Nie bronił Znaczy bronił-nie bronił, walczył z nimi, ale to raczej jeśli go dziabnęli przypadkiem. Za mną po prostu łaził jak zakochany kundel. Hipnozy natomiast nie używałem, nie mam pojęcia co mu się mogło pokręcić. Grałem na X360, na Hardzie.
W sumie więcej śmiechu przy tym miałem, aż szkoda było zabijać
jak sie strzali hipnoza w daddiego z LS to ja zostawi i pojdzie za toba? da sie ja wtedy uratowac?
[ Dodano: 2009-06-13, 14:46 ]
Ja miałem tak: zahipnotyzowałem Bouncera, chodził za mną i w pewnym momencie zahaczył o elektryczne druty i wziął to za atak na niego
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2009-06-13, 15:11
Cytat:
jak sie strzali hipnoza w daddiego z LS to ja zostawi i pojdzie za toba? da sie ja wtedy uratowac?
Siostrzyczka ucieka do szybu wentylacyjnego i nie możesz jej wykorzystać.
mANIO napisał/a:
Ja miałem tak: zahipnotyzowałem Bouncera, chodził za mną i w pewnym momencie zahaczył o elektryczne druty i wziął to za atak na niego
Traktuje to jako atak, czasem też może się poparzyć od jakiegoś zapalonego przez ciebie przedmiotu i też Cię zaatakuje.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum