (WAŻNE: nie sugeruj się obrazem w salonach, manipulacje to chleb powszedni)
I tu mamy problem :]. Na pewno za szybko nie będę miał TV HD, bo tego zwyczajnie nie chce. Nie oglądam wcale telewizji (nawet nie mam podłączonej do TV), gram tylko czasami w playa 2 i oglądam jakieś filmy. Więc nie uważam, że jest mi potrzebny taki telewizor i na pewno nie będę obciążał moich rodziców kosztami rzędu 2500-3000 by miec lepsza grafę na konsoli i nic poza tym. Gry to jedno z moich ulubionych hobby, ale nie na tyle by dać się ześwirować i kupię sobie LCD Full HD by sobie pograc.
Wchodzi tu w rachubę tylko i wyłącznie granie na moim CRTku i muszę wiedzieć czy warto w takim układzie kupic sobie konsolkę.
Z waszych postów przynajmniej już podjąłem decyzję jaką konsolę sobie kupic. Otóż Xboxa 360. Po pierwsze dlatego, że musiałbym jeszcze sporo do playa 3 dozbierac (jakies 300 złotych) a X-a będę miał za 999 z dyskiem 60 gb i bezprzewodowym padem i jeszcze mi zeta zostanie . Po drugie nie wiem czemu, ale do Xboxa mam jakieś takie większe zaufanie niż do playa.
Więc, wszystko teraz zależy od tego czy da się grać na CRT. Jeśli tak to kupię konsolę, a kartę wezmę na następną gwiazdkę. Jeśli nie to włoże do mojego potwora nową kartę i będę jechał na PC jak do tej pory.
Stoodio, więc jak? Bedzie się dało grać na CRT czy sobie odpuścic na pewno?
I tu mamy problem. Ogólnie giercowanie na CRT jest możliwe, ale po co sie ograniczać? W konsolach obecnej generacji drzemie ogromna moc, szkoda jej marnować na zwykłe odbiorniki. Podsumowując: możesz być poprostu bardzo zawiedziony obrazem Jeśli chodzi o HDTV to jest to temat rzeka......
Eee, wyobraź sobie, że przeczytałem. I dowiedziałem się, że obraz jest słabszy na CRT. Ale chodzi mi o to, czy jest na tyle słaby, by kompletnie sobie odpuścić.
Stoodio, więc jak? Bedzie się dało grać na CRT czy sobie odpuścic na pewno?
Jak już pisałem, grać się da, ale co to za granie? Twój komputer nie jest taki słaby, obawiam się, że przesiadka na konsolę podłączoną pod zwykły odbiornik TV będzie poprostu bolesna. Załużmy, że zakupisz konsole. Będziesz przeglądał zapowiedzi (czy nawet starsze tytuły) i nie zdziw się wtedy, gdy obraz generowany przez Twój TV nijak się będzie miał do screen'ów prezentowanych w serwisach (czy prasie). Podepiniesz konsolę z ciekawości pod monitor i już przy tym pozostaniesz (żonglując kablami czy innymi przejściówkami, chcąc równocześnie korzystać z PC). Szkoda zachodu.
rastaman napisał/a:
I tu mamy problem :]. Na pewno za szybko nie będę miał TV HD, bo tego zwyczajnie nie chce. Nie oglądam wcale telewizji (nawet nie mam podłączonej do TV), gram tylko czasami w playa 2 i oglądam jakieś filmy. Więc nie uważam, że jest mi potrzebny taki telewizor i na pewno nie będę obciążał moich rodziców kosztami rzędu 2500-3000 by miec lepsza grafę na konsoli i nic poza tym.
W sytuacji gdy to rodzice mają płacić za Twoje hobby, wybór staje się coraz bardziej oczywisty.
rastaman napisał/a:
Gry to jedno z moich ulubionych hobby, ale nie na tyle by dać się ześwirować i kupię sobie LCD Full HD by sobie pograc.
Wchodzi tu w rachubę tylko i wyłącznie granie na moim CRTku i muszę wiedzieć czy warto w takim układzie kupic sobie konsolkę.
Ja (nie?)stety ześwirowałem i kupiłem TV, taki już ze mnie dziwak Z doświadczenia wiem, że jeśli konsola obecnej generacji to tylko pod HDTV (może być nawet, swoją drogą mylnie nazywany, HDReady, choć to sporna kwestia- nie lepiej dołożyć parę stówek i cieszyć tzw FullHD...?)
rastaman napisał/a:
Z waszych postów przynajmniej już podjąłem decyzję jaką konsolę sobie kupic. Otóż Xboxa 360. Po pierwsze dlatego, że musiałbym jeszcze sporo do playa 3 dozbierac (jakies 300 złotych) a X-a będę miał za 999 z dyskiem 60 gb i bezprzewodowym padem i jeszcze mi zeta zostanie . Po drugie nie wiem czemu, ale do Xboxa mam jakieś takie większe zaufanie niż do playa.
Co do ceny to prawie masz rację. Microsoft to cwany lis, zamydla oczy kilentom tańszymi (gorszymi) zestawami Xbox'a. Aczkolwiek Xbox w wersji full (jak piszesz) jest bardzo podobny cenowo do kosnoli SONY. Proponuję nie sugerować się oficjalną ceną PS3. Za ~1200zł jeszcze niedawno (w sklepie nie dla idiotów) można było dostać taki oto zestaw: PS3 80gb + dwie gry (Ratchet + Motorstorm) + pad (również bezprzewodowy! ) W kwestii zaufania, pewnie słyszałeś o tym:
Nie twierdzę, że PS3 nie zdychają, bo zdychają (jak wszystkie urządzenia tego typu) wiedz poprostu, że (mówimy o konsolach) marka nie ma tu nic do rzeczy. Nie chcę krakać, więc... <tfu!>
rastaman napisał/a:
Więc, wszystko teraz zależy od tego czy da się grać na CRT. Jeśli tak to kupię konsolę, a kartę wezmę na następną gwiazdkę.
Jak wyżej, teoretycznie się da...
rastaman napisał/a:
Jeśli nie to włoże do mojego potwora nową kartę i będę jechał na PC jak do tej pory.
Cóż, no więc z tego wszystkiego wywnioskowałem, że nie majac w domu kina domowego mogę o konsoli nie myśleć . Skoro warunkiem jest dobry TV, na którym mi nawet nie zależy to pozostanę przy moim stałym założeniu, żeby je*ać konsole i grać na PC. Co prawda, na innych forach też pytałem i z pięciu gości mi powiedziało, że mają zwykłe TV i grają i jest cacy, ale też wiele opinii było na to by kupić sobie drugi monitor bądź dać sobie spokoj mając takiego kompa jak ja. A jeden człowiek gra na Sanyo 15', który ma 17 lat i też gra, bo nie ma innego odbiornika w domu. Zatem w moim kompie wyląduje albo GeForce Asus 260 GTX 896 MB, albo Asus GeForce 9800 GTX+ 1 GB Dziękuję za wygłoszenie swoich opinii i pomoc w wyborze.
Od zawsze miałem karty Nvidii i nigdy nie było z nimi żadnych problemów. Wielu moich kumpli ma radeony i się skarżą że się nie da normalnie grać. Uważam, że ATI to kompletne gówno i nigdy w moim kompie nie znajdzie się w moim kompie żadna część ATI/AMD.
A co do 4870, to jeden znajomy go ma, ale nie w wersji toxic i w GTA IV na przykład ma niekiedy dziwne "artefakty". W call of duty 5 zdarza się, że postacie są całe czarne... Dzięki za podpowiedź, ale do ATI nic mnie nie skłoni.
Wizzy napisał/a:
Nie polecam 9800 GTX+ 1 GB ogolnie szit i lepiej w zainwestowac w GTX260 bo mam dwa takie wsadzone i jest zajebiscie xd
Ehh nie lubię takiego gadania. Ta karta jest i tak wystarczająca do wszystkiego, a przy tym dużo tańsza. Skoro na moim wiekowym 8800GT wszystko jest spoko to nie wiem czemu mialbym narzekac na 9800 GTX+. Jest między nimi z 2-3 klatki różnicy pewnie, co i tak jest niedostrzegalne... Mówić szit na sprzęt za prawie 900 zł? No bez jaj...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum