Wysłany: 2010-02-28, 22:56 Biegnący gościu w Pauper's Drop
kiedy wchodzę na pięterko aby wyrównać rachunki z Grace, przez moment biega tam taki gość, który dobiega do pokoju gdzie jest wisielec i znika. prawie już dorwałem drania - czy wam się udało? czy w ogóle uda się go złapać? czy coś zostawia w gratisie?
Wiek: 20 Dołączył: 25 Maj 2008 Posty: 1078 Piwa: 28/14 Skąd: ja mam wiedzieć.
Wysłany: 2010-02-28, 23:22
Nie da się go złapać (no chyba że zdążysz go zabić o ile to możliwe) on jest tylko taką przynętą, ma cię zaprowadzić do wisielca gdzie czeka na Ciebie pułapka w postaci kilku Splicerów.
_________________ Hey! What's that's look? You don't like it do you? I don't need to by judged by YOU! By ANYONE! Screw you! Screw all you fucking doubster!
e tam czeka kilku.... jak się nie wejdzie za zasłonę to nie czeka
no klimatyczny gościu...
mnie najbardziej wystraszyły w jedynce 2 akcje: jak szedłem u szalonego chirurga przez korytarz pełen wody w prosektorium i zgasły światła. oj zesrałem się. a drugi raz narobiłem w gacie, jak na tym samym poziomie wszedłem do pomieszczenia gdzie na końcu korytarza na szafeczce stał tonik. biorę tonik, nagle zadymia się pomieszczenie. obracam się. robię w gacie drugi raz ze strachu bo przede mną pojawia się szalony jakiś chirurg z pałką w ręce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum