Siergiej Iłanov-oko w oko z monstrum
[z zaskoczeniem w głosie]Cholera to chyba o to chodziło sullivanowi. ten tatusiek jest inny agresywniejsy bardiej zawzienty i brutalny, widziałem jak gościowi który strzelał do niego jednym uderzeniem pieści rozwalił głowę to było coś makabrycznego.
ale teraz muszę go czymś zająć zanim przybędzie moja drużyna,[cisza przerywana szybkim oddychaniem]kamera bezpiecenstwa jak tylko wejdzie w jej zasięg to przylecą boty ochrony i dadzą mu zajęcie, a w ten czas powinni przybyć, no jak go zwabić?.
dobra obok mnie leży pistolet[krzyczy] ej ty bez mózg, tak ty choć no tu[dźwięk wystrzału z pistoletu i wściekłego ryku ]smakowało? to choć za wujkiem siergiejem, wujek da więcej dalej tchórzysz? jeszcze kawałek ołowiany kretynie.
[pikanie kamery i syrena alarmu]i co teraz tatuśku? ha ha [szaleńczy ryk połączony jęczeniem z bólu].
-kapitanie Iłanov
-dobrze że jesteście, załatwmy tego tatuśka raz na zawsze
-jesteśmy gotowi a oto pańska broń sir
-co to jest towazis frost?
-zmodyfikowana strzelba sir, ma zamontowany pneumatyczny przyśpieszacz śrutu co daje mu większą penetracje a sam śrut po trafieniu, paraliżuje obiekt prądem elektrycznym.
-dziękuje za informacje frost, a teraz do ataku uwaga formacja taktyczno-ofensywna
frost bierzesz go z frontu, onsword lewa flanka, bolt prawa, ja i johan tyły ruszajmy.
[ po kilku minutach walki]
-sir szef policji rapture sullivan chce pomówić z panem
-spasiba udam się do niego niezwłocznie ale najpierw wyłączę mój dyktafon, dość mam prowadzenia dziennika jak na dzisiaj.
[ Dodano: 2010-04-24, 19:46 ]
Moja interpunkcja jest ohydna, bezczelna, łamiąca zasady ortografii no ale powoli uczę się na błędach i mam honor do tego się przyznać bez wstydu na twarzy, pod tym względem jestem jak nieoszlifowany diament trzeba go długo szlifować by osiągnął perfekcyjny wygląd.
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Mak'en
Dołączył: 29 Mar 2010 Posty: 10 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2010-04-24, 20:12
Teraz ja mam zastrzeżenie do Twych dzienników. Już nie chodzi o przecinki, ale o to, że za mało dajesz Ruskich zwrotów Przydałoby się w czasie walki Dawaj sabako! Albo coś w tym rodzaju Ehh... Sam chciałem prowadzić dziennik szalonego Ruska, ale cóż ubiegłeś mnie ^^
Mak'en ma rację. Używaj więcej zwrotów rosyjskich, ale nie przesadź Poza tym i interpunkcją jest świetnie.
Anna Vaskowska
Ucieczka
Nieznajomy poprowadził mnie gdzieś do jakiejś, powiedziałabym nory. Były to dwa pokoje. W jednym znajdowały się regały pełne jakiś książek, materac, szafa i biurko, na którym leżały notatki. Obcy zamknął za nami drzwi, a klucz schował do kieszeni. Powiedział mi, żebym czuła się jak w domu, bo będę musiała tu trochę zostać. Sam usiadł za biurkiem i zajął się notatkami. Na pytania w stylu kim jest odpowiadał: "To teraz nieistotne", "Nie interesuj się" i tym podobne. Powinnien choć wyjaśnić mi kilka rzeczy! Przeszłam do drugiego pomieszczenia. Aż zrobiło mi się niedobrze. Oprócz obleśnych plakatów wiszących na ścianach była dziura w podłodze, do której sądząc po zapachu ten osobnik się wypróżniał! Po prawej stronie stało krzesło tuż pod stryczkiem, a głebiej był pusty regał. Nie ma co. Wróciłam do wcześniejszego pomieszczenia. Nieznajomy nadal pochylał się nad papierami. Wzięłam pierwszą lepszą książkę i położyłam się na materacu. Okazało się, że było to dzieło Nietzsche'go. Pięknie! Idealne na sen...
[ Dodano: 24 Kwiecień 2010, 21:55 ] Robert Vaskowsky
W poszukiwaniu cz.1
Teraz liczyła się tylko Anna. Mam głeboko w dupie zamieszki, walki. Może nawet wybuchnąć wojna. Muszę ją odnaleźć. Choćbym miał zginąć. Na szęście znalazłem ślad. Anna upuściła pierścionek w pobliżu naszego mieszkania. Teraz wiem, w którym kierunku trzeba się udać. Mam tylko nadzieję, że zrobiła to celowo, by wskazać mi drogę, a nie... Wolę sobie nie wyobrażać, że ktoś zerwał jej ten pierścień siłą.
_________________ "Father...and I need you to guide me"
MacMillan... tylko nie mów że będą zwroty w stylu : "AJ HEF TU FAJND MAJ HASBEND, bądź AJ HEF TU FAJND MAJ ŁAJF" jak to mawia juz od kilkunastu odcinków pewna para koreańczyków z pewnego serialu.
Proszeee, niee!
Nie bój się nic. To będzie krótsze niż monologi Becketa. Nie zamierzam robić telenoweli ani koreańskiej, ani brazylijskiej, ani jakiej tam kolwiek innej
_________________ "Father...and I need you to guide me"
No masz trochę racji. Ale coś tam wykombinuję. A potem napiszę coś nieco bardziej naukowego. Ale nie lękajcie się! Nie aż tak naukowego jak nagrania Becketa.
_________________ "Father...and I need you to guide me"
Mam nadzieję że się spodoba i interpunkcja nie będzie się tak rzucać w oczy.
Siergiej Iłanov-agresja tatuśków
[zmęczony]Odbyłem już rozmowe z towazis sullivanem,co więcej pogratulował pomysłowości i odwagi, jaką to ja się wykazał nu ale dostałem kolejne zadanie,mam rozwikłac układanke jako to zwie się"agresja tatuśków"gdy nie mamy roboty, to siedzę w swoim biurze i układam kolejne elementy zagadki.
[słychać pukanie do drzwi]
-proszę
dzień dobry kapitanie,przyniosłem panu filiżankę kawy i raport z sekcji tatuśka jak pan prosił.
-spasiba charles, gdyby nie ty, to nie wiem czy byśmy pokonali tego tatuśka.
-to zaszczyt z panem pracować, aha i gratuluje przyznanego orderu odwagi.
-jeszcze raz spasiba miło mi to słyszeć od pana.
-wzajemnie do widzenia.
-doswiadania.
[syk otwierających i zamykających się drzwi]
[chwila ciszy przerywana pociągnięciami kawy z filiżanki]
hmmmmm to był nowy rodzaj tatuśka, tak zwany"rozrabiaka" cóż to nieźle narozrabiał wczoraj a twórcą jest nie jaki Gilbert Alexander naukowiec "Fontaine futuristics".
dobrze panie alexander czas abym złożył panu wizytę w pracy.
[15:46]nie dobrze na peronie wisi informacja że tory do Ff są w konserwacji, i są nie przejezdne została podróż batysferą choć z lekka nie przepadam za nimi ale jak mus to mus.
[16:25]nom to jestem na miejscu,w recepcji poproszę o pana alexandra i sobie z nim pomówię o tym jego tatuśku, ale mogę się spodziewać że nic nie powie albo będzie coś ukrywał i tak dojdę do prawdy nawet jeśli bym musiał użyć siły.
18:12]tego można było się spodziewać,doktorek nie był rozmowny i nabierał wody w usta jak nie chce po dobroci to pod przymusem mu się zechce mówić jutro wpadnę z policją i nakazem,a dzisiaj wrócę do domu i położę się spać jestem zmęczony jak hutnik co chce wyrobić 300%normy.
[koniec nagrania]
[ Dodano: 2010-04-25, 11:38 ]
macmillan inspirowałeś się penumbrą?,Anna jak opisywała pokoje osobnika to przypominają kryjówkę "reda"
stryczek, dziura w podłodze, książki, itp.
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
[ziewając]I oto wielki dzien,mam szanse rozwikłać tą zagadke wystarczy że udam się do towazis sullivana i poproszę go nakaz pszeszukania fontaine futuristics no to w drogę.
[10:15]
dobra, stoję przed drzwiami do jego biura.
[słychać pukanie po chwili spokojne "proszę"]
-dzien dobry
-dzień dobry, proszę niech pan usiądzie panie iłanov, jaką ma do mnie sprawę?,
-mianowicie,chciałbym dostać od nakaz przeszukania fontaine futuristics, gdyż mam podejzenia że ta firma stoi za takim zachowaniem się tatuśków.
-nie musi mnie pan o to prosić fontaine nie żyje, a firmę przejął pan ryan więc ma pan wolną ręke w tej sprawie,cały budynek jest już przeszukiwany i pan ryan o tym wie i nie ma nic przeciwko.
-spasiba za informacje, wyruszam tam niezwłocznie,do widzenia.
-do widzenia panie iłanov owocnych poszukiwań.
[13:12]W główny holu wszędzie stoją skrzynie z napisem"dowód"pan fontaine musiał mić dobry powód aby umrzeć,ale to trochę mi śmierdzi intrygą bo na peronie widział plakaty z napisem"kim jest atlas",a mogę przysiąc że kiedy fontaine żył o gościu ani widu ani słychu nu nie moja w tym głowa ale mam inne zajęcie teraz,bo teraz muszę iść do recepcji i poprosić o wydanie mi spisu wad wszystkich rodzai tatuśków.
-dzien dobry, mógł by mi pan wydać listę wad wszystkich rodzai tatuśków?.
-proszę pokazać odznakę i identyfikator.
-proszę.
-dobrze, mogę panu wydać dokumenty panie iłanov, pan sullivan już nas o tym poinformował.
-spasiba,zabieram te dokumety do mojego biura w wydziale "neutralizacji tatuśków"do widzienia.
-do widzienia panie iłanov.
[18:34][zmęczonym głosem]Ufffff przejrzałem te papiery i dałem do ewidencji dowodów,wystarczy że dołączę ostatni kawałek układanki i wszystko się wyjaśni a agresywne zachowanie tatusków jest spowodowane plazmidem o nazwie"szał"nie pisało kto go stworzył ale w jednej linijce pada nazwisko Suchong,dobra jutro odwiedzię tego suchonga i po pytam go ten plazmid i tatuśków ale najpierw udam się do domu i na należyty odpoczynek.
[koniec nagrania]
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Jonathan LeMaire Richelieu: Uff... Atlantycki Express działa dzięki mnie. Właśnie jadę pociągiem z Fleet Hall do Aquatic Square. Mam dosyć tego wielkiego burdelu. Dlatego siedzę w wagonie, popijając martini z kostkami lodu i cytryną. Dokąd jadę? To proste. Aquatic Square to jedno wielkie bagno. Elita artystów miała własne hotele, SPA właśnie tam. Bez przepustki nie wejdziesz. Specjalne komputery sprawdzały identyfikatory, a więc paparazzi nie mieli do nas wstępu. Pamiętam jak siedziałem z Anną na Placu Neptuna, siedząc na brzegu ogromnej fontanny, trzymając w ręku kubek ciepłej kawy. Pamiętam jak mieszkałem w Pałacu Posejdona, budząc się w przytulnym hotelowym pokoju. Pamiętam jak brałem lecznicze kąpiele w Sanktuarium Salusa. Teraz zostały ruiny, ale już niedługo... Już niedługo zrobię tam porządek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum