Wysłany: 2010-03-20, 22:51 Dzienniki by BioShock City
Pomyślałem sobie, że moglibyśmy stworzyć własne dzienniki mieszkańców Rapture (wymyślonych oczywiście). Co o tym sądzicie?
Na początek ja dam pierwszy dziennik (zdjęcie ikonki audio i portret znalazłem sam. Jeśli chcecie mogę dać linki). Wielkie dzięki Saszy za połączenie tego w całość
Harold Goldenmayer
Atlas vs. Ryan
Harold Goldenmayer: *niski głos mężczyzny, mówi powoli, słychać, że jest lekko zdenerwowany* Przybyłem do Rapture, aby uciec od konfliktów na powierzchni. I co? Od kiedy ta paniusia Tenenbaum odkryła ADAM wszystko stało się łatwiejsze. Do czasu. Ludzie powariowali, zaczęli się podpalać, zabijać. Gwałty, morderstwa. Trzeba się bronić, ale jak? W tym momencie przychodzi pan Sinclair z tym swoim programem. Atak na Restaurację Kaszmir i Ryan Amusements rozpoczął wojnę. Atlas przeciwko Andrew Ryanowi. Na wojnach wiele ludzi ginie, więc żeby przeżyć będę musiał walczyć tak jak oni. Podpalać, porażać, znikać i strzelać. Nie chcę zranić nikogo, ale jeśli ktoś mnie zaatakuje, poczuje jak to jest mieć skopany tyłek!
Podwodne więzienie
Harold Goldenmayer:Sinclair Solutions dało mi duży apartament - schronienie, w którym mogę opracować plan ucieczki z tego przeklętego miasta. To, co wyczynia się na Placu Apolla, mnie przeraża. Cały ten bałagan jest okropny. Ludzie zabijają się dla tej cholernej substancji! Podpalenia, strzały i wybuchy. Trudno mi to przyznać, ale boję się jak nigdy dotąd. Nawet przestałem pracować. Co mogę zrobić? Przybyłem do Rapture, aby uciec od konfliktów, wojen i nieporozumień, a co zastałem? Jeszcze gorszy chaos niż na powierzchni. Dlatego siedzę tutaj, na sofie w moim nowym mieszkaniu i myślę. Myślę jak uciec z tego podwodnego więzienia.
Zadanie do wykonania
Harold Goldenmayer:Sinclair Solutions i Ryan Industries obserwują moje poczynania i nie są zadowoleni. W przeciwieństwie do innych, którzy uczestniczą w tym programie, ja praktycznie nic nie robię. Nie pożądam tej przeklętej substancji. Nie bawią mnie plazmidy i toniki. Nie chcę nikogo zabijać, ale wygląda na to, że niedługo będę musiał wybrać: dach nad głową albo życie innych. Słyszałem pogłoski od Lisy Elev, że w Pauper's Drop jest mnóstwo zwolenników Atlasa, a naszym zadaniem będzie załatwienie ich. Tak bardzo nie chcę, ale jeśli tego nie zrobię to wywalą mnie, a wtedy moim domem stanie się ulica. Ulica pełna krwi, zabitych ludzi i walk.
Porażka
Harold Goldenmayer:Zawiodłem. Zawiodłem samego siebie i zrobiłem coś czego nigdy bym nie zrobił. Dzisiaj, wybrałem się z resztą ochotników z programu Sinclair Solutions, aby rozprawić się z przeciwnikami Ryan Industries w Pauper's Drop. Podpalaliśmy ich, torturowaliśmy, rozstrzeliwaliśmy i co? Olśniło mnie. Cały czas walczyliśmy dla jakiegoś pieprzonego dupka, który siedział za biurkiem i dumał, którą dziwkę z Ogrodu Ewy wyruchać i którego dnia. Zwykły dupek! Zawiodłem i poddałem się. Pozwoliłem, aby ADAM mnie kontrolował, tak jak resztą. Wszystkie batysfery zablokowane, więc nie mam jak uciec. Żadnej drogi ucieczki. To miasto upada. Najchętniej zabiłbym tą Niemkę, która rozpętała to piekło, ale nie. Nie mam siły. To koniec. Moja, osobista, porażka. *słychać strzał pistoletu i łomot czegoś ciężkiego co upadło właśnie na podłogę*
Ostatnio zmieniony przez mateusz812 2010-03-21, 10:10, w całości zmieniany 10 razy
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2010-03-20, 22:59
Hmmm, fajny dziennik musze przyznać ale jakoś nie potrafie wyobrazić sobie głosu kolesia i czytałem to tak jak zwykły tekst a nie jak dziennik. Daje 4/5.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Tak średnio mi się podoba.
Poza tym, nie podoba mi się pomysł wykorzystywania cudzego porteru. To nieetyczne.
To jednak jest jakiś konkretny człowiek i czy jest to robione dla zabawy czy dla czegokolwiek innego jest to w jakiś sposób naruszanie prywatności i unikalności danego człowieka.
Poza tym Goldenmayer to żydowskie nazwisko.
Coś ode mnie:
Przybycie
No to jestem. Prawdę powiedziawszy, mam mieszane uczucia co do Rapture. Z jednej strony, dotarcie tutaj uważam za swoje prawdziwe osiągnięcie a z drugiej... nie wiem, coś jakby niedosyt. Sam nie wiem czego się po tym miejscu spodziewałem.
Siedzę właśnie w wynajętym pokoju w Artemis Suits, dokąd skierował mnie jakiś przypadkowo poznany w pociągu człowiek. Słyszałem, że Rapture skupia w sobie śmietankę inteligencji - z tego co dotąd widziałem, jego mieszkańcy nie różnią się zbytnio od tego, do czego przywykłem na powierzchni.
Podczas obiadu słyszałem rozmowę dwóch ludzi o czymś co nazwali "plazmidami". Byli bardzo ożywieni. Podobno gdzieś niedaleko jest punkt, w którym można to nabyć.
Trzeba będzie się rozejrzeć.
Na powierzchni jest teraz wpół do dwunastej.
Trzeba odespać podróż. Dużo emocji jak na jeden dzień.
Rapture czeka.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Ostatnio zmieniony przez Inq 2010-03-20, 23:21, w całości zmieniany 1 raz
A co żydowskim nazwisku tak wspomniałem - osobiście do Żydów nic nie mam, choć uważam, że są przereklamowani.
Żydowskie nazwiska się fajnie wymyśla poza tym.
Bierze się jakiś przymiotnik i rzeczownik po niemiecku i się zestawia. Te nazwiska naprawdę były tak tworzone, kiedy w bodajże XIX wieku niemieccy Żydzi musieli przyjąć obywatelstwo Niemiec.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2010-03-20, 23:27
Hmmm, powiem szczerze ze Inku napisał sporo fajniejszy dziennik. Fajnie sie go czyta, idzie się wczuć w postać i brzmi jak typowy ciekawski turysta. 5/5
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Ja wyśniony
Sporo się zmieniło od mojego pierwszego dziennika. Gdzie te obawy, które wcześniej żywiłem?
Przede wszystkim - poznałem, co sprawia, że to miasto żyje. Jest to ADAM, substancja pozyskiwana w gatunku ślimaka żyjącego w tej części oceanu. Niektórzy mówią, że żeby go pozyskać umieszcza się je w ciałach małych dziewczynek, ale myślę, że to tylko tak wymyślone, żeby straszyć dzieci.
Dzięki geniuszowi naukowców z Rapture udało się pokrzyżować szyki panu bogu - ADAM zmienia nas samych na podobieństwo herosów. Człowiek naprawdę równy jest teraz bogom!
Poszedłem do sklepu z plazmidami. Z początku nie bardzo wiedziałem co wybrać, ale w końcu padło na Bernardyna. Podobno działa w ten sposób, że im więcej piję, tym więcej plazmidów mogę używać.
Dzisiaj wieczorem będę miał okazję przekonać się czy to prawda - poznałem kilku ludzi, którzy też niedawno przyjechali. O 22 idziemy do fajnego klubu bluesowego w Pauper's Drop. A za kołnierz wylewał nie będę.
"Ja wyśniony" to bardzo fajny wiersz w okresu Młodej Polski. Polecam. Ja się pod treścią tego wiersza rękami i nogami podpisuje.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Ostatnio zmieniony przez Inq 2010-03-20, 23:40, w całości zmieniany 2 razy
Peter Anderson: *głos podobny do Marka Meltzera, jednak troszeczkę wyższy* Na powierzchni zarabiałem mnóstwo pieniędzy na powieściach fantastycznych. Kiedy pan Andrew Ryan zaproponował mi podróż do Rapture, myślałem czy to nie jest jakiś żart! Zgodziłem się na porzucenie mojego przyzwoitego życia w luksusie i sprowadzenia się do podwodnego miasta, które znałem tylko w wyobraźni, a inni z moich książek. Przybyłem tam z moim synem Lucasem. Dostaliśmy skromny apartament w "Athena's Glory". Lucas zaczął chodzić do tutejszej szkoły, a ja zacząłem pracować w gazecie "Rapture Tribune". Cóż... Może jakoś nasze życie się ułoży. Tutaj, głęboko pod wodą...
Ostatnio zmieniony przez mateusz812 2010-03-21, 11:14, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum