Wysłany: 2009-05-20, 21:26 Dwa pytania odnośnie fabuły
Właśnie skończyłem bjoszoka 2 raz
Do rzeczy , pod koniec planszy "Skarb Neptuna" widzimy Atlasa (fontaine) do którego mamy zaraz zejść jednakże Andrew nam w tym przeszkadza , chodzi mi oto , co by się stało kiedy byśmy tam zeszli gdyby nie przeszkodził nam Rayan...
Fontaine raczej nie chciał opuścić Rapture , więc co , zabił by nas ... ?
A po drugie , gdy gramy i zaczyna do nas mówić Atlas pojawia się jego (w prawym dolnym rogu) portret a kiedy mówi do nas Fontaine jego "portret" jest zupełnie inny , może Atlas jest jakimś sługą fontaine ?
Co o tym sądzicie ?
A po drugie , gdy gramy i zaczyna do nas mówić Atlas pojawia się jego (w prawym dolnym rogu) portret a kiedy mówi do nas Fontaine jego "portret" jest zupełnie inny , może Atlas jest jakimś sługą fontaine ?
Co o tym sądzicie ?
.......
Big_Daddy napisał/a:
Do rzeczy , pod koniec planszy "Skarb Neptuna" widzimy Atlasa (fontaine) do którego mamy zaraz zejść jednakże Andrew nam w tym przeszkadza , chodzi mi oto , co by się stało kiedy byśmy tam zeszli gdyby nie przeszkodził nam Rayan...
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-05-21, 13:28
Big_Daddy napisał/a:
Do rzeczy , pod koniec planszy "Skarb Neptuna" widzimy Atlasa (fontaine) do którego mamy zaraz zejść jednakże Andrew nam w tym przeszkadza , chodzi mi oto , co by się stało kiedy byśmy tam zeszli gdyby nie przeszkodził nam Rayan...
Zawsze są kody ale do rzeczy najprawdopodobniej Fontain przewidział to że Ryan nas zatrzyma, ale gdyby tak nie było wspólnie walczylibyśmy z enofagami i Atlas gdzieś by uciekł a mty dziwnym zbiegiem okoliczności zgubilibyśmy go.
Big_Daddy napisał/a:
A po drugie , gdy gramy i zaczyna do nas mówić Atlas pojawia się jego (w prawym dolnym rogu) portret a kiedy mówi do nas Fontaine jego "portret" jest zupełnie inny , może Atlas jest jakimś sługą fontaine ?
Jak wiesz Atlas to Fontain, jak sam Frank mówił taki ma zawód raz przez pół roku musiał udawać Chinczyka więc stąd raz zdjęcie Franka a raz Atlasa.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Raczej nie wydaje mnie się, żeby Atlas był sługą Fontaine'a - mają prawie taki sam głos, a i jak Sasza mówi, że Fontanie sam potwierdza, że to on jest Atlasem.. ^^
Jakie zdjęcie? Przed radio nikogo nie wiadać, myśle, że twarz jaką widzimy na podczas gdy Atlas mówi to bardziej wyobrażenie Jacka niż faktyczny wygląd tej postaci.
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-07-20, 15:48
Inq napisał/a:
Jakie zdjęcie? Przed radio nikogo nie wiadać,
Chodzi o to zdjęcie które zawsze sie na radiu pokazuje gdy ktos do nas mówi lub odsłuchujemy nagranie.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
fota Atlasa to wyobrażenie jacka. Jeżeli chodzi o dźwięk to fontaine zainstalował sobie jakiś sprzęcik który modyfikuje głos, albo poprostu potrafił zmienić głos.
jeżeli gracz spitkałby sięz Atlasem, zapewne razem by próbowali dostać Ryana.
mnie raczej dziwi dlaczego mamy ZABIĆ Ryana? o ile sie nie myle to najpierw w 1 levely atlas prosi o odmalezienie rodziny a w 3, kiedy wysadza U-bota (lolz nie wiem czemu Atlas tak nazwał ten batyskaf) mamy questa żeby go zabić.
1- would you kindly get out of batysphere?
2- would you kill that son of a bitch?
_________________ Then Jesus asked him, "What is your name?"
"My name is Legion," he replied, "for we are many."
Grałeś uważnie??
Chyba raczej nie..
W kryjówce przemytników wszystko wygląda na to, że to faktycznie Ryan wysadza U-Bota. Nie wiemy przecież, że Fontaine to zaaranżował.
Po stracie "rodziny" i środka ucieczki z Rapture Atlasa ( aka Fontaine) trafia szlag i znamienną frazą : byłbyś łaskaw każe Jackowi zabić Ryana - "zemsta" po "żonie i dziecku" Atlasa, a także jedyna możliwość wydostania się z Rapture.
Grałeś uważnie??
Chyba raczej nie..
W kryjówce przemytników wszystko wygląda na to, że to faktycznie Ryan wysadza U-Bota. Nie wiemy przecież, że Fontaine to zaaranżował.
eee... a nie zauważyłeś tego że Ryan zagadał do Jacka przez krótkofalówkę. tego fontaine przecież nie mógł zaaranżować, co?
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-11-10, 23:54
A po co miał to aranżować, przecież Ryan nie wiedział że Fontain to Atlas, więc po co Fontain miał buntować przeciw Jackowi Ryana skoro Ryan już był przeciwny Jackowi.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
sasza, prawie nic nie rozumien .
Mam nadzieje że nie zgadzasz się z creepem a nie ze mną.
(ale jak by co. Ja cały czas piszę że fontaine tego NIE ZAARANŻOWAŁ poprostu fontaine wiedział że Ryan nie spuszcza z Jacka Oka tzn. kamery. I miał 99.9% pewności że Ryan coś wykombinuje. A tak W ogóle to nie róbmy offtopa! to tylko gra!!)
_________________ Then Jesus asked him, "What is your name?"
"My name is Legion," he replied, "for we are many."
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-11-11, 12:29
Kurde ja już sie pogubiłem
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum