Wiek: 22 Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 53 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2007-09-07, 20:18
subasa napisał/a:
Nie chcecie mieć kłopotów z zwiechami, sterwonikami itp... proponuje wersję na Xbox-a, a jeśli chodzi o sterowanie... mi ono nie przeszkadza...
Jeżeli ktoś posiada bardzo dobrego Peceta to też nie będzie miał z tym problemów. Jednak wymaga to dość sporych finansów, jednak sprawa widzi się tak samo w przypadku Xbox 360.
_________________ I chwała, wieczna chwała, razem dźwigniemy jej brzemię. Wykuta niczym szabla w płomieniach śmierci.
--------------------------------------------------------
Gigabyte GA-MA69G-S3H/DualCore AMD Athlon 64 X2, 2300 MHz (11.5 x 200) 4400+/ATI RADEON HD 4850 512/256/ 2x1024MB Geil [dual] 800 Mhz DDR II/
Seagate Baracuda 250GB 7200rpms 16mb cache, SATA II/Logitech Z-5500 5.1 THX/Amacrox Warrior AX450-PNF/Windows 7 Ultimate 64bit
Jeżeli ktoś posiada bardzo dobrego Peceta to też nie będzie miał z tym problemów. Jednak wymaga to dość sporych finansów, jednak sprawa widzi się tak samo w przypadku Xbox 360.
Ja mam raczej dobrego peceta (pentim D 2x 3 GB, WinFast px7800gt, 1GB DDR2 Patriot 800MHz, płyte gł ASUS P5WD2-E Premium i dysk barracuda 250GB), kupilem zaraz po premierze gre Test Dive'a Unlimited na PC i nie uruchamiała mi sie, zaktualizowalem wszystko co moglem (sterowniki, windowsa) i dalej sie nie uruchamiała. Wkurzylem sie i kupilem XBOX'a 360 i juz nie kupie chyba zadnej gry na PC bo zawsze mam jakieś problemy. I wku...a mnie to ze gry na PC są zazwyczaj tak "niedorobione".
Grrrrrrrrrrrr
Wiek: 22 Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 53 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2007-09-11, 16:44
[quote="volszop"]
Grzyb11115 napisał/a:
subasa napisał/a:
Jeżeli ktoś posiada bardzo dobrego Peceta to też nie będzie miał z tym problemów. Jednak wymaga to dość sporych finansów, jednak sprawa widzi się tak samo w przypadku Xbox 360.
Ja mam raczej dobrego peceta (pentim D 2x 3 GB, WinFast px7800gt, 1GB DDR2 Patriot 800MHz, płyte gł ASUS P5WD2-E Premium i dysk barracuda 250GB), kupilem zaraz po premierze gre Test Dive'a Unlimited na PC i nie uruchamiała mi sie, zaktualizowalem wszystko co moglem (sterowniki, windowsa) i dalej sie nie uruchamiała. Wkurzylem sie i kupilem XBOX'a 360 i juz nie kupie chyba zadnej gry na PC bo zawsze mam jakieś problemy. I wku...a mnie to ze gry na PC są zazwyczaj tak "niedorobione".
Grrrrrrrrrrrr
Peceta masz dobrego..... problem z TDU dość dziwny.... Gry na PC są niedorobione.. hmmmm..?? nie widziałem jeszcze gry "dorobionej" w 100% czy to na PC czy konsole. Częste błędy w grach na PC wynikają z tego, że gra np. jest tworzona na konsole a do wersji PC jest konwertowana i z tego wynikają niektóre błędy. Ale przecież BioShock w wersji na Xbox 360 też miał problem, wystarczy przypomnieć niedawny problem z łatką.
Do poczytania było w newsie
_________________ I chwała, wieczna chwała, razem dźwigniemy jej brzemię. Wykuta niczym szabla w płomieniach śmierci.
--------------------------------------------------------
Gigabyte GA-MA69G-S3H/DualCore AMD Athlon 64 X2, 2300 MHz (11.5 x 200) 4400+/ATI RADEON HD 4850 512/256/ 2x1024MB Geil [dual] 800 Mhz DDR II/
Seagate Baracuda 250GB 7200rpms 16mb cache, SATA II/Logitech Z-5500 5.1 THX/Amacrox Warrior AX450-PNF/Windows 7 Ultimate 64bit
No dobra ale jak wkladam nową grę do konsoli to mam pewność że mi pojdzie.
A na cpu czekam w napieciu i modle sie zeby poszła i często nie idzie albo jest jakiś inny problem, czego nie znosze, nie cierpie i nienawidze.
A co do Bioshocka to podobno bez łatki też sie wiesza i pierwszy raz o czymś takim wogóle słysze zeby na konsole takie coś wypuścili (może dlatego że od niedawna mam konsole).
Czy ci ludzie nie mogą przetestować tych gier zanim je dadzą do sklepów i ewentualnie coś popraić. Nie rozumiem tego! I STRASZNIE ale to STRASZNIE mnie to wkurza.
Chciałem kupić tą gre ale teraz to już nie wiem czy ją kupie.
Wiek: 22 Dołączył: 24 Sie 2007 Posty: 53 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: Siemiatycze
Wysłany: 2007-09-11, 19:05
volszop napisał/a:
Czy ci ludzie nie mogą przetestować tych gier zanim je dadzą do sklepów i ewentualnie coś popraić. Nie rozumiem tego! I STRASZNIE ale to STRASZNIE mnie to wkurza.
Nie da się wyłapać wszystkiego podczas produkcji i beta testów. Wiele rzeczy wychodzi dopiero w "praniu". Przecież nikt nie będzie siedział nad jedną grą 24/7 i wyłapywał wszystkie błędy i je poprawiał. Jest to zbyt czasochłonne. Wydaje się grę i jak gracze wypatrzą jakąś większą ilość rażących błędów to się to poprawia i wydaje łatki.
volszop napisał/a:
Chciałem kupić tą gre ale teraz to już nie wiem czy ją kupie.
Kup grę bo jest naprawdę warto, dużo stracisz jeżeli jej nie kupisz a wcześniej rozważałeś taką możliwość. Gra ma naprawdę wiele do zaoferowania.
_________________ I chwała, wieczna chwała, razem dźwigniemy jej brzemię. Wykuta niczym szabla w płomieniach śmierci.
--------------------------------------------------------
Gigabyte GA-MA69G-S3H/DualCore AMD Athlon 64 X2, 2300 MHz (11.5 x 200) 4400+/ATI RADEON HD 4850 512/256/ 2x1024MB Geil [dual] 800 Mhz DDR II/
Seagate Baracuda 250GB 7200rpms 16mb cache, SATA II/Logitech Z-5500 5.1 THX/Amacrox Warrior AX450-PNF/Windows 7 Ultimate 64bit
Nie da się wyłapać wszystkiego podczas produkcji i beta testów. Wiele rzeczy wychodzi dopiero w "praniu". Przecież nikt nie będzie siedział nad jedną grą 24/7 i wyłapywał wszystkie błędy i je poprawiał. Jest to zbyt czasochłonne. Wydaje się grę i jak gracze wypatrzą jakąś większą ilość rażących błędów to się to poprawia i wydaje łatki.
Rękę daję że na wersję Xbox 360 łatek wyjdzie max 3... a na PC minimum 10 a i to będzie mało... Prawda jest jedna kupuję grę i w 100% pewny jestem, że odpali mi się w konsoli... a na telewizorze 32 cali FULL HD gra to maximum przyjemności Tak nawiasem mówiąc też mam PC ale służy mi jedynie do strategii
I wiecie co - przedwczoraj kopilem Bioshock'a na XBOX'a, gram na telewizorze Samsung'a 32" LCD i nie ma obciętego obrazu (obraz jest na cały telewizor), gara sie nie przycina nawet po kilku godzinach.
Wszystko poprostu jest dobrze.
Nie ma to jak rozwalić się na kanapie przy 32 LCD HDTV i podziwiać cudowna nextgenową grafę. A nie wpatrywać sie w monitorek 19 cali.
Chciałbym się wtrącić A więc:
MONITORY
NIE
PSUJĄ
OCZU
a jedynie wyostrzają wzrok... wada wzroku to jedynie wada genetyczna, a kilka godzin przed kompem wyostrza na krótki czas wzrok. Ja bym się martwił o słuch
Nie ma to jak rozwalić się na kanapie przy 32 LCD HDTV i podziwiać cudowna nextgenową grafę. A nie wpatrywać sie w monitorek 19 cali.
Chciałbym się wtrącić A więc:
MONITORY
NIE
PSUJĄ
OCZU
a jedynie wyostrzają wzrok... wada wzroku to jedynie wada genetyczna, a kilka godzin przed kompem wyostrza na krótki czas wzrok. Ja bym się martwił o słuch
bzdura. Po pierwsze, każdą wade wzroku da się wyleczyć, gdyż wzrok/oczy - czyli rogówka i inne części oka składające się na ten organ mają tendencje (choc może to nie jest dobrze dobrane słow) do regeneracji ale trzeba im zapewnic do tego odpowiednie warunki i nie mówie tu o okularach (one są jedynie narzędziem, pomagają widziec ale nie poprawiają wzroku/nie leczą wzroku, a wręcz przeciwnie, po jakimś czasie potrzebujemy coraz mocniejszych soczewek). Więc nie jest to dokońca tak iż wada wzroku jest wadą genetyczną. Polecam zagłębic się w lektury dr.Batesa. Po drugie. Nie jest prawdą, żę monitory wyostrzają wzrok, oczywiście jak wiadomo, źrenica działa na takiej zasadzie jak obiektyw w aparacie. Wyostrza obraz kiedy jest to potrzebne i rozmywa to co jest niepotrzebne, w zależności od tego na co patrzymy i w jakiej jest to odległości. Prawda odnośnie moitora jest taka, że człowiek siedzi przy monitorze stosunkowo blisko (oddalony od niego o jakieś 40 cm, jest to przybliżona odległość, wiadomo, że jedni mogą siedziec jeszcze bliżej, a drudzy dalej). Zazwyczaj podczas grania jesteśmy skupieni przez co wysilamy bardziej wzrok co zmniejsza jednocześnie częstotliwość mrugania, czyli nawilżania tęczówki jaki i źrenicy.Poprzez skupienie mięśnie oka, a dokładnie mięsień prosty górny oraz mięsień prosty dolny jak i mięśnie boczne są bardziej naprężone, co po pewnym czasie, również odbija się na jakości widzenia. Oko szybciej się przemęcza, co po dłuższym czasie spędzonym przy monitorze objawia się pogorszonym widzeniem i ogólnym przemęczeniem oka. Taki stan rzeczy występuje również przy telewizorach w szczególności kineskopowych. Najmniej wzrok męczy się przy telewizorze LSD nowszej generacji,który emituje mniejsze promieniowanie niż starze telewizory,a odległość skupionego gracza od telewizora jest większa niż w przypadku monitora (no chyba, że ktoś gra przy samym telewizorze), co nie zmienia faktu, że i tak wzrok jest skupiony przez co szybciej ulega zmęczniu i szybciej odczuwamy dyskomfort widzenia spowodowany owym zmęczeniem niż przy wykonywaniu czyności nie związanych z wpatrywaniem się w jakikolwiek ekran tudzież wykonywani innej czynności wymagającej dużego skupienia wzroku. Dodałem swoje trzy grosze Wniosek z tego taki , że przy długich sesjach warto robic sobie co jakiś czas przerwy i wyjrzec przez balkon spoglądając na obiekty bardziej oddlane i te mniej oddalone. Bardzo ważne jest również oświetlenie, gdyż kolejną bzdurą jest mówienie iż nadmierne oświetlenie źle wpływa na nasz wzrok. Wręcz przeciwnie, co nie znaczy , że należy mieć otwarte oczy podczas sesji na solarium. Dobra, bo już się zabarodzo rozpisuje. Powiem tak, grajcie w Bioshocka tudzież inne dobre gierki i bądźcie zdrowi A nawet pozdrowieni.
He he jak ja lubię takie pieprzenie... Rozsiądź się przed 32' LCD HDTV i ciesz się cudowną grafą. Ciekawe ilu ludzi stać na taki telewizor? Na pewno wszyscy co maja konsolke, grają na takim wielkim ekranie i to z HDTV. Phyy bo co to są te 3000-4000 tysiaki dla przeciętnego polaka... Poza tym era kiedy przy kompie stał 15 calowy monitorek dawno sie skonczyly, teraz na wielu biurkach stoją panoramy 22' , 24' 26... Więc gadanie ze ludzie przy kompach siedzą przy 15' 19' to zykłe piep.....tak jak wyżej powiedziałem. 20 cm odlegołości od monitora? No wtedy to rzeczywiście można wzrok stracić. Ja siedze od mojej 24' 75 cm i nie narzekam. Dobra skończę, wojna miedzy monitorem a tv, między konsolą a kompem nigdy sie nie skonczy, bo zawsze sie znajdą jacyś ludzie co beda gadali że GTA IV tylko na konsole bedzie (premiera jeszcze w tym roku na PC...) tudzież że gierki działają do kitu na kompie...( jak masz komp za 3000 i umiesz sie nim obslugiwac to wszystko lata w wysokich rozdziałkach i minimum medium detaach...)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum