Wiek: 22 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 89 Piwa: 4/2 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 16:31
Sam sobie odpowiedziałeś tym:
"do którego prowadzi pełno rur z jakąś czerwoną substancją."
Czerwony kolor ma ADAM. Wychodzi na to, że się szprycował tym, żeby zmienić swój genom, i nabrać innych umiejętności (ogień, błyskawice itp). Nie wnikaj w to, że "Dlaczego w takim razie starczyło jedną strzykawką odciągnąć mu ADAMA" (mi by się takie pytanie nasunęło). To tylko gra, więc nie można się doszukiwać aż takiej logiki w niektórych fragmentach. Przynajmniej moim zdaniem.
No dobrze, ale w takim razie do czego ona służyła, kiedy jeszcze Rapture tętniło życiem !? Wiesz jakby to była sprawa "czemu jak strzele kolesiowi w łep to mu nie odpadnie" bo to rzeczywiście było by czepialstwo, ale fabuła musi mieć uzasadnienie Bo jakoś mi się nie widzi że fountain w 30 min (tyle mi zajęło dojście od fabryki BD do tej maszynki) zdążył zbudować takie wielkie cholerstwo i jeszcze zmodyfikować się w taką postać (bo przecież na początku widzimy go jeszcze jako "człowieka").
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-11-22, 21:45
Vx_xV_Bartek007 napisał/a:
(bo przecież na początku widzimy go jeszcze jako "człowieka").
Bo się podszywa pod Atlasa więc mógł sobie zmienić głos (wiadomka), a co do maszynki to mogła być ona zbudowana znacznie później już po upadku Rapture lub w czasie kiedy rapture upadało (bo wtedy jeszcze miał kto zbudować taką maszyne (Mc.Donagh, Suchong, Tenenbaumn) lecz wcześniej Fontain nie miał wystarczającej ilości ADAMa bo kontrolował go Ryan dlatego też dopiero pod koniec (po zabiciu Ryana) może się zmienić w tego mutanta bo ma wystarczającą ilość ADAMa.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Chodziło mi o to, że widzimy go wysiadając z batyskafu w punkcie prometeusz... taki niziołek z berecikiem co podpala olej, benzyne, cokolwiek byśmy nie mogli go dogonić. A... Fountain, fontain... Foutain jak zwał tak zwał... dla mnie i tak to był idiota.
Wiek: 22 Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 89 Piwa: 4/2 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 15:04
Zbudować mógł(mogła być zbudowana) wcześniej, a nie było sensu jej odpalać bo cośtam(wstawcie sobie jakiś powód, ot powodowała nieodwracalne zmiany w organizmie(poważne) albo była prototypem czy wathever). Zmutowanie mogło mu zająć chwilę do takiej wypasionej formy, w końcu plazmidy modyfikowały nas natychmiastowo, pomijając błyskawicę. Przemienił się w tym momencie można wytłumaczyć tym, że chciał mieć pewność, że nas zmiecie z powierzchni ziemi, bo poczuł się w jakiś sposób zagrożony. W końcu udało nam się przeżyć różne krzywe akcje, i staliśmy się dosyć potężnym przeciwnikiem.
Siema, dzis dopiero sie zarejestrowalem,
gry jeszce nie przeszedlem ale od kiedy o niej uslyszalem a bylo to bodajze w grudniu 2007 w CD-action mialem straszna ochote ja miec, no i sie udalo Gry nie przeszedlem bo nie mam zbyt duzo czasu na granie gdyz studiuje, ale nie o tym chcialem pisac.
Dzis zabilem Rayana i przyznam ze troche sie zasmucilem i zawiodlem, gra oczywiscie ma swietna fabule, niepowtarzalny klimat itd gralem w zyciu w wiele, serio wiele gier, jestem aktywnym graczem online w Call of Duty i to juz od kilku ładnych lat i zadna inna gierka nie wywarla na mnie takiego wrazenia i nie zaciekawila mnie az tak bardzo jeszce przed ukazaniem sie, sam artykul w CDA przeczytalem ze 3 razy, kto czytal moze mnie zrozumie. Reasumujac z perspektywy starego wyjadacza gra jest po prostu boska.Ale...i tu mam pytania i odczuciat" szkoda ze nie mozna wybrac miedzy zabiciem a ocaleniem Rayana, ale ok taka jest fabula. Dwa-Moze tylko ja odnioslem takie wrazenie, ale wg mnie Rayan nie byl zly, do upadku Rapture doprowadzil Fontaine i mentalnosc ludzi i pytanie ktore nasunelo mi sie po przeczytaniu calego forum( powtarzam ze dzis zabilem Rayana i staralem sie uwaznie czytac i sluchac nagran ale nie wychwycilem ze jestem jego synem, za kazdym razem gdy jakas postac zwracala sie do mnie " dziecko" rozumialem to jako zdrobnienie lub wyraz pogardy, iz nie rozumiem calej struktury i zasad funkcjonowania Rapture) skoro jestem synem Rayana ze zwiazku z ta prostytuka, ktora mnie sprzedala dla dr tennanbaum z braku pieniedzy, ktora to miala robic na mnie eksperymenty z adamem (?) to kto i po co wyslal mnie na zewnatrz? i drugie pytanie czy to ze sie znalazlem znowu w Rapture to przypadek czy ktos mnie tam sciagnal?Czy Fntaine byl az tak potezny ze potafil kontrolowac moj umysl nawet na zewnatrz i to on rozkazal porwac mi samolot i doprowadzic do katastfory, po to zebym zabil wlasnego ojca i dzieki temu Fontaine mogl przejac wladze w rapture?
sorki ze sie rozpisalem, wecej nie bede , pozdrawiam
i drugie pytanie czy to ze sie znalazlem znowu w Rapture to przypadek czy ktos mnie tam sciagnal?Czy Fntaine byl az tak potezny ze potafil kontrolowac moj umysl nawet na zewnatrz i to on rozkazal porwac mi samolot i doprowadzic do katastfory, po to zebym zabil wlasnego ojca i dzieki temu Fontaine mogl przejac wladze w rapture?
Gdzieś wyczytałem (to chyba było wspomnienie bohatera o samolocie) że w prezencie który mamy w samolocie jest broń, i karteczka ze sławnym napisem ,,byłbyś łaskaw ", właśnie taki rozkaz zmusił nas do porwania samolotu. Przez badania nad naszym umysłem te słowa wywołują reakcję do zrobienia czegoś, czego nigdy byśmy nie zrobili. Nie wiem jak Fontaine przysłał tą paczkę, ale zgadzam się z twoją opinią o pomocy przy przejęciu Rapture
Nie wyczytałeś, to był kawałek wspomnienia, bodaj z momentu wejścia do biura Ryana jest na nim zdjęcie takie przez ułamek sekundy, że ty siedzisz w samolocie z papierosem w ręku, paczka jest szeroko otwarta, w środku na miękkim posłaniu leży rewolwer a nad nim jest ręcznie pisana karteczka z czerwonym napisem "Would you kindly..." Swoją drogą wie ktoś o co chodzi w momencie nagrania z kontrolą umysłu ? Dokładnie Suchong (nie mam pamięci do nazw z gry) każe naszemu bohaterowi skręcić kar szczeniakowi... ale czemu on najpierw udaje że błaga o życie szczeniaka, potem używa "Would you kindly" a potem płaczącym głosem znów błaga o życie, potem słychać skamlenie a Suchond kończy słowami "Good" i nagranie się urywa... czemu on błagał o życie szczeniaka skoro sam wydał mu wyrok śmierci ? Czy tu chodziło o próbę zerwania hipnozy ?
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-12-01, 20:35
Vx_xV_Bartek007 napisał/a:
Czy tu chodziło o próbę zerwania hipnozy ?
Zapewne tak może jeszcze Suchong niezbyt dokładnie pogrzebał mu w mózgu i Jack był świadom tego co zaraz zrobi i co robił wcześniej, potem Suchong dopracował hipnoze i pogrzebał mu troche bardziej w mózgu stad najprawdopodobniej zanik pamięci i podświadome wykonywanie rozkazów.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Swoją drogą brutalna ta scena była, aż mi się niedobrze zrobiło gdy sobie wyobraziłem tego szczeniaka z przekręconą głową... Mniejsza, tylko jestem ciekaw, bo z tego co zrozumiałem wcześniej coś ktoś mówił o porwaniu samolotu przez Jack-a tylko że... przecież on nie wyglądał jak porywacz, po prostu siedział w fotelu. I ciekawe skąd scena z tym pistoletem skoro Jack chyba nie otworzył go wcześniej ? Bo bodaj na filmie wejściowym paczka była chyba zamknięta wstęgą...
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-12-01, 21:29
Ale podczas rozmowy z Ryanem pokazują nam się różne obrazy na których jest Jack i w pudełku od rodziców jest pistolet, po prostu ta scena w ktorej otwiera pudełko jest specjalnie ucięta potem słyszymy krzyki które sugerują że jest awaria samolotu ale tak na prawde Jack wyciąga pistolet i dalej już możemy się tylko domyślać co się dzieje.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Dziwne, u mnie było tak że Jack pali potem szarpie samolotem, potem faktycznie jest ucięte i pokazuje się ociekający napis Bioshock, ale co w takim razie szarpnęło samolotem ?
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-12-01, 21:47
Vx_xV_Bartek007 napisał/a:
Dziwne, u mnie było tak że Jack pali potem szarpie samolotem, potem faktycznie jest ucięte i pokazuje się ociekający napis Bioshock, ale co w takim razie szarpnęło samolotem ?
Chodzi mi o tą scenkę podczas rozmowy z Ryanem gdzie pokazują nam się zdjęcia i na jednym z nich jest otwarte pudełko a w nim gnat.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum