Mak'en
Dołączył: 29 Mar 2010 Posty: 10 Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2011-01-07, 19:37 Cohen's Masterpiece
Ostatnio kiedy słucham utworu Cohen's masterpiece czuję się jakoś dziwnie ''w środku''. Nie wiem dlaczego ten utwór wzmaga we mnie smutne uczucia... Coś mnie naszło i musiałem to napisać, bo to odczucie jest bardzo silne... Sorry za SPAM.
Poprawiam nazwę tematu i przenoszę do odpowiedniego działu. //Szynek
Mnie osobiście ten utwór się podoba, owszem wzbudza pewne uczucia, ale żeby to był smutek?
Prędzej zaduma, może nawet coś co jestem w stanie określić jako lęk. Świetnie pasuje do klimatu Fort Frolic.
_________________ Gdyby tak było, a mogło by tak być, było by tak.
A ponieważ nie jest, nie jest.
To logiczne.
btw, sam Masterpiece przebija połowę kompozycji powstałych w XIX wieku. Szkoda, że umasowanie muzyki zabiło cudowne odkrywanie geniuszów. Bo myślę, że tym scherzu trochę tego geniuszu jest.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Kapitalne utwory. Uczę się przy takiej muzyce. Uspokaja i koi zszargane codziennością nerwy. Niestety duża część młodzieży w naszym wieku nie ogarnia tego rodzaju muzyki (ŁUB ŁUB ŁUBod czasu do czasu JEBUDUBU). Ja osobiście słucham wielu gatunków muzyki, ale z np. techna wyrosłem dobrych kilka lat temu.
_________________ Gdyby tak było, a mogło by tak być, było by tak.
A ponieważ nie jest, nie jest.
To logiczne.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum