Coś od siebie,jaka gra według was ma kapitalny klimat?.bo moim Dead space posiada ciężki, duszny, pełen grozy, i niepewności klimat survival horroru podobnym do"obcy-ósmy pasażer nastromo"ostrzegam to gra dla ludzi o mocnych nerwach i pęcherzu .
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Rainbow Six vegas, chodzi mi o te takie odludzia, gdzie jeszcze nie byliśmy w las vegas albo uwielbiam klimaty westernowe, CoJ BiB, zachody słonca , takie coś mnie kręci : p
Mass Effect - klimat naprawdę wielkiej przestrzeni i totalnej epickości.
Soul Reaver - klimat sam nie wiem jaki. Teraz może bym tego tak nie odebrał, bo pierwszy raz grałem będąc jeszcze w wieku jednocyfrowym. Ale wrażenie na mnie wywarło kolosalne i do dziś całą serię Legacy of Kain bardzo lubię. Ale pierwszego soul reavera najbardziej.
Planescape Torment i Fallout - nie trzeba tłumaczyć.
Deus Ex - wrażenie brania udziału w bardzo ważnej i tajnej misji. Świetna gra (pierwsze część - druga to nieporozumienie)
The Way - niekomercyjny erpeg. Genialny soundtrack miejscami, bardzo porządnie zrobiona gra. Stąd można ściągnąć: http://www.crestfallen.us/
Gromada - bardzo mocno widać tutaj wpływ Lema (nie wiem na czym to polega*, ale to czuć od samego początku do końca gry). Jak powyżej - gra darmowa. http://tsukuru.pl/index.p...itle=2k-gromada - download
* - może to kwestia portretów postaci, których twarze kojarzą mi się z typowo prlowskimi ryjami. Inna sprawa, że nie żyjąc w prlu ciężko zweryfikować, czym są prlowskie ryje.
Poza tym pilota Pirxa wyobrażałem sobie mniej więcej tak jak wygląda główny bohater gry.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2010-04-26, 21:22
- System Shock (1 i 2) - klimat totalnej alienacji i przygnębienia. Śmierć jest wszędzie, a podczas całej rozgrywki nie natrafiamy prawie na żadną żywą istotę. Jedyne co znajdujemy, to zapiski ludzi, których już dawno nie ma. Taki Bioshock, tylko lepiej.
- Silent Hill 2 - chyba każdy wie, dlaczego.
- Darwinia - strategia, która dzieje się wewnątrz komputera. Dosłownie. Tam to nawet pomiędzy jednostkami przełączamy się kombinacją Alt+Tab
- TRON 2.0 - jak wyżej, tyle że... FPS.
- Magritte - darmowa polska przygodówka, której akcja toczy się w nieco innej rzeczywistości Wrocławia. Podczas wędrówki po mieście co chwila wręcz potykamy się o fragmenty twórczości tytułowego malarza Rene Magritte'a. Całość została stworzona przez jedna osobę przy użyciu aparatu cyfrowego i Photoshop'a ale i tak robi niezłe wrażenie.
- Samororst - bardzo dziwna czeska produkcja we flash'u. Do pogrania za darmo przez przeglądarkę.
- I Have No Mouth And I Must Scream - może trudno w to uwierzyć ale gra jest jeszcze bardziej niecodzienna niż jej tytuł. W czasach zimnej wojny, superkomputer o nazwie AM zabija wszystkich ludzie, przy życiu pozostawia jedynie piątkę niezbyt pozytywnych postaci, między innymi faceta znęcającego się nad żoną, czy doktora dokonującego eksperymentów na ludziach w niemieckich obozach śmierci. Owi "wybrańcy" są poddawani najwymyślniejszym torturom, aż w końcu po 109 latach AM proponuje im "grę pełną zabawy i przygody". Polega to na tym, że każdy osobnik musi się zmierzyć ze specjalnie dla niego wykreowanym chorym światem, w którym jest najczęściej zmuszany do powielania własnych błędów z przeszłości. Gra jest niesamowicie brutalna i pesymistyczna, a także... trudna i zabugowana. Niemniej jednak, jak najbardziej polecam.
- Grim Fandango - genialnie przedstawiona kraina zmarłych, świetne postacie i dialogi, i zarazem jedna z najlepszych przygodówek jakie kiedykolwiek powstały.
To tyle na razie, może sobie jeszcze coś przypomnę.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Z opisu przypomina mi się stara przygodówka Sanitaium.
Z przygodówek dodam jeszcze Broken Sword 2 (jedna z pierwszych gier w jakie grałem) i Beneath a steel sky. Co jak co, ale trupy nigdzie nie wyglądają tak strasznie jak w tych pikselowatych grach.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2010-04-27, 13:59
Inq napisał/a:
Z opisu przypomina mi się stara przygodówka Sanitaium.
Sanitarium ma niby dobrą fabułę i klimat ale strasznie toto nudne i schematyczne. W każdym razie doszedłem kiedyś gdzieś do połowy i szczerze mówiąc nie widzę za bardzo podobieństw z I Have No Mouth And I Must Scream.
Inq napisał/a:
Z przygodówek dodam jeszcze Broken Sword 2 (jedna z pierwszych gier w jakie grałem) i Beneath a steel sky. Co jak co, ale trupy nigdzie nie wyglądają tak strasznie jak w tych pikselowatych grach.
Mnie tam one w ogóle nie straszą ale to tylko moje zdanie.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
inq, nie każdy morze lubić gry z grafą,podobną do pokemonów w tym ja, nie chce cię obrazić. ale jak ktoś robi grę o zniszczonym świecie przez: wojne,kataklizm,najazd obcych,to twórca powinien tworzyć grafikę odpowiednią do sytuacji w grze a nie by było "kolorowo i wesoło" no bo jak by wyglądał, np fallout: ludzie rozwalają sobie głowy o odrobinę czystej wody a wokół hasają króliczki jest i trawka? mangowe rysy postaci i otoczenia mało co odzwierciedlają powagę i dramatyzm sytuacji w jakiej znaleźli się ludzie np po wojnie atomowej.
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Nie ja te grę robiłem, więc możesz o tym mówić co ci się podoba. Inna sprawa, że to naprawdę wielka gra. Trzeba czytać dialogi, które - sądząc po twojej ortografii - skrzętnie omijasz, podobnie jak książki.
Poza tym używając porównania "grafika jak w pokemonach" miałem na myśli nie kolory tylko widok z góry i "kwadratowość" otoczenia, typowe dla gier na NESa, SNESa, Gameboya itp. Po prostu dla większości ludzie to brzmi jaśniej niż "grafika jak w rpg ze snesa".
Albo w to w ogóle nie grałeś albo należysz do tej grupy, dla której w grach liczy się tylko grafika.
Jako, że sam mam duży sentyment do programu, w którym Gromada powstała, nie mam nic przeciwko takiej grafice a co więcej lubię ją o tyle, że:
1) Łatwo się ją rysuje.
2) Pozostawia pole dla wyobraźni pozwalając się koncentrować na fabule.
Szynek - w Sanitarium nie grałem dłużej jak chwilę, więc tak mówię tylko co mi się nasunęło.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
inq może i masz racje, przepraszam sceptycznie podchodzę do niekomercyjnych tytułów o których nawet nie słyszałem taki już mam nawyk.według ciebie źle z interpretowałem twoje porównania i zrozumiałem ale jakbyś zamieścił srceeny z gry to jej nie "pojechałbym po bandzie"mam nadzieję że nie bedzie dalej żadnych sporów między nami.
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Ostatnio zmieniony przez wrzod master 2010-04-27, 15:58, w całości zmieniany 3 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum