Mak'en
Dołączył: 29 Mar 2010 Posty: 10 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2010-06-01, 20:53
Ja chcę powrót do takich postaci (Niekoniecznie żeby oni powrócili tylko, żeby ich następcy reprezentowali taki poziom fabularny) jak :
COHEN (Musisz wrócić!!!)
Atlas, Ryan, Pani doktorek i Fontaine.
Owszem. Cohen jest bardzo... charyzmatyczny. Można powiedzieć, że wiedzie prym wśród reszty postaci.
I żeby nie robić offtopu.
Ktoś tutaj, wcześniej poruszał temat finiszerów. Uważam, że sam pomysł zły nie jest - pozostaje tylko kwestia wykonania.
Pierwszy lepszy przykład, najnowszy Aliens vs. Predator. Przez pierwsze 30 razy oglądanie finisherów było nawet fajne, ale później... później, pod względem nudy przebijał nawet ciągnące się, pojedyncze strzały z pistoletu w Falloucie 3 (system V.A.T.S. ). Gdyby ów finiszery zrealizować z jakimś pomysłem chyba nie byłoby tak źle, prawda?
Dołączył: 28 Sty 2011 Posty: 32 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Ale co skąd?
Wysłany: 2011-03-27, 17:17
Zauważyłem, że gdy skaczemy na przeciwnika (ale tylko Genofaga!) z góry, to ten się przerwaca. Tylko nie robimy mu tym żadnej krzywdy.
A gdyby można było w ten sposób zmiażdżyć przeciwnika, tak jak było pokazane w Intro? Ciekawy atak, brutalny, ale też pasujący do Tatuśka.
Ciekawie by też było, gdyby przeciwnik odlatywał na parę metrów, gdy uderzymy w niego kolbą lub Świdrem. W końcu atak potężny, a przeciwnicy są jakby "przytwierdzeni" do podłoża.
_________________ Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum