Czy jesteś za kontynuacją ksiązki którą piszemy czy też za napisaniem nowej?
Kontynuujmy.
36%
[ 4 ]
Piszmy nową.
63%
[ 7 ]
Jaka książka?!
0%
[ 0 ]
Głosowań: 11
Wszystkich Głosów: 11
Autor
Wiadomość
Sasza [Usunięty]
Wysłany: 2007-12-03, 22:23 Książka (RIP)
Ostatnio myslałem nad tym aby napisać książke "BIOSHOCK" wiecie żeby spisać te wszytskie przegody JACKA w RAPTURE. Ale mam szczerą nadzieje że wy też dodacie coś od siebie. Potem wszyscy byśmy sie podpisali pod książka jako "FORUMOWICZE BIOSHOCKCITY", następnie sprzedawałbym ją za mega wysoką cene powiedzmy 100zł dzieciom z sierocinców i stałbym sie mega bogaty, moja książka znalazłaby sie na listach BESTSELLERÓW następnie kupiłbym se........
KURDE znów mnie poniosło ale na serio mam nadzieje że nasza wspólna książka będziem czymś FJANYM i dobrym do POCZYTANIA. POZDRO
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2007-12-05, 18:24
Ja może na razie się wstrzymam...
Nie wiem jak Wy ale ja mam alergię na wszelkiego rodzaju przenoszenie wybitnych tytułów na inną płaszczyznę (filmy na podstawie gier są co najwyżej takie sobie, w drugą stronę w 90% jest tragicznie)
Z drugiej strony nikt nie mówi, że z tym może być tak samo. Poza tym- książka na podstawie gry- to brzmi ciekawie i nowatorsko. Może wyniknie z tego coś dobrego?
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Jestem na NIE. Też o takim czymś myślałem ale to praktycznie jest niemożliwe do zrobienia. Nie myślcie sobie że książkę można napisać od tak...
_________________ Hmmm... Napisałbym tu jakiś głęboki cytat z BioShock'a , ale sądzę że na tym forum to mało oryginalne jest...
Sasza [Usunięty]
Wysłany: 2007-12-09, 11:01
No wiadomo że książki od tak sie nie napisze ale wiesz jeśli wszyscy sie do tego przyłożą to na bank kiedyś ona powstanie niech ktoś tylko zacznie to ja sie troche dopisze, najważniejszy teraz jest początek.
Wiek: 17 Dołączył: 14 Lis 2007 Posty: 127 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2007-12-11, 17:55
Jednak w końcu im uległ i dał się przelecieć Dopiero wtedy zauważyli, że wokoło nich zgromadziła się grupka zaciekawionych genofagów. Ale jakież było ich przerażene gdy zauważyli wściekłego Big D który rycząc "takie świństwa na oczach Little Sis??!! GRAUUU!!" rzucił sie na nich ze swoim wielgachnym wiertłem Uciekając przed nim wpadli do pokoju w którym siedział sobie wygodnie Atlas i gadając do nich przez radio "spokojnie... wyluzujcie .. BIG D nic wam nie zrobi" spokojnie pocinał w Bioshocka i popijał kakałko.
- Oł szit... ale realistyczna ta gra
Mrukną Atlas widząc Daddiego, Jacka i 7 krasnoludków w swoim pokoju
-Byłbyś łaskaw (would you kindly) TERAZ nas obronić?
Wrzasną Jack do Atlasa
jak chcecie to możecie dopisać dalej coś do tej opowieści
_________________
28.05.2008 <-- Metallica, Stadion Śląski, Chorzów.. będe tam A Ty?
Sasza [Usunięty]
Wysłany: 2007-12-11, 18:53
Raczej Atlas wrzasnął do Jacka, ale mniejsza. Jack sięgnął do swoich spodni (latexowych) i wyciągnął długą obleśną czerwoną, komórke (latexową), Jack wykręcił jakiś numer i wtem w jego pobliżu znalazli sie bracia Kaczyńscy. Big D myśląc że dostał oczopląsu popłakał sie i uciekł do Suchonga.
Wiek: 17 Dołączył: 14 Lis 2007 Posty: 127 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2007-12-11, 19:06
Właśnie to jest aluzja... teraz to Atlas jest Would You Kindly...
Jednak to nie powstrzymało genofagów. Te zboczuchy chciały sobie jeszcze popatrzeć, a gdy zobaczyły, że przedstawienie się skończyło okrutnie się wk*rwili. Ale tylko to że Jack był cziterem i miał Aim head'a uratowało Atlasa i 7 krasnali. Jack i Atlas wyruszyli w wspólną podróż po Rapture City. Włączyli wiec krasnoludkom całą kolekcję "Mr. Gay InDaHouse vol. 3" i oddalili się w stronę Mediacl Pavilon...
Tymczasem mutacje genetyczne Soushonga (czy jakmu tam) doprowadziły do powstania nowego rodzaju wroga... Nazistowskich Chomików Zombie... były to małe i prawie tak denerwujące jak security boty cholerstwa. Sam Big D chowa sie przed nimi po kątach. Jednakże jakmutam (pan S.) nie zaprogramował ich należycie i wyssału mu mózg przez cienką
słomkę...
_________________
28.05.2008 <-- Metallica, Stadion Śląski, Chorzów.. będe tam A Ty?
Sasza [Usunięty]
Wysłany: 2007-12-11, 22:04
I wtedy bez zapowiedzi wleciał św. Mikołaj i powiedział -hohoho mery tfu co ja gadam- wyciągnął kose i próbował zabić Atlasa i Jacka, ale wtem przyleciał Chuck Norris i ciosem z półobrotu załatwił Mikołaja. Jednak Atlas dobrze wiedział że Norris jest...
Wiek: 17 Dołączył: 14 Lis 2007 Posty: 127 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2007-12-11, 23:13
Kolejnym dziwnym wybrykiem Soushonga... to był Kaczor Donald Tusk (skrzyżowanie Jarka z Donkiem). Hhhmmmm.... czy jeszcze nie za wcześnie na smierć Jacka i Atlasa ? Dobra nieważne...
W CUDOWNY sposób Atlasowi udało się pacnąć "Y" i odrodzić się w Vita-Chamber. Potem zaniósł tam Jacka i wszyscy byli uratowani.. oprócz Kaczora Donalda Tuska, którego dopadły nazistowskie chomiki zombie. KDT był za niski by się przed nimi obronić i miał zbyt słabą dykcję by rzec "ratunku". Nie znał także żadnych języków obcych.
Gdy Jacek i Atlas dotali do Medical Pavilon spostrzegli, że na posadzce leży ich pierwszy poważny plazmid... telespopieleniobłyskawicoszałosonikboomozamrożeniowypierdzenie.
-Ja go wezmę
Rzekłszy to Jack ruszył w kierunku strzykawy z ADAMem
-A kij ci w odbyt frajerze! Gdyby nie ja już by Cie tu niebyło!
Zezłościł się Atlas
-Hmmm... okej.
Powiedział Jack i włożył se kijka w d*pe
-uuu... przyjemnie
_________________
28.05.2008 <-- Metallica, Stadion Śląski, Chorzów.. będe tam A Ty?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum