dzięki creep starałem się, aby był... nastrojowy? Poza tym wiem że Inq chce aby nasz wspólny twór został artystą, dlatego zakończyłem to tak jak zakończyłem, a żeby zakończyć to w ten sposób, musiałem trochę dopisać Fragment trochę długi, ale chyba w porządku.
dobrze. to teraz ja dam 2 pomysły dotyczące fabuły
Spoiler:
1. Jak widzicie napisałem o duchowym przeniesieniu się Rapture, krótko po zamieszkach. Co wy na to, aby nasz bohater faktycznie przenosił się tam? Wiem wiem. Przenoszenie się w czasie - nudne, denne, jest w 90% SF. Ale dzięki temu moglibyśmy dodać wiele wątków. No i wygląd tego miasta w czasach świetności. Dodatkowo to co nasz twór zrobiłby wpływało by na teraźniejszość. Co wy na to?
2. Miłość do Diane McClinotck. To moja jedna z ulubionych postaci Co wy na to, aby łączyła ich miłość? Przynajmniej jednostronna
Proszę was o wypowiedzenie się, bo to dotyczy fabuły!
dzięki creep za ocenę. Przyznam, że bardzo Cię cenię za tekst "Marsha" Jak dla mnie to jest BioShock'owe cudeńko, ale to co robimy wspólnie - to dopiero Cohen's Masterpiece!
1. Pomysł wydaje mi się taki zwykły, pozbawiony polotu. Nie pasuje również do klimatu BioShock'a. Z drugiej strony takie "migawki" z "dawnego" Rapture są ciekawym pomysłem, mogłyby się pojawiać.
2. Ale co ta miłość wnosiłaby tak naprawdę? Mógłby to być jedynie wątek poboczny.
Uważam również, że ciekawie by było, gdyby nasz bohater popadał w coraz większy obłęd.
Ro-Bhaal właśnie o to mi chodzi z pomysłem drugim. Jeśli to miałaby być tylko jego wyobraźnia lub wspomnienia, to czemu nie zakochać się w złudzie? Co by było gdyby był wiedziony obłędem, myśląc, że ta dziewczyna wciąż żyje i na niego czeka?...
Uważam również, że ciekawie by było, gdyby nasz bohater popadał w coraz większy obłęd.
Załatwione
Akurat u mnie jest to coś na porządku dziennym Więcej - nawet zaczyna walczyć ze sobą, żeby nie powrócić do stanu Genofaga. ADAM go, tak jakby, pożera
pozdrawiam,
Gigsav
_________________
Ostatnio zmieniony przez Gigsav 2010-01-08, 16:34, w całości zmieniany 1 raz
no właśnie. Uczucie którego nigdy nie było Urozmaiciłoby powieść i sprawiłoby, że postać stałaby się bardziej nieprzewidywalna? Obłąkany, zakochany człowiek może zrobić wiele dziwnych rzeczy...
Rozumiem Inq - jednak chodzi ci o to że chcesz stworzyć wirtuoza zbrodni? Ja staram się stworzyć go lekko obłąkanym, zagubionym miłośnikiem muzyki Pomimo tego, że wiele rzeczy idzie nie po twojej myśli mam nadzieję, że fragment ci się jako tako spodobał
Ro-Bhaal - nie martw się. Ja BD nie mam zamiaru używać w moich powieściach
Co do następnych pisarzy - następny jest creep, a po nim? Jacyś chętni?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum