Cześć, po pierwsze i najważniejsze - witam wszystkich postrzelonych na punkcie gry 2K.
Po drugie - chciałbym podzielić się z Wami felietonem w dość nietypowej formie. Kosztował mnie nieco pracy i dlatego chciałbym, żeby dotarł do możliwie najszerszego grona odbiorców. Przy okazji - bardzo lubię konstruktywną krytykę, więc jeżeli coś Wam nie pasowało w poniższym materiale - będę wdzięczny za opinię.
Sam felieton traktuje o Bioshocku w odniesieniu do filozofii obiektywizmu Ayn Rand (głównie na podstawie "Atlasa Zbuntowanego", którego miałem okazję przeczytać). Podzieliłem go na dwie części o dość odmiennej strukturze, których opis możecie przeczytać poniżej:
Część pierwsza to wprowadzenie do tematu, skupiające się na samej autorce "Atlasa...", czy jej przekonaniach w najprostszej postaci. W tej części nie znajdziecie spoilerów: PART 1
Część druga to już równa jazda z punktowymi odniesieniami. Z pewnością nie wychwyciłem wszystkiego, ale sądzę że duża część ciekawostek się w niej znalazła. UWAGA - masa spoili dotyczących zarówno Bioshocka, jak i "Atlasa Zbuntowanego!": PART 2
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum