Tym razem to nie offtopic, lecz zastanowienia nad niesamowitym strzelectwem delty mianowicie
gdy delta strzela z broni ta w ogóle nie "podbija" czyli nie musimy na nowo mierzyć wroga z broni bo i tak nie tracimy go z celownika(oprócz miniguna) co dziwnie wygląda strzelanie z granatnika(jest ciężki to nasz protegowany powinien mieć nie małe problemy z strzelaniem w dodatku trzymając w jednej ręce, nawet przeładowuje jedną ręką)wiem że delta BD, ale żeby jack??? przeciętny facet a ma żelazny uścisk bo jak powyżej broń nie odrzuca w jego rękach.
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
to niech wygląda na wiarygodną echhhh twórcy powinni mniej przesadzać ale masz rację inq nikt nie uniesie w "realu" całego arsenału ale jedynka mogła być mniej wybujała na ten temat
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2010-05-21, 13:25
wrzod master, na drugi raz formułuj nazwy tematów sensowniej.
Co do Twojej sugestii, w pełni zgadzam się z Inq- to gra a nie życie. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę ale w rzeczywistości w ogóle nie jest możliwe strzelanie z większości broni długiej serią, bo po 3-4 pocisku karabin odrzuca do pionu. Po drugie gratuluję Ci refleksu- naprawdę dopiero teraz zorientowałeś się, że nasza postać trzyma każdego gnata w jednej ręce?
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Gdyby BS2 miałby być bardziej realistyczny, to Delta trzymałby każdą broń ( z wyjątkiem wiertła) w obu dłoniach i korzystał z plazmidu w podobny sposób co w multi.
Spróbuj strzelić np.: z barretta m82. Ma taki odrzut, że gdybyś wystrzelił z niego na stojąca to byś się przewrócił ( o ile nie jesteś dorosłym, "dobrze zbudowanym" kwałem mięcha). W BS2 są dość potężne ganty, które w rzeczywistości miałby większą siłę, ale gra zbyt urealistyczniona nie byłaby tak, powiedzmy "grywalna".
_________________ "Father...and I need you to guide me"
Rumcajs
Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 5 Skąd: Radom
Wysłany: 2011-02-23, 22:35
Fakt, to gra, a nie rzeczywistość, ale jedno się nie trzyma całości - jak Delta "zdejmuje" sobie wiertło? Przecież jest wbudowane w rękę.
Dołączył: 28 Sty 2011 Posty: 32 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Ale co skąd?
Wysłany: 2011-02-27, 18:33
Mnie zastanawia, jak Delta przeładowuje . Ja rozumiem, że to Tatusiek i może ma jakieś urządenia i inną maszynerię, ale to i tak dziwne. Podczas zmiany amunicji w Nitownicy tylko magazynek zmienia kolor. I już amunicja inna. Wprawdzie strzelanie jedą ręką i robienie takich "kombinacji" jest przydatne, ale trochę dziwne i nierealistyczne (nawet jak na Tatuśka).
_________________ Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum