BioShock City
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
24 maja 2010r: Aktualizacja regulaminu forum!

Informacja dla nowych użytkowników:
Na tym forum nie popieramy piractwa
Za złamanie regulaminu grozi ban.


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Szynek
2010-03-21, 10:56
Dzienniki by BioShock City
Autor Wiadomość
mateusz812 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 542
Piwa: 2/4
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-21, 11:13   

Nie, to nie moje zdjęcie. Przecie ja nie jestem staruchem, który ma syna? Tak, wiem to nieetyczne, ale pytanie: czemu ich zdjęcia w ogóle są w internecie? Przecież każdy może sobie z tego korzystać. Wiem, zabrzmiało to chamsko i kiepsko.

Używam zdjęć, aby łatwiej było sobie wyobrazić tych ludzi.

Hm... Masz rację z tym królestwem, ale twoje porównanie mnie rozwaliło ;)




Peter Anderson - Coś wisi w powietrzu

Peter Anderson: Zarabiam przyzwoitą sumkę, Billi dorasta i ma dobre oceny. Co prawda mieliśmy pewne problemy, bo życie pod wodą jest lekko frustrujące. Rozmawiałem z Andrew Ryanem i jeśli wszystko pójdzie dobrze, niedługo opuścimy Rapture na miesiąc, a może nawet na dwa. Przyda nam się odpoczynek. Tutaj. Tutaj coś jest nie tak. Coś wisi w powietrzu i jest złe. Bardzo złe. Nie wiem co to może być, ale mam dziwne wrażenie, że wpłynie to na całą historię tego miasta. Mknie z dużą prędkością, aby zniszczyć mury Rapture i zabić nas wszystkich. Ach, naprawdę muszę udać się na powierzchnię. Brak Słońca na mnie bardzo źle działa.

Peter Anderson: - Natchnienie

Peter Anderson: Po trzech miesiącach odpoczynku na powierzchni powróciłem do podwodnego miasta. Nie wiem, ale to chyba Słońce sprawiło, że Lucas rósł jak na drożdżach, a mnie natchnęła wena. Niedługo wydaję książkę "Sekrety podwodnej utopii", w którym metropolia na dnie oceanu Atlantyckiego zostaje zrujnowana przez ludzi, opętanych rządzą narkotyku. Tajemnicza substancja rozpowszechnia się, dając im specjalne zdolności, przedłuża życie, ale zabiera im część człowieczeństwa. Kilku moich znajomych w tym Winston Hoffner, wyśmiali się z tej powieści. Według nich to niemożliwe, ale kto wie...

Peter Anderson: - Eksperymenty

Peter Anderson: Trwają eksperymenty nad tajemniczą substancją pozyskiwaną z morskich ślimaków. ADAM. Wczoraj przyszli do mnie ludzie z Ryan Industries i zabrali Lucasa! W imię Rapture... Ha! Co mnie to obchodzi, na Boga, to mój syn! Rozmawiałem dzisiaj z moim przyjacielem z Fontaine Futuristics, który powiedział, że chcą sprawdzić czy dzieci są w stanie żyć w symbiozie ze ślimakiem i produkować ADAM cały czas. Mój syn miałby zostać jakąś fabryką tego świństwa? Nic z tego! Przewrócę całe Rapture do góry nogami, aby odzyskać syna!!





Kate Reed: - Wypoczynek w Dionysus Park

Kate Reed: *wysoki, delikatny głos, podobny do Rachelle Jacques* Ach! W końcu dostałam kilka dni wolnego. Dr. Steinman jest uroczy, ale pracowanie w Pawilonie Medycznym strasznie męczy! A więc, wzięłam uzbierane pieniądze i tak oto jestem w tym uroczym miejscu - Dionysus Park. Kino, karuzela, galeria sztuki Imago. Czego chcieć więcej? Oczywiście pomijając te orgie i szalone przyjęcia, które są tutaj coraz częściej wyprawiane, wszystko jest w porządku. Tak. Wszystko jest jak w najlepszym... *dźwięk tłuczonego szkła i szum lejącej się wody, słychać wrzaski przestraszonych ludzi* Aaa! Jezu! Nie, to niemożliwe! O matko, O MATKO!! My toniemy, AAAA!! *słychać krzyki i bulgotanie pod wodą*
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2010-03-21, 18:29   

Hmmm. Dzienniki Petera są całkiem fajne, nie wiem czemu troche mi przypominają dzienniki Mc. Donagh'a ale całkiem przyjemnie się czyta. Lecz jeden fragment jest nieciekawy:

mateusz812 napisał/a:
"Sekrety podwodnej utopii", w którym metropolia na dnie oceanu Atlantyckiego zostaje zrujnowana przez ludzi, opętanych rządzą narkotyku. Tajemnicza substancja rozpowszechnia się, dając im specjalne zdolności, przedłuża życie, ale zabiera im część człowieczeństwa


To że Peter jest pisażem jest spoko pomysł, ale fabułe tej ksiażki zbyt dokładnie opisałeś, jakby to nie Peter prowadził ten dziennik tylko ty, ty który znasz już historie Rapture.

Za Petera daje ocene 4,5/5 natomiast za Kate 3/5
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Inq 


Wiek: 20
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 429
Piwa: 11/6
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-03-21, 19:05   

Mi nie przeszkadza, że Mateusz pisze historie z Bioshocka, wręcz przeciwnie - to, że wymyślony przez niego bohater przewiduje wydarzenia bardzo dokładnie działa wg. mnie tylko na plus. Tylko zmień to słownictwo!

A - przypomniałem sobie, z czym mi się ten motyw kojarzy. Może przykład dość okrutny, ale dobry - w 1940 Chaplin nakręcił film Dyktator, w którym parodiował Hitlera. Następne lata wojny pokazały, że przepowiednie z filmu się spełniły.

Cytat:
Nie, to niemożliwe!

A jednak! xD
Tak poważnie - to brzmi strasznie sztucznie.

Kolejny dziennik ode mnie, mówiony przez anonimowego obywatela, który wygląda jak ja:

Fontaine
Ostatnimi miesiącami cierpimy wszyscy potworną nędzę. Nająłem się do pracy w magazynie w Neptune's Bounty, ale to przynosi grosze. Myślałem, że dam radę zarobić jakieś godziwe pieniądze, ale skoro nie miałem szczęścia na powierzchni to dlaczego miałbym je mieć na dnie oceanu?
No właśnie, dno...
Chodzą słuchy, że jest w Rapture człowiek, który wyciąga z dna takich, którzy znaleźli się poza wielkim łańcuchem Ryana. Nazywa się Frank Fontaine. Stephan podobno zna kogoś, kto zna Fontaine'a osobiście. Nie wiem co o tym myśleć... mi to wszystko wygląda na jakaś podwodną wersję komuchów... a z drugiej strony - kto wie?

Zła sława
Wczoraj podczas roboty wpadł nagle oddział policji. Szukali ludzi popierających Fonteina. Nikt oczywiście się nie przyznał, ale wzięli kilku losowo wybranych ludzi na przesłuchanie.
Czy to jest utopia o jakiej marzyłem?
Karl powiedział mi, że w przyszły wtorek organizują zebranie dla ludzi, który chcą się przeciwstawić reżimowi Ryana. Cały czas się zastanawiam - iść, nie iść?

Spoiler:

"Should I stay or should I go?" xD

_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!

Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Ostatnio zmieniony przez Inq 2010-03-21, 19:16, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mateusz812 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 542
Piwa: 2/4
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-21, 19:15   

kolejne fajne dzienniki, ale...

Cytat:
ale to przynosi groszę.


Cytat:
Fonteina


Fontaine'a? :P

Wiem, wiem, czepiam się :D






Peter Anderson - Łowca staje się zwierzyną

Peter Anderson: Niedawno zmarł mój bliski przyjaciel: Winston Hoffner. Może to i lepiej? Sytuacja w Rapture pogorszyła się, od kiedy ADAM, EWA, plazmidy i toniki weszły w obieg. Zastanawiam się... Zastanawiam się czy nie lepiej byłoby uciec z tego piekła, ale nie... Muszę pomścić mojego syna. Dzisiaj postanowiłem wybrać się do małej knajpki na Olimpie. Zauważyłem tam zniszczony Ogród Obfitości. Jacyś wandale krzyczeli i wymachiwali butelkami z niebieskim, żółtym, czerwonym płynem. Po krótkim czasie dorwali ich Strażnicy Rapture z ochotniczego programu Sinclair Solutions. Posprzątali ten bałagan, ale coś ominęli... Plazmid Porażenie. Ukryłem to w torbie, po czym dokończyłem obiad, żeby nie wzbudzić podejrzeń. W domu zaaplikowałem sobie dawkę tego świństwa, aby zacząć zwijać się z bólu. Po krótkim czasie to okropne uczucie minęło, a moja ręka zaczęła się świecić na niebiesko - pełna błyskawic. Teraz, kiedy mam kilka sztuk różnorodnej broni, plazmid, EWĘ, mogę planować moją wycieczkę do do Hefajstosu, a kiedy mi się uda tam zakraść, pożegnamy Andrew Ryana raz na zawsze!
Ostatnio zmieniony przez mateusz812 2010-03-22, 14:50, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
creep 



Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 266
Piwa: 9/5
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-22, 14:48   

mateusz812 napisał/a:
aby zwijać się z bólu.


Ogólnie ciekawy dziennik, ale nie lepiej by brzmiało: "(...) aby zacząć zwijać się z bólu."
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mateusz812 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 542
Piwa: 2/4
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-22, 14:50   

wielkie dzięki creep, poprawione :)




Vicky Molyneux - Największa zdzira w mieście

Vicky Molyneux: *uwodzicielski głos, podobny do Dusky Donovan* Mmm. Właśnie siedzę w przebieralni w Ogrodzie Ewy i palę papierosa. Wszystkie inne zabawiają gości, więc jedynie ja mam przerwę. Jestem w Rapture już tydzień. Dostałam zaproszenie od Kate Reed - mojej najbliższej przyjaciółki. Wychowywałyśmy się od dzieciństwa, a czas ten nie był czasem straconym, skarbie. Ona pracuje w Pawilonie Medycznym, na recepcji, a ja tutaj. Wiedzie nam się całkiem dobrze. Mieszkam z Kate w "Strzale Kupidyna" i lepiej chyba nie mogłybyśmy żyć. Dla nas to po prostu luksus! Od pierwszej chwili, kiedy ujrzałam to piękne miejsce, ach! Średniej wielkości kopuła, oddzielona od innych, gdzie żyją same dziewczyny. Oczywiście, mężczyźni do nas przychodzą, ale nie mieszkają. Mamy butiki, puby i drogerie. Wielki kompleks mieszkalny, nazwany tak jak ta strefa jest przecudowny. Mieszkamy na czwartym piętrze i mamy nawet balkon, w przeciwieństwie do tych pod nami. Wiele dziewczyn nazywa mnie największą zdzirą w mieście i mają racje. Jestem największą zdzirą, dziwką w tym całym Rapture i dobrze mi z tym. W przeciwieństwie do tych cnotek, wiem jak się zabawić z facetami.
Ostatnio zmieniony przez mateusz812 2010-03-23, 21:40, w całości zmieniany 4 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sasza 



Wiek: 20
Dołączył: 25 Maj 2008
Posty: 1097
Piwa: 29/15
Skąd: czy z kąd?
Wysłany: 2010-03-22, 19:52   

Hmmm nieźle, chyba jeden z lepszych dzienników ale dwie sprawy.

1:
mateusz812 napisał/a:
Wiedzie mi się całkiem dobrze. Mieszkam z Kate w "Strzale Kupidyna" i wiedzie nam się świetnie.


To w końcu świetnie czy dobrze?

2:
mateusz812 napisał/a:
parę papierosa.


Drobny błędzik :-D
_________________
Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mateusz812 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 542
Piwa: 2/4
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-22, 20:09   

wielkie dzięki :) Błędy poprawione :]




Vicky Molyneux - Spotkanie z Andrew Ryanem

Vicky Molyneux: Ostatnio zaprzyjaźniłam się z Jasmine Jolene. Och, mon ami! Cały czas chwaliła się, że poznała założyciela tego podwodnego miasta. Nie mogłam w to uwierzyć. Załatwiła mi spotkanie z nim! Kiedy Ogród Ewy był zamknięty, on zjawił się pod drzwiami i czekał, aż mu otworzę. Podroczyłam się z nim chwilę, a następnie wpuściłam go do środka. Poszliśmy do specjalnego pokoju, och! To facet z fantazją! Rozpiął rozporek. Pomimo wieku nie był upośledzony seksualnie, ba! Niejeden palant lat dwadzieścia mógłby mu zazdrościć. Wszedł we mnie delikatnie, przeżywałam orgazm za orgazmem. Czułam się z nim tak cudownie! To facet z klasą! W przeciwieństwie do reszty klientów, którzy nazywali mnie tępą dziwką i suką, on nie rzucał obelgami, a nawet pieszczotliwie nazywał. Szeptał mi do ucha, pieścił sutki, ach! Kiedy poszedł, musiałam zostać na łóżku przez dłuższy czas, żeby ochłonąć! Niesamowite! Aby uczcić tak udany dzień poszłam z Dusky Donovan do Fleet Hall, zakupując po drodze specjalne toniki. Jeden z nich na zdrową cerę i piękny wygląd, a drugi miał wzmocnić nas seksapil, sprawiając, że żaden facet nam się nie oprze! Nie mogę się doczekać na kolejne spotkanie z Andrew Ryanem. Z przyjemnością zademonstruje mu jak działają toniki... *cichy chichot*


Vicky Molyneux - Wielkie zmiany

Vicky Molyneux: Dzisiaj rozmawiałam z Avą Tate. Ta francuska aktorka powiedziała mi o plotkach, które krążą wśród trupy artystycznej, dającej pokazy w Forcie Frolic. Sander Cohen zamierza zamknąć cały sektor! Boi się plazmidów i toników, a raczej zmian, które rzekomo wpływają na ludzi. "Już wolę zamknąć, spalić ten cały pieprzony Fort Frolic, aniżeli pozwolić krwiożerczym bestiom, aby oglądały i oceniały moją sztukę!!" Może on ma rację? W Rapture mnóstwo rzeczy się zmieniło. Coraz częściej wybuchają zamieszki, zamykane są przeróżne miejsca, wprowadzono nawet godzinę policyjną! Coraz rzadziej widuję mojego ukochanego Andrew Ryana! Ostatni raz odwiedził Jasmine Jolene, jakiś tydzień temu. Mon ami opowiadała mi o tym, jaki był spięty, podenerwowany. Nic dziwnego. Przecież w Rapture zaszły zmiany, które niektórym zniszczyły życie. Ach! Współczuję mieszkańcom Pauper's Drop...


Vicky Molyneux - Niepokój

Vicky Molyneux: Życie mieszkańców Rapture legło w gruzach. Nieustające walki, niedobór ADAMA i EWY. Nie podoba mi się to. Czuć narastający niepokój i strach. Marzyłam o cichym życiu w podwodnym mieście, a nie zwiedzić piekło! Mon ami została brutalnie zamordowana! Nie mogę w to uwierzyć. Ona była taka charmant! Jak sobie przypomnę jak chodziła, mówiła, och! Najgorsze jest to, że ja ją znalazłam. Mon dieu! Te buty z rurą na scenie i jej martwe, zakrwawione ciało na łóżku. Zniszczona czaszka, ślady podeszwy na twarzy. Kate stara podtrzymać się mnie na duchu, ale nie wiem co będzie dalej. Sander Cohen zamknął cały Fort Frolic, a więc wiele osób straciło pracę. Po tych wszystkich zamieszkach, pogłoskach, że ludzie używający plazmidów i toników, postanowiłam odstawić to paskudztwo. Kathy była zadowolona, bo ona należała do wąskiego grona osób, unikających modyfikacji genetycznych jak ognia. Bardzo dobrze zrobiła! Cały czas żałuję, że zgodziłam się z Dusky Donovan pójść do Ogrodu Obfitości. Ale cóż... Życie toczy się dalej. Teraz pracuję na Placu Apolla. Zaraz przyjdzie kolejny klient. Niegrzeczna Vicky, z skórzanym paskiem rozkoszy będzie zadawać ból, och tak, ma chérie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Inq 


Wiek: 20
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 429
Piwa: 11/6
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2010-03-25, 15:44   

Jan Satan:

Dupa, dupa, dupa, dupa.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!

Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
mateusz812 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 542
Piwa: 2/4
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-25, 16:27   

Jasiek, czemu ty tak grzecznie? :< Gorzej się nie dało? :P





Harold Goldenmayer - Milczenie jest złotem

Harold Goldenmayer: Bardzo dobrze jest mieć znajomych w Fontaine Futuristics - ludzi, którzy zajmują się programem. Metalowe potwory chodzą po mieście razem z córeczkami Frankensteina lub zajmują się naprawianiem Rapture, które ostatnimi czasy przecieka. Daniel opowiadał mi o źródle "ochotników", którzy z uśmiechem na ustach mieli zostać obrońcami Rapture jak mawiał Andrew Ryan. Pochodzili z ukrytego głęboko pod Fontaine Futuristics więzienia. Zabierali ich po cichu, torturowali i sprawdzali czy wszystko będzie ok. Rzekomo tak powstała Seria Alfa - linia obłąkanych Tatuśków. Nadużycia plazmidów i toników, a także śmierć ich dziewczynek sprawiła, że oszaleli! Są przetrzymywani w miejscu, o którym wiedzą nieliczni, a ja do nich z pewnością nie należę. Obawiam się reakcji Andrew Ryana, gdy zorientuje się, że wiem bardzo dużo o programie Obrońców. Może nawet już się dowiedział? Nie mogę skontaktować się z Danielem. Od tygodnia go nie ma w domu, pracy. Mam nadzieję, że Sullivan nie zapuszkował go w Persefonie...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Executor 


Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 46
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Rapture
Wysłany: 2010-03-27, 15:36   

mateusz812, podasz link do otoczki audio?
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mateusz812 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 542
Piwa: 2/4
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-27, 15:51   

http://media.photobucket....oDiaryFrame.png
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Executor 


Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 46
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Rapture
Wysłany: 2010-03-27, 16:06   

mateusz812 napisał/a:
http://media.photobucket.com/image/audio%20diary%20bioshock/LordZivilynBane/PhotoShop%20Creations/My%20Renders/Bioshock-AudioDiaryFrame.png


wielkie dzięki ;] PS. fajne piszesz dzienniki, zainspirowałeś mnie :)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mateusz812 


Wiek: 16
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 542
Piwa: 2/4
Skąd: Fort Frolic
Wysłany: 2010-03-27, 16:08   

a dziękuję ;) może jeszcze dzisiaj coś dodam? Mam już zaplanowaną całą postać Vicky :D No i muszę historię Petera rozwinąć ;)

Przy okazji dodam, że Sasza wyłapał pewien błąd ;) Mianowicie zakichany dzieciak z BS2: Billy Parson wbił mi się w łeb i dodałem go do jednego z dzienników zamiast Lucasa :P I tak oto Peter ma dwóch synów :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Executor 


Dołączył: 25 Mar 2010
Posty: 46
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Rapture
Wysłany: 2010-03-27, 16:10   

Dobra, portret mam skończony, właśnie zaczynam pisać dzienniczek.

mateusz812 napisał/a:
może jeszcze dzisiaj coś dodam? Mam już zaplanowaną całą postać Vicky :D No i muszę historię Petera rozwinąć ;)


Powodzenia! :-)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Sponsor: