BioShock City
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
24 maja 2010r: Aktualizacja regulaminu forum!

Informacja dla nowych użytkowników:
Na tym forum nie popieramy piractwa
Za złamanie regulaminu grozi ban.


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Szynek
2010-01-18, 07:00
Książka (RIP)

Czy jesteś za kontynuacją ksiązki którą piszemy czy też za napisaniem nowej?
Kontynuujmy.
36%
 36%  [ 4 ]
Piszmy nową.
63%
 63%  [ 7 ]
Jaka książka?!
0%
 0%  [ 0 ]
Głosowań: 11
Wszystkich Głosów: 11

Autor Wiadomość
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-08-25, 17:13   

Creep teraz chwila przerwy niech ktoś inny coś napisze...... jeśli dzisiaj już nikt niczego nie napisze to piszemy dlaej sami Creep.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2008-08-25, 17:48   

Nie ma sprawy, btw. szkoda że adamsek się już nie pokazuje ;/

[ Dodano: 2008-08-26, 16:51 ]
Jak nikt nie pisze to ja to zrobie xD.

Szedłem długim, ciemnym korytarzem, myśląc o rodzinnym domu. Czemu zły los zesłał mnie do tak okropnego miejsca... Ciekawe co porabiają moi rodzice, jak zareagowali na wiadomość o mojej smierci... Biedna matka...Zawsze to ona mnie najbardziej doceniała i kochała. Ale i tato był dobry... Nigdy mnie nie zbył żadnym słowem i zawsze podawał dłoń, kiedy upadłem... A teraz - wszystko przepadło. Nie wyjde z tej przeklętej plątaniny przeciekających korytarzy, które ktoś szumnie nazwał miastem. O ile nie umrę z głodu to rozszarpią mnie na strzępy te popaprańce.
Myśląc tak doszedłem do głównego holu. Znów skupiłem się i jednym pstryknięciem roztopiłem lód, blokujący wejście do sekcji stomatologicznej. Ruszyłem kolejnym korytarzem, na szczęście krótkim. Dobrze, że chociaż mam łączność z kims normalnym - Atlasem... Może, dzięki jego pomocy uda mi się wyjśc stąd cało. Wszedłem do dużego pomieszczenia - na środu, obok zmasakrowanych zwłok kobiety, w białym kitlu i wbitych w nią nożyc znalazłem shotguna. Wziąłem go. W tym momencie zgasło światło...

[ Dodano: 2008-08-26, 16:55 ]
Pisać coś BTW.

[ Dodano: 2008-08-26, 20:54 ]
Ciemność, wokół mnie tylko ciemność... Boże, jak ja nienawidze ciemności - i niewiedzy, która z niej wynika. Zaraz, coś widzę... Tak to lekka poświata... I kontur osoby, która biegnie w moją stronę... Zaraz - przecież to splicery. I nagle do moich uszu dotarły opętańcze wrzaski. Jezu - otoczyli mnie. Na szczęscie trzymałem w dłoniach strzelbę. Wypaliłem do jednego, znadującego się najbliżej. Jego tułów rozprysnął się na najbliższej ścianie. Drugiego zdzieliłem kolbą w łeb i uszłyszałem trzask pękającego kręgosłupa. Dwóch kolejnych zdjęły celne strzały w łeb. Niestety skonczył mi się naboje, a nie miałem czasu przeładowywać. Ostatnich dwóch poraziłem prądem i jebłem im kluczem w ich paskudne łby. I nagle oślepiająca jasność - światlo znów działało - w dużym pokoju, wokół spiętrzonego stosu trupów stałem ja obryzgany różnymi płynami organicznymi. CDN

[ Dodano: 2008-08-27, 16:30 ]
Ruszyłem dalej. W końcu stanąłem przed Porządnymi Protezami. To tutaj, jak mówił Atlas miał się znajdować nowy plazmid - Telekineze, którym miałem odblokować zawalone przejscie do Steinmana. W pomieszczeniu znajdowało się małe poletko do mini-golfa, tam też stał Ogród Obfitości a na nim... Tak to była strzykawa z telekinezą. Podniosłem ją i wbiłem w zyłę, jednak nie mogłem wcisnąć. Atlas poinformował mnie, że już w dwóch moich żyłach znajdują się substancje genetyczne odpowiadające za używanie plazmidów, więc musiałem jeden tymczasowo wyrzucić, żeby wziąć nowy. Skupiłem się i jednocześnie usuwając Błyskawicę wstrzyknąłem Telekinezę. Strzykawka, zaraz po opróznieniu napełniła się z powrotem, lecz teraz był to inny plazmid - Błyskawica. Dla wypróbowania plazmidu przyciągnąłem sobie krzesło. Już je miałem odrzucić, gdy do pomieszczenia weszła zmutowana kobieta. Nie namyślając się długo, cisnąłem w nią krzesłe,, a to ją przyszpiliło do ściany.
Poszedłem dalej i ujrzałem kratkę wentylacyjną, która ledwo się trzymała ściany. Jeden celny cios kluczem i odpadła.Wszedłem do ukrytego pokoju, gdzie znalazlem tonik Łomiarz, od razu go wypiłem. Dzięki niemu mocniej waliłem francuzem.
Zajrzałem jeszcze do Bezbolesnego Dentysty i poszedłem dalej. I nagle przypomniał mi się dom, mój rodzinny dom.
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-08-27, 18:10   

To nie było pole do minigolfa tylko do tenisa.

I nagle poczułem sie zmęczony, nie w sposób fizyczny ale w psychioczny, jeszcze pare godzin temu leciałem samolotoem i sączyłem drinka a teraz jestem w tej jebanej, zaplutej, zabitej dechami norze, musze sie stąd wydostac, musze. Nie byłem przyzwyczajony do takiej męczarni, musze odpocząć. Wpełzłem do pobliskiego przewodu wentylacyjnego i tam chciałem odpocząc ale nie mogłem zasnąc bo przeciez te pieprzone mutanty mnie dopadną. Jednak zmęczenie wygrało i już po paru minutach spałem.....

Trzeba troche dodać od siebie a nie wiecznie bąbać z fabuły.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2008-08-27, 18:20   

W dwóch dodałem przecież;D

[ Dodano: 2008-08-27, 18:23 ]
ja już dziś nie mam głowy do naszego booka :D
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-08-27, 18:27   

Ja też nie mam już pomysłów, niech ktoś inny tez coś napisze bo ja i Creep w końcu komplet sie wypalimy.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
nevermind 

Wiek: 19
Dołączył: 24 Maj 2008
Posty: 3
Wysłany: 2008-09-05, 20:58   

Wpisy są spoko ale zauważcie, że z 3-ciej osoby narracji przeszliście odrazu do pierwszej. Ale myslę, że prowadzenie w tej pierwszej osobie wygląda o wiele lepiej;) W najbliższym czasie postaram się coś napisać :-)
_________________
Dancers on a string...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2008-09-18, 15:38   

Gdy się ocknąłem, ruszyłem dalej. Zauważyłem uciekającego Nitro Genofaga toteż prędko za nim ruszyłem. Już miałem go zastrzelić, gdy sukinsyn rzucił za siebie granat. Szybko się cofnąłem, aby nie zgarnąć odłamkiem. Nie odniosłem żadnych obrażeń, lecz na moje nieszczęscie dalsza droga była zabokowana przez jakieś gruzy. Na domiar złego z balkonu u góry inny Splicer zaczął we mnie napierdalać granatami. Wtem wpadłem na genialny pomysł: używając telekinezy złapię granat i za jego pomocą odblokuję drogę. Udało się. Pomyślałem, że w gruncie rzeczy te plazmidy nie są złe. Kilka razy przecież uratowały mi życie oraz rzyć.
Ruszyłem dalej i na podłodze wśród trupów, wody i krwii lśniła lekkim błękitem buteleczka. Podniosłem ją. Był to tonik Porażenie, od razu go ( i teraz nie wiem co się z tonikami robi - wstrzykuje czy pije - HELP!! ) i powoli ruszyłem dalej.
Do moich nozdrzy dostał się odór gnijących ciał. Zrozumiałem, że doszedłem do Steinmann'a. Niestety nie mogłem się do niego dostac -drzwi były zablokowane. Chory doktorek coś do siebie mamrotał, przy okazji masakrując skalpelaami jakieś zwłoki.
Nagle dostrzegł mnie. Zastygłem. Wtem ten pokurwieniec wyciągnał thompsona i zaczął grzać prosto w szybę za którą stałem ja. Rzuciłem się w bok, jednak odłamek szkła drasnął mnie w policzek. Wyciągnąłem gnata i wskoczyłem do pomieszczenia ze Steinmannem.
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-09-18, 16:25   

Skurczybyk musiał być niexle nafaszerowany jakimś Tonikiem czy innym świnstwem bo był cholernie wytrzymały (a toniki chyba tez sie wstrzykuje) zanim go załatwiłem minęło pare minut na szczęście idiota wlazł do wody a ze woda wiadomo jak to woda świtnie przewodzi prąd użyłem piorunu i było po Doktorku zabrałem kluczi ruszyłem w droge powrotną niestety miałem dzisiaj pecha i przez poślizgniecie się złamałem rękę. Ból był nie do wytrzymania (odrobina dramatyzmu :mrgreen: )
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2008-09-18, 17:46   

Może nie złamałem, lecz zwichnąłem - złamanie wolno się leczy.

Zanim skonstruowałem temblak, minęło sporo czasu. Musiałem zdjąć ubranie z trupa i podrzeć je na równe paski. Obrzydliwa robota. Znalazłem również trochę środków przeciwbólowych, więc już nie doskwierał mi ból. Na razie. Ruszyłem spowrotem. W trakcie przechodzenia przez tunel, nastąpiła katastrofa - tunel zaczął się rozwalać więc prędko czmychnąłem do bocznych drzwi. I nagle zonk - oto przed moimi oczami wnętrze samolotu, ja trzymający paczkę, z wypisanym na niej liścikiem - Drogi Jack'u. Byłbyś łaskaw otworzyć tą paczkę, zanim...
I znów byłem w tunelu. Po kilku krokach zobaczyłem ogromne ciało Tatuśka, a za szybą...
Tak to ona - mała siostrzyczka. Niestety była napastowana ( bez skojarzeń :D ) przez Splicera. Nagle rozległ się strzał - splicer z przestrzeloną głową padł na ziemię rozbryzgując wkoło krew. I zobaczyłem ją - kobietę stojąca na balkonie, około 35, ubrana w ładną suknię i dymiącym rewolwerem w dłoni. Kazała mi się zatrzymać, zagroziła że zastrzeli. Atlas namawiał mnie, abym zabił dziewczynkę. Wówczas Tennenbaum, bo tak miała na imię rzuciła mi dziwny płyn i poprosiła by ratował dziecko.
Wolnym krokiem podszedłem do Maleństwa, wziąłem je na ręce i zacząłem głaskać po główce...
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-09-18, 19:01   

creep napisał/a:
Może nie złamałem, lecz zwichnąłem - złamanie wolno się leczy.
Od tego by był jakis tonik albo coś. No ale mniejsza.

Nie chciałem żeby czuła ból więc delikatnie przycisnałęm jej główke do swojej piersi, zaczęła sie szarpać i bić mnie lecz po chwili trzymałym już tylko ciałko bez duszy. Wyciągnąłem ślimaka i wycisłem z niego, do pustego pojemnika po tonicu, adam. W ten sposób miałem jakies ćwierć litra tego czerwonego jak krew świnstwa.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2008-09-18, 19:49   

Zaraz zaraz Sasza mieliśmy być dobzi, tzn ratować dziewczynki :D
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2008-09-18, 21:46   

Nic mi o tym nie wiadomo, a pozatym to bedzie dobry powód na to ay dodac wyrzuty sumienia.
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2008-09-19, 10:22   

Ale dobre zakończenie jest lepsze od złego.

Zróbmy ankietę; Dobry czy zły
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
rastaman 

Wiek: 17
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 53
Piwa: 3/2
Wysłany: 2008-09-19, 15:03   

dobry
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2008-09-19, 15:12   

ja tez za dobrym jestem
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Sponsor: