eee no nie wiem moj kolega ma 22' panorame i gra na niej na 1680x1050 w crysisa na high/medium na kompie za 2700... konsola z telewizorem i tak wychodzi drozej od kompa z dosyc duzym monitorem, do tego kupa kasy za gry na konsole, brak tanich serii, beznadziejne sterowanie w fps, brak strategii i rpgów...itp itd...
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2008-09-05, 18:41
Zgodze sie z tym że jest syfskie sterowanie do FPSów i do RTSów, bo strategie też wychodzą na konsole (przykład Command&Conquer3). Ale kolega wyżej ma racje że pod pewnymi wzgledami nie opłaca sie kupować konsol (dobże ja jestem FANBOY PCta ) gry zanim stanieja to juz wyjdzie Sequel gry. Ja np. miałem taki przypadek że na gram.pl kupowałem gre konkretenie Jericho (fajna sieka) na PC kosztuje 44,70zł (gra ma już mniej niz rok tak cos koło z 10 miechów) w dniu premiery wiadomo cena była wyzsza ok. 100zł a na konsole tak jak w dniu premiery tak jak i do teraz cena taka sama 199zł z groszami. Po prostu żal. Po takich ciosach rozszerza sie PIRACTWO.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2008-09-05, 19:05
rastaman napisał/a:
beznadziejne sterowanie w fps, brak strategii i rpgów...itp itd...
Sasza_Big-D napisał/a:
Zgodze sie z tym że jest syfskie sterowanie do FPSów i do RTSów
Za to na na konsolach są bijatyki i survival'e, których albo nie ma na kompie albo mają beznadziejne sterowanie.
rastaman napisał/a:
do tego kupa kasy za gry na konsole, brak tanich serii
Sasza_Big-D napisał/a:
gry zanim stanieja to juz wyjdzie Sequel gry. Ja np. miałem taki przypadek że na gram.pl kupowałem gre konkretenie Jericho (fajna sieka) na PC kosztuje 44,70zł (gra ma już mniej niz rok tak cos koło z 10 miechów) w dniu premiery wiadomo cena była wyzsza ok. 100zł a na konsole tak jak w dniu premiery tak jak i do teraz cena taka sama 199zł z groszami. Po prostu żal.
A o tym że kompa trzeba co jakiś czas upgrade'ować już zapomnieliście?
Sam jestem PC'towcem ale staram się spojrzeć obiektywnie na to co piszecie, a piszecie bez sensu. Wytykacie konsolom ich wady, a zapominacie, że znajdują one swoje odzwierciedlenie w wadach komputerów
Proponuję otworzyć na nowo temat o wojnie konsoli z PC'tami, żeby znowu można było o tym swobodnie dyskutować, a nie robić tu offtop.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Ostatnio zmieniony przez Szynek 2008-09-06, 07:00, w całości zmieniany 1 raz
W kompie, jeśli się na nim znasz i kręcisz proca, pamięci i kartke, nie musisz zbyt często nic wymieniać. W zasadzie to karte grafiki co 1,5 wymieniam i nie narzekam. Tylko, ja mimo iz mam 14 lat czytam o kompie i sie nim zajmuje i chodzi jak ferrari i nic sie nie tnie, mimo ze teraz to juz sredni konfig (jakby co to mozecie spojrzec do teamtu o "naszych" kompach tam jest napisane co siedzi w mojej obudowie). Jak nie umiesz sobie poradzić z graniem na PC i go eksploatować, to faktycznie nie pograsz, ale jak się trochę pouczy jak ja to naprawde nie ma lepszej maszyny do grania. Mam ps2 i gra na tym czasami, kiedys duzo zacinałem w ps2, ale stwierdzilem, ze komputer i tak jest najlepszy
Po pierwsze... konsola służy do grania, kupuję gre i porostu wkładam ją do napędu i nie ma prawa niedziałać, nie mam prawa o nic się martwic, tylko wkładam grę i już w nią gram. Siadam z ojcem na kanapie, lub zbieram się z kumplami przy piwku i gramy w PESa.
Większość tytułów a prawde mówiąc wszystkie znaczące gry ukazują się najpierw na konsole , wymienie chocby samego Bioshocka oraz Gears of War (którego konwersja na PCeta została kompletnie skopana, a najbardziej przykry jest fakt,że za konwersje odpowiadali polacy), Lost Planet oraz GTA 4 uznane za grę wszechczasów, która pobiła wszytkie możliwe rekordy sprzedazy.(konsole dawno już wyszły z podziemia bogatych snobów nieprzynoszącego dochodów i teraz trzymają w ręku większą część rynku związaną z grami, przynoszą największe dochody i nikt nie może temu zaprzeczyc. Nie chce tu detronizować w żaden sposób PCeta lecz niestety takie są fakty. Konsole rozwijają sie w zaskakującym tempie i są największym źródłem dochodów. Bolączką PCeta jest natomiast to,że gry na PCeta nie są optymalizowane pod kątem danego sprzętu i aby odpowiednio chodziły musimy mieć odpowiedni komputer, a następnie musimy pgrzebac w ustawieniach gry aby chodziła możliwe najlepiej jak to jest możliwe na danym sprzęcie, niekiedy winna leży po stronie samej gry i potrzebujemy odopwiedniego pacha, który rozwiąże dany problem. W przypadku konsoli nie ma takich utrudnien. Konsola została stworzona z przesłaniem "o nic się nie martw, poprostu graj". I nie to, że jestem przeciwnikiem PCeta, nic podobnego, sam lubie grac w starsze gierki na swoim pececie, Mafia, Splinter Cell, Max Payne, a nawet całkiem ładnie F.E.A.R mi chodził więc też miałem przyjemność przejść tą gierke właśnie na komputerze. Ale zamiast przekrzykiwac się w swoich racjach, zobaczcie co się dzieje na rynku, a ja widze (w jak najbardziej obiektywnym spojrzeniu), że rynek jest nakręcany przez konsole, a nawet dzięki nim następuje jego ewolucja mam na myśli wcielenie w życie takich projektów jak Eye Toy, Singstar (który cieszy się wielką popularnością), serie Gitar Hero, a ostatnio Wii Fit oraz całe mnóstwo innych pomysłów wcielanych w życie, które kiedyś mogłyby wydawać się czystym szaleństwem.A jednak tego oczekuje większosc konsumentów, czystej zabawy, nie mają się martwic o żadne ustawienia, nawet sądze,że mało ich obchodzi czy ich konsola ma mocniejsze tudzież słabsze bebechy niż komputer sąsiada. Przeciętny Kowalski posiadający konsole , kupił ją po to aby po przyjściu do domu ze szkoły lub pracy, mógł wygodnie usiąsc sobie przed telewizorem, włączyc interesująca gierke i poprostu w nią grać bez zbędnych utrudnień. A pozatym konsola łączy ludzi (to już jest moje osobiste odczucie, a nie obiektywan ocena) , jak u kumpla zrobiliśmy sobie turniej w PESa to jego ojciec przyłączył się do na i również grał, a jego mama z uśmiechem na twarzy komentował nasze reakcje, a następnie zrobiła nam kanapki hehe. Kłucąc się czy lepszy jest PC czy konsola zapominamy o tym co jest najwazniejsze, czyli o tym że granie ma być przyjemnością/relaksem, a nie powodem do zwad. Więc zamiast się kłucic to poprostu grajmy nie patrząc na to czy ktoś ma konsole czy PC, bo nawet gdyby Bioshock był również w wersji karcianej, a osoba w nią grająca nie miała by styczności ze elektoniczną jej wersją , to czy to oznacza, że ta osoba jest gorsza ? Nie , gra w tą wersje bo lubi, przynosi jej to przyjemość i ma w dupie zarówno konsole jak i pecety. Więc poprostu grajcie w tą gre, a nie traccie czasu na bezsensowne dyskusje. Rzekłem. A teraz idę poczytać książkę. narka.
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2008-09-06, 06:58
Mr.Cocolino napisał/a:
Więc zamiast się kłucic to poprostu grajmy nie patrząc na to czy ktoś ma konsole czy PC, bo nawet gdyby Bioshock był również w wersji karcianej, a osoba w nią grająca nie miała by styczności ze elektoniczną jej wersją , to czy to oznacza, że ta osoba jest gorsza ? Nie , gra w tą wersje bo lubi, przynosi jej to przyjemość i ma w dupie zarówno konsole jak i pecety. Więc poprostu grajcie w tą gre, a nie traccie czasu na bezsensowne dyskusje. Rzekłem.
Zgadzam się, nawet nie będę wysuwał żadnych kontrargumentów do Twojej wypowiedzi, bo znowu się rozpęta wielka wojna konsolowo-PC'towa. Dodam jeszcze tylko, że według mnie tak naprawdę największą rolę w sympati do danej platformy, odgrywa przyzwyczajenie. W końcu nikt, kto wychowywał się na grach komputerowych, nie przerzuci się nagle na konsole, bo trudno jest się nauczyć posługiwać padem, nie mając z nim wcześinej styczności. Oczywiście działa to też w drugą stronę.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Witam - jestem swierzak w BS i na forum ale gdzies trzeba zaczac - to pomyslalem ze sie wtrace do wojny PC-X360
Podam moje wrazenia z pierwszej reki - mam nadzieje ze ten post przyczyni sie do zakonczenia wojny PC-X360.
Zaczne od konfigow:
PC
Dell XPS
Intel QuadCore 2.6Ghz
4GB RAM
2x 8800GTX 768MB kazdy
RAID0 - 2 x Samsung SpinPoint F1
SSD - 32GB System HD
22" Panorama - 1680 x 1050
Vista Ultimate
Gralem w Bioshock, GoW, Assassins Creed na obu.
Na PC wszystko ultraplynnie, zadnych zaciec, zwich ani niczego.
Ale wrazenia 100x lepsze z X360
Zaden, ale to zaden PC sie nie umywa do konsolki z wielkim telewizorem.
Walniesz sie na kanapie, pozadny dziwk, OGROOOOOOMNY obraz i jedziesz
Wrazenia sa fenomenalne - zwlaszcza z Bioshocka - normalnie wale w pory jak w to gram
Konkluzja - zebys nie wiem jak mial zajebiaszczego PC - 22, 24 czy nawet 30 cali monitor w zaden sposob nie umywa sie do tego co masz na wiekszych telewizorach. Plus wygoda grania i oczywiscie spokoj ducha. Kupujesz gre, wchodzisz do domu wkladasz do konsolki i grasz. Nie wywla Ci sie system, nie updatuje antivirus. Kolejna sprawa taki setup wystarczy Ci co najmniej okolo 6 lat (telewizor na pewno dluzej). Przez 6 lat (6-8 lat co tyle wychodza nowe generacje konsol) nie musisz sie martwic o nic. Ciagle grasz w najnowsze gierki i masz to gdzies. Telewizor Ci starczy na dluzej na pewno chyba ze bedziesz w nigo tlukl kontrolerem Przez te 6-8 lat ile musisz wydac kasy zeby trzymac swoj komputer ciagle na jakims srednim poziomie zeby grac na medium detalach A na konsoli zawsze na full i nie wydajesz grosika
Wiecie co muszę to powiedzieć! Spieramy się o gry jakby były jakieś strasznie ważne i nie wiadomo co? Spokój ducha grając na konsoli, a na kompie nie? A czym mam się k**wa martwić? Jak mi gierka nie pójdzie świat się załamie? Albo jak będą lekkie ściny? Walę to. Ja gram na PC głównie dlatego, że mogę pykać w Gothica, Medivala, Counter-Strike, WoWa. Zauważyliście może, że na konsole wychodzi mnie gier kultowych? Counter-Strike jest rozgrywany na każdym turnieju E-sportowym. WoW to najpopularniejsza gra wszech czasów! Zresztą konsola to dla mnie inne zjawisko niż komputer. Na konsoli ma być szybko łatwo i przyjemnie, ma się bawić cała rodzina itp. Nie mówię, że to źle, ale konsola to taka zabawka jak dla mnie. Poza tym każda znacząca gra, która na konsoli była i tak na PC wychodzi. Czy to AC, czy GoW, czy GTA IV. No i tylko na kompie mogę jeszcze słuchać muzyki, gadać z ludźmi na gg, wykonywać przelewy, przeglądać neta. Spójrzcie ile PC ma do zaoferowania! A konsola? Tylko w proste Arcade gra się lepiej na konsoli niż na PC. W inne gatunki gra się albo lepiej na kompie, albo tylko na kompie, bo na konsoli nie ma. 6-8 lat to nowa generacja konsol? Niby ta ale spójrzmy na to z innej strony. Ja kupuje co półtora roku kartę grafiki i looz, raz na około 3 lata procesor się zmienia i może płyte główną, i co rok dokłada ewentualnie pamięć. I gry są piękne. A możliwości konsol są ograniczone. Na ps2 najpierw wychodziły gry z podobną grafiką do kompa. Ale po 4 latach wszyscy zaczeli mówic, że grafika jest zwyczajnie słaba na ps2. To samo spotka inne konsole i zawsze tak będzie.
Teraz koszotrys
TV Full HD minimum 42 cale, Plazma około 5000-6000 tysięcy, LCD 3000-4000 tysiaki. I żeby mi nikt nie wyskakiwał z tekstem "W media był ostatnio samsung full hd 40 cali za 1899!". Ja mówię o dobrych firmach a nie o sprzęcie z wyprzedaży nieudanych modeli.
Konsola X-Box 360 Elite = 1400 zł.
Do tego kino domowe za około 2000.
Ok, za Twój zestaw wychodzi ( z plazmą rzecz jasna) minimalnie 8,5 tysiąca złotych!
Do tego każda gra za około 199 zł (proszę mi nie mówic o piratach, bo się tym brzydzę i nie biorę zwykłych złodziei pod uwagę).
Na początek kupujesz ze 3 gry za około 500. Czyli, żeby grać w wysokiej rozdzielczości na konsoli, z dobrym dźwiękiem w te 3 pierwsze gry wychodzi już 9 tysięcy. Aha zapomniałbym o tak mocno przez wszystki fanboyów konsol kanapie. Następne 2000 około. Czyli mniej więcej 11 tysięcy złotych za zagranie w 3 gry na porządnej grafice. Jest to cena albo 2 megawypsionych stanowisk pctowych (głośniki monitor klawiatura dla graczy, mysz dla graczy, komp karta SB pozwalająca n 5.1) Albo 3 bardzo dobrych pctów. Teraz kosztorys kompa
Komp, taki zestaw by we wszystko grac na high ( czyli wymienie taki jak mój mam) GeForce 8800GT Asus TOP, CoreQuad q6600 2.4 GHz, 2 gb ram 800 mhz kingston płyta asus p5n-e sli i inne duperele. Wychodzi jakies maksymalnie za taki zestaw 3200 zł, ale można kupić taniej za ok 3000 ( zależy jaka obudowa itp)
Myszka za około 200 zł, klawiatura za około 200 zł Monitor około 1300 (22 cale panorama) głośniki powiedzmy Logitecha x-540 za około 300 zł (bardzo dobre, polecam je). Pierwsze 3 gry np taki zestaw Bioshock 59 zł, Assasins Creed 59 zł, Wiedźmin 99 zł. I cena tego wszytskiego to mniej wiecej 6300 zł. Z fotelem i biurkiem około 7500 zł. czyli wyszło jakiies 3500 złotych taniej niż za prawdziwy zestaw konsolowy. Teraz próba czasu. Powiedzmy 4 letnia. W tym czasie zmienie 2 razy karte grafiki, wyjdzie to jakieś 3000 zł więcej. czyli mamy 10 500 zł co rok dodam trochę armu powiedzmy po 1 gb. To mamy 11 000. Czyli mamy ten sam poziom co za konsole ze wszystkim co wcześniej opisałem. do tego zmienie raz procka to następne 800 zł i raz płytę to też około 800 zł. Czyli 12 600 złotych. Do tego będę kupował miesięcznie 2 nowe gry czyli to dodatkowy koszt okolo 150 zł miesięcznie. Przy 48 miesiącach czyli 4 latach gry wyniosą mnie 7200 złociszy. I mówię tu tylko o tych drogich hitach bo gdybym miał sie zagłebiać w tanie serie w ktorych sa rewelacyjne gry to wyszło by taniej, ale nieważne. Za 4 lata użytkowania PCta na wyokich detalach, kupując 2 nowe gry miesięcznie zapłacę około 18000 do 20000. Wróćmy do konsoli. grasz non stop na tym samym sprzęcie za 11000 i kupujesz 2 nowe gry miesięcznie. około 400- 450 zł miesięcznie cie to kosztuje, ale ja wezme ta tansza wersje czyli 400 zł. 2 48 miesięcy zapłacisz za gry około 19 200 złotych ( licze na kalkulatorze, chcecie to sprawdzcie Łącznie daję to 31000 złotych za 4 lata grania na konsoli. Czyli 11000 więcej od czesto upgradenowanego kompa ! Jeszcze mam tłumaczyć co wyjdzie taniej? Czy wreszcie do chu*a zrozumiecie i nie bedziecie sie wykłócać o to co jest bardziej opłacalne? Ehh nie chcę mi sie już pisac, ale wiele mogę jeszcze w tym temacie powiedzieć i na wszystko co powie konsolowiec mam zawsze odpowiedz bijąca jego argumenty po dupie. Pozdrawiam
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2008-09-08, 15:47
Panowie skończcie tą dyskusje, bo to naprawdę nie ma sensu. Przecież dobrze wiecie, że jeden drugiemu nic nie udowodni.
rastaman, geniala kalkulacja. Rozumiem, że ta plazma 42" i zestaw kina domowego (kanapę przemilczę, bo już i tak mi się śmiać chce) są absolutnie NIEZBĘDNE, do grania na konsoli. OK, w takim razie, żeby grać na PC musisz się konicznie zaopatrzyć w zestaw głośników 7.1 monitor 26" oraz superwypasione biurko i krzesło. Ma to sens? No właśnie...
J3st3m napisał/a:
OGROOOOOOMNY obraz i jedziesz
Ktoś tu widzę ma jakieś kompleks MNIEJSZOŚCI?
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Chodzi mi o to by jakosc na konsoli byla porownaywalna z pecetem, a do tego musza byc te wszystkie rzeczy o ktorych napisalem. a co do kanapy to wszyscy fanboye konsol zawsze używają zwrotu "legnąć sobie wygodnie na kanapie", mam z tego ubaw i dodałem to w sensie ironii, ale widac nie zrozumiales. Głównie zaś chodziło mi o drogość gier na konsole, tak na marginesie, bo dopiero policzenie kasy jaka na gry trzeba wydac pokazalo ze ten biznes jest nieoplacalny.
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 895 Otrzymał 58 piw(a)
Wysłany: 2008-09-08, 16:03
rastaman napisał/a:
Chodzi mi o to by jakosc na konsoli byla porownaywalna z pecetem, a do tego musza byc te wszystkie rzeczy o ktorych napisalem
Mogą ale nie muszą.
rastaman napisał/a:
a co do kanapy to wszyscy fanboye konsol zawsze używają zwrotu "legnąć sobie wygodnie na kanapie", mam z tego ubaw i dodałem to w sensie ironii
A kanapy rozumiem nikt w domu nie ma, więc musi ją kupować specjalnie do konsoli? To samo tyczy się telewizora.
rastaman napisał/a:
Głównie zaś chodziło mi o drogość gier na konsole, tak na marginesie, bo dopiero policzenie kasy jaka na gry trzeba wydac pokazalo ze ten biznes jest nieoplacalny.
Według mnie nie bardzo Ci się to udało. Zakładając, że bierzemy pod uwagę przeciętnego użytkownika (czyli nie potrzebującego drogich bajerów) wychodzi mniej więcej na to samo, o czym już pisałem TUTAJ.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Rastaman
Dlugo by sie spierac
Na xbl tez poczatujesz ze znajomymi
Oki nie poprzegladasz netu ale do tego starczy ci laptop albo jakies eee PC lub telefon w najgorszym wypadku WoW - czy ja wim czy jest najlepsza gra - gralem 3 lata i juz neie uwazam ze jest najlepszy Za duzo 14latkow myslacych ze wiedza wszystko najlepiej
Poza tym strasznie sie denerwujesz jak na tak zwykla i jalowa dysklusje Rozumiem stary ze jestes dooobry w te klocki ale pochyl glowe przed wiekiem i doswiadczeniem - to nie boli a zaoszczedzi Ci nerwicy
I podtrzymuje swoje zdanie - nie bede sie juz wglebial w to ze na telewizorze, kinie domowym i kanapie mozna ogladac/robic inne rzeczy nie tylko granie na konsoli - ot chocby sluchanie mp3 i ogladanie divX - co sprowadza PC tylko do jego podstawowej funkcji czyli pracy (i ewentualnie grzebania po necie)
Czyli - chcesz sie rozerwac spraw sobie konsole
I odstaw tego wowa bo chyba za duzo altow w polskich gildiach juz porobiles - z tad te nerwy i stres
SZYMEK
Ogrooooomnmy obraz FTW
[ Dodano: 2008-09-08, 17:54 ]
och tak zapomnialem - cena gier
A to musisz koniecznie kupowac nowki sztuki zaraz po premierze?
Ja na e-bayu kupuje sobie uzywki po 5-10 funow i tez mi tanio wychodzi
Jestem - spór z Toba jest bez sensu, widzę, ze niedoceniasz mozliwości kompa i tyle... Nie wymieniłem wielu różnych rzeczy które też są bardzo ważne w przypadku kompa ( choćby tworzenie modów i programowanie, co przedłuża żywotność gry). Ty i tak postawisz na swoje i nie przyznasz mi racji mimo, że ją mam... Ale cóż nie będę płakał. Szymek: masz racje przynajmniej co do jednego : trza ten spór zakończyć bo imo konsolowe zmuły i tak bedą swoje gadać i srać na PCty, mimo, że bez PCtów nie było by w ogole gier na konsole...
Dlatego już się tu nie bede udzielał, bo widzę, że to strata czasu i że moje starania na nic są. Co do WoWa.... jak widzisz Jestem, grałeś w tą gre 3 lata... Ciekaw jestem czy w inną grałeś chociaż połowę tych trzech lat. WoW to najlepsza gra wszech czasów i
jest to zdanie ponad 15 milionów graczy, a nie jednego mnie... Amen i do usłyszenia w innej dyskusji...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum