Przechodzę grę po raz pierwszy jednak jedna rzecz nie daje mi grać. Chodzi tu o tytułową biedę z amunicją. Na początku nie było to tak odczuwalne ale teraz jestem w poziomie Olimp i sprawa robi się dość irytująca. Genofagów mnóstwo, ale przy ich ciałach można znaleźć max 3 naboje (co za szczodrość). Wiadomo są automaty, ale dolary nie rosną na drzewach..Sprawa robi się irytująca bo standardem zrobiło się, że w połowie levelu biegam z kluczem (Half-Life się kojarzy ) a komorę witalną odwiedzam co minutę. Suma sumarum walczyć nie mogę bo nie mam czym tak więc biegam po mapie uciekając przed przeciwnikami i rozwiązuje kolejne zadania, po jakimś czasie odkładam pada z ogromną irytacją bo nie na tym gra powinna polegać...
Ciekawe to co mówisz, bo ja zawsze miałem w BS PEŁNY portfel i mnóstwo amunicji.
Na hardzie z tego co pamiętam - tak samo.
Poza tym BS to głównie plazmidy i jeśli całą swoją strategie opierasz na strzelaniu to się nie dziw. Za pierwszym razem jak grałem w BS (nie u siebie jeszcze) to miałem identycznie.
_________________
Cytat:
Dlaczego ja?! Pam, pam, tralalala!
Cytat:
Brute Splicery, czyli potężnych jak jednorożce, napchanych ADAMEM do granic możliwości splicerów
Dołączył: 10 Wrz 2007 Posty: 914 Otrzymał 59 piw(a)
Wysłany: 2010-12-05, 12:06
Osobiście nigdy nie miałem problemów z amunicją, ani tym bardziej z kasą. Twój problem polega zapewne na tym, że nie przeszukujesz dokładnie lokacji, nie hakujesz sejfów etc.
_________________
Would you kindly look HERE, HERE and HERE before you write anything?
Dołączył: 28 Sty 2011 Posty: 32 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Ale co skąd?
Wysłany: 2011-02-05, 14:08 Re: Bieda z amunicją
Ymcc napisał/a:
Genofagów mnóstwo, ale przy ich ciałach można znaleźć max 3 naboje
I to jest właśnie głupie. Tak to genofag może w nas nawalać godzinami i amunicja mu się nie kończy, a po przeszukaniu kicha. Trochę nierealistyczne. Zawsze, kiedy gracz zabija Genofaga, to jemu kończy się amunicja . Ja to nawet rzadko mam 3 naboje. Do tematu. Ja też mam raczej nieczęsto problemy z amunicją, ale kiedy już mam to staram się walczyć starym, dobrym sposobem. Błyskawica + Francuzem "bez łep". Niestety gorzej jest na Placu Apolla, bo tam od pewnego Plazmidy są losowe. Wtedy używam każdego (oprócz Oka Ochrony).
_________________ Cel wojny może być sprawiedliwy, ale środki nigdy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum