Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2009-04-22, 20:05 Co sądzicie o Bioshock'u?
UWAGA: wszelkie ewentualne spoilery należy obejmować tagiem "SPOILER". Niezastosowanie się do powyższego grozi ostrzeżeniem! //Szynek
Chciałbym, abyście pisali tu wasze ogólne odczucia dotyczące Bioshock'a. Wiem, że to wszystko już gdzieśtam w innych tematach było ale idea jest taka aby poskładac to do kupy, w jedną spójną całość. Będzie to przydatne dla nowych użytkowników, którzy chcieliby poczytać kilka niezwiązanych ze sobą opinii przed zakupem gry lub dla tych, którzy już ją ukończyli i chcą podzielić się swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami na jej temat. Może być to w formie krótkich komentarzy lub nieco dłuższych minirecenzji.
Pozwolę sobie zacząć. Bioshock oczywiście bardzo mi się podobał. Fabuła jest dokładnie taka jaka być powinna: wielowątkowa, zaskakująca i ogólnie ciekawa sama w sobie. Niestety po około 3/4 gry twórcom chyba brakło pomysłów, gdyż później już nic specjalnie ciekawego się nie dzieje. Pomysł z ratowaniem lub wykorzystywaniem dziewczynek niespecjalnie przypadł mi do gustu. To co zrobimy nie ma większego znaczenia- wbrew szumnym zapowiedziom plazmidy i toniki nie są BARDZO potrzebne. Tak naprawdę najczęsniej korzystałem z 2-3 plazmidów. W ogóle gra jest dosyć prosta, jeśłi uważnie przetrząsamy kady kąt i robimy zdjęcia po jakimś czasie nawet pojedynki z Tatuśkami nie stanowią jakiegoś ogromnego wyzwania. Niemniej jednak gameplay jest zrealiozowany w sposób bardzo dobry: korzystanie z plazmidów daje dużą frajdę (podpalanie grup przeciwników, odrzucanie granatów telekinezą). Jeśli ktos mimo wszystko nie może się do nich przyzwyczaić pozostaje mu korzystanie z broni klasycznej której jest 7 rodzajów (+aparat), natomiast z amunicją nie ma większych problemów. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Strona wizualna nie dorónuje moze Crysis'owi ale i tak mimo upływu czasu daje radę. Dźwięk też jest w porządku, zwłaszcza przygrywające niekiedy w tle utowry z lat '60.
Podsumowując gra to kawał porządnego FPS'a (nie RPG'a ani horroru) z inteligentną fabułą, efektownie zrealizowanymi walkami, klimatem, przyzwoitą oprawą audio-wizualną i kupą ciekawych pomysłów. Jedynymi problemami, jakie można napotkać są liczne problemy techniczne z wersją PC oraz nieco zbyt niski poziom trudności. Niemniej jednak z niecierpliwością czekam na sequel.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Ostatnio zmieniony przez Szynek 2010-02-13, 19:16, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-04-22, 20:16
Bardzo dobry temat. To teraz moja opinia:
BioShock równiez mi się podobał i to nie tak jak każda inna gierka którą przjede podjaram się na pare dni i potem nic, z BSikiem (jak go pieszczotliwie nazywam) było inaczej. Ta gra wciągała i nadal potrafi wciągnąć na długie godziny. Fabuła jest genialna, po prostu nie trzba tworzyć filmu BioShock niech zrobią gameplay bo fabuła w tym arcydziele jest po prostu genialna, niejedna przygodówka mogłaby się uczyć na tej grze. Grafika nadal po mimo upływu 2 lat (prawie) nadla jest świetna, ten klimat po prostu się czuje. Udźwiekowienie jest również genialne, dziwne psychodeliczne odgłosy, rozmowy genofagów, muzyka. Te wszystkie elementy tworza najlepsza gre roku 2008. Oczywiście nic nie obejdzie się bez wad, uczepie się tutaj kilku błędów: ragdolle trupów które bez patcha 1.1 ciekawie podrygiwały, słaby główny boss [Spojler](czyli Fontain), niezniszczalnośś otoczenia. Ogólnie to arcydzieło w skali od 1 do 10 oceniam na 11. Pozdrawiam.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Ogólnie to arcydzieło w skali od 1 do 10 oceniam na 11.
To bardzo dziecinne z twojej strony.
Teraz coś ode mnie:
Jako, że od długiego czasu interesuje mnie stylistyka "vintage" gra urzekła mnie od pierwszej chwilii. Grafika wydawała mi się nieziemska. Muzyka - bardzo dobra (Majstersztyk Cohena wymiata ). Duże oskryptowanie nieszczególnie mi przeszkadzało (w końcu to jedna ze składowych filmowego klimatu). Na wszystkich poziomach trudności walki były zbalansowane.
Do fabuły nie podchodzą tak entuzjastycznie - po graniu w System Shocka i odrobinie myślenia była ona dosyć przewidywalna. Jedyne co było zaskoczeniem to to, że
Spoiler:
Jack jest synem Ryana.
Brakuje mi tylko osoby do pogadania - w SS2 było wiadomo, że jest się skazanym na siebie - w Bioshocku
Spoiler:
twarzą w twarz stanęliśmy tylko z Cohenem (nie licząc Ryana - bo to był filmik).
Bardzo zawiodłem się na rozwoju akcji -
Spoiler:
od zdjęcia z bohatera "klątwy" Byłbyś Łaskaw
gra zaczęła galopować prowadząc do bardzo nudnego i niesatysfakcjonującego zakończenia.
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-04-22, 21:11
Inq napisał/a:
Cytat:
Ogólnie to arcydzieło w skali od 1 do 10 oceniam na 11.
To bardzo dziecinne z twojej strony.
Może i masz racje ale jak coś Ci sie podoba to nie oceniasz tego podobnmie jak ja. No fakt moze z oceną przesadziłem no to w skai od 1 do 10 oceniam na 10.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Moje zdanie jest inne od zdania innych użytkowników, to będzie przynajmniej jakiś kontrast. :]
Ja co do BioShock'a mam mocno mieszane uczucia. Z jednej strony gra bardzo dobra, z drugiej zaś nudna i trochę niedorzeczna. O co mi chodzi? Już wyjaśniam.
Zacznijmy od fabuły. Jest w miarę dobra, ale mnie osobiście nie przykuła do monitora na wiele godzin na raz. Nie miałem wielkiej chęci dowiedzieć się co jest dalej itp. Nie wiem czemu, coś mi nie stykło. Ale na polu fabularnym jest ok.
Dalej weźmy grafikę. Gra jest zrobiona na Unreal Engine 3, nie cierpię tego silnika. Moim zdanie tylko 2 gry zrobione na nim dobrze wyglądają: Mirror's Edge i Gears of War. Silnik ten jest strasznie kanciasty i ma śmieszne efekty cząsteczkowe ( kurz unoszący się z uderzonego kluczem krzesła czy krew wyglądają strasznie sztucznie). Mi się osobiscie BS od warstwy graficznej średnio podobał.
Udźwiękowienie jest profesjonalne. W tych czasach to już jednak prawie norma, więc nie zachwycam się już tym, tak jak kiedyś.
Klimat jest bardzo dobry. Podoba mi się psychodela panująca w Rapture. Nie powiedziałbym, że jest strasznie, bo bym skłamał, ale niekiedy jest... tak jakoś... nie wiem, dziwnie. Art Deco też pasuje do całości.
Co do samej rozgrywki to tu jest największy zawód. To totalnie standardowy shooter i wcale nie jakoś świetnie wykonany. Mi osobiście strzelanie nie sprawiało tu tyle radości co w np. Call of Duty czy choćby w Far Cry. Rozgrywka jest banalna, nawet na najwyższym poziomie trudności, który tutaj jest jak poziom średni w innych strzelankach. Jeśli wszystko ładnie zbieramy, jesteśmy bogatym w amunicje i plazmidy czołgiem nie do powstrzymania. Miał być survival, tym czasem nie ma tu takich emocji jak choćby w King-Kongu (polecam tą grę, chodzi o Konga).
Zakończenia są nieciekawe, finałowa walka prostsza niż walenie konia.
O multiplayerze nie ma się co wypowiadać bo go w ogóle (sic!) nie ma...
Żeby nie było, lubię to gierkę, ale nie jaram się nią tak jak inni. Moim zdaniem to zwyczajny, prosty shooter z trochę bardziej ambitną fabułą i ciekawym klimatem. Gra prosta, krótka, troche nudna, ale jeśli się lubi strzelanki to warto pograć.
Napiszę jeszcze oceny cząstkowe, jeśli komuś się nie będzie chciało czytać całości to sobie zerknie i będzie wiedział troche co myśle o BioShock'u.
Grafika 7/10
Grywalność 8/10
Dźwięk 9/10
Ogólnie gra na 7+.
Na zakończenie dodam, że to tylko moja opinia, nikt nie musi się z nią zgadzać.
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-04-23, 10:57
Hmmm w sumie teraz sobie myśle że nie zrobiłem tak jak rastaman czyli nie dodałem ocen poszczególnych:
grafika: 9+
dźwięk: 10
grywalność: 9+
cena do jakości: 10
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-06-12, 20:46
A ja już dawno nie grałem w BioShocka, ale pykne dopiero w wakacje (czekam na nową myszke).
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Zdecydowanie najlepszy FPS w jaki grałem, a sądzę, że i najlepszy w ogóle.
W sumie nie pojmuję narzekania niektórych, że gra nie oferuje nic poza dizajnem - bzdura.
Pomijając świetną grafikę BS ma genialny klimat, nie do zastąpienia. Dawno nic mnie tak nie urzekło.
Grę przeszedłem w sumie 4 razy, zbierając wszystkie aczki - była tego warta jak mało która W sumie za każdym razem odkrywałem coś nowego i poszczególne etapy przechodziłem w odmienny niż poprzednio sposób.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum