Po pierwsze nie zaprogramował bo wszyscy BD to zmodyfikowani LUDZIE.
Po drugie to zabił go dlatego że uderzył dziewczynkę a BD wziął to za atak na nią.
Nie wiem jak poprawnie przetłumaczyć: mentally conditioned.
Wydaje mi się jednak, że ktoś kto reaguje na dany bodziec zawsze jednakowo, bez przemyśleń na zasadzie przyczyno-skutkowej jest zaprogramowany. Tak jak odruch bezwarunkowy. Robisz coś bez zastanowienia, po prostu to robisz.
W tej sytuacji Big Daddy nie zastanawiał się dlaczego, tylko po prostu działał. Zresztą każdego jego zachowanie, porykiwania są dowodem na to, że jednak już nie jest człowiekiem, modyfikacje go wyczłowieczyły.
Zresztą tak czy inaczej jest tutaj pewien konflikt, ponieważ ta dziewczynka wyglądała na zdrową, Little Sister nie zaczepia nikogo przy poszukiwaniu substancji (kto jest żywy). Interesują ją tylko martwi. I tak też można zauważyć, że Big Daddy'ego obchodzą tylko Little Sisters. Więc czemu Big Daddy zainteresował się zdrową?
Zresztą tak czy inaczej jest tutaj pewien konflikt, ponieważ ta dziewczynka wyglądała na zdrową, Little Sister nie zaczepia nikogo przy poszukiwaniu substancji (kto jest żywy). Interesują ją tylko martwi. I tak też można zauważyć, że Big Daddy'ego obchodzą tylko Little Sisters. Więc czemu Big Daddy zainteresował się zdrową?
Zauważyłeś bardzo ciekawą rzecz. Owszem, Little Sister, która chciała coś od Suchong'a brzmiała i zachowywała się jak zwykłe dziecko. Nie miała zniekształconego głosu, natomiast z tego fragmentu rozmowy dało się wywnioskować, że chciała coś "przyziemnego" od doktora.
A mimo wszystko był przy niej Big Daddy, który ją chronił. Dlaczego?
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-11-11, 21:12
Bo ta dziewczynka już była zmieniona tylko nie miała jeszcze w sobie ślimaka który mutował, Suchong w nagraniu zastanawiał się jak sprawić aby siostrzyczki "polubiły" Big Daddych. Gdy Suchong jej "wtłukł" BD się wkurzył i go przywiercił do stołu.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2010-02-17, 21:08
J.Galt napisał/a:
A Ja słyszałem że ten big D to Delta.
Skąd niby?
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
"The Pair Bond is a success! If somehow an Alpha Series wanders too far from his Little Sister, our physical failsafe kicks in: a chemical trigger that induces coma.
It is a symbiotic relationship, enforced by the girl's pheromone signature. The first successful candidate was... Delta, I believe.
It is unfortunate that poor Dr. Suchong will not be here to raise a glass."
Hmmm big daddies mogli być kontrolowani przez jakieś kody tak jak jack przez fontaine'a
bo delta w 58 zachowywał się jak zwykły daddy a 10 lat później myślał i działał samodzielnie,to ma sens.
_________________ Strzeżcie się Leopolda, bo inaczej do was przyjdzie i będzie chciał zgrać na kompie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum